Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ja akurat mam czas, bo pracuję na część etatu, ale jak mam taki tydzień, gdzie robię 5 dni to faktycznie bywają dni, kiedy się nie wyrabiam. 5:00 rano pobudka, 6:00 zaczynam pracę, 15:00 kończę, w domu jestem 15:30-16:00 w zależności od korków, ogarnąć się (głównie prysznic i przebrać się) to pół godziny, pojechać na zakupy to kolejna godzina, ugotować obiad kolejna i robi się 18:30-19:00. I teraz albo mam
  • Odpowiedz
@toolonge: no cóż poradzić, ja i tak mam to szczęście, że robię tyle dni, ile chcę. Na przykład w tym tygodniu miałam poniedziałek, teraz mam 2 dni wolnego i w czwartek i piątek pójdę do roboty, a weekend znów wolny. Niektórzy niestety nie mają tyle szczęścia i muszą robić 5 dni w tygodniu.
  • Odpowiedz
@Krolowa_Nauk: i myślę że też się nie nadaje do pracy na cały etat Za bardzo to obciąża nie dając wiele Dobrze coś robić i pracować ale źle się dzieje kiedy to rzeczywistość jest dodatkiem do pracy tylko
  • Odpowiedz
@toolonge: no, ja mam to szczęście, że za granicą wypłata za te 3-4 dni w tygodniu jest dla mnie wystarczająca - starczy mi na życie, coś tam jeszcze nawet odłożę, a czasu mam i na ogarnięcie domu i na korzystanie z życia. Natomiast miałam niedawno taki czas, kiedy chciałam odłożyć jak najwięcej, bo samochód kupowałam i wtedy te 4-5 dni w tygodniu to faktycznie była walka z czasem i przede
  • Odpowiedz
@Krolowa_Nauk: to prawda Nie wiem jak bym miał ogarnąć rzeczywistość gdybym musiał wynajmować mieszkanie czy kredyt spłacać Tyle mam szczęścia że w top3 wojewódzkim mieszkam i mam własne i dlatego mam ten komfort, ale jak gdzieś chcesz na nie cały etat to każdy patrzy jak na kosmite - że jak to tak?! Nie chcieć spędzać najlepszej części dnia na przebywaniu w miejscu w którym się nie chce być i udawaniu
  • Odpowiedz
@toolonge: no właśnie, ja i Ty mamy to szczęście. Ja mieszkania własnego nie mam, ale nie mam też na nie parcia i na tę chwilę wolę wynajmować i nie ładować się w kredyty (może uda mi się odłożyć jakąś sensowną kwotę w ciągu kilku następnych lat na własny dom), a na starość i tak jestem ustawiona, bo moi rodzice mają mieszkanie w wojewódzkim i dom na wsi, więc mam pewne
  • Odpowiedz