Wpis z mikrobloga

nie wiem dlaczego takich przemyśleń nie możesz napisac pod nickiem, jakby to nie wiadomo jak kompromitujące było

wracając do tematu: średni staż przy rozwodzie wynosi ok 14 lat, czyli data ślubu będzie krążyła gdzieś wokół roku 2011
oczywiście będą boomerzy z 40 letnim stażem, ale żeby to zrównoważyć i przesunąć średnią na 14 to muszą też być dwie zetki ze stażem po 1 roku
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: decyzja o rozwodzie zapada bardzo często, a nawet w większości już dobrych kilka lat przed, ale ludzi przed urzeczywistnieniem tego wstrzymuje zazwyczaj, kredyt, dziecko w młodym wieku czy inne zobowiązania więc czekają aż te "przeszkody" znikną, ale jak ich nie ma to po 3-4 latach też jest już bardzo dużo rozwodów
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Większy odsetek rozwodów to w mojej ocenie raczej sprawa świeżych związków. Niestety, ale konsumpcyjny tryb życia przenosi się także i na tą sferę życia - wiele osób nie naprawia już tego, co się w tej sferze p------i, a po prostu daje sobie spokój i szuka nowego - zupełnie jak blendera czy innego tostera. Ludzie unikają wysiłku, a życie w związku to nieustanna praca - nad sobą i nad partnerem.
  • Odpowiedz
@heniek_8: Statystyki rozwodów w Polsce młodych małżeństw, tzn. takich które trwały krócej niż 5 lat były ogromne tak, że jednego roku przekroczyły 50%. Teraz jest mniej ślubów to i mniej rozwodów.
Z drugiej strony copium opa, bo głównie chodzi o demografię i oto, że dzieci się nie rodzą, a nie jakieś tam mityczne pierdy że teraz to ludzie dojrzalsi i mądrzejsi.
Zresztą facetom już dokręcana jest śrubka, ostatnio doszło to,
  • Odpowiedz