Wpis z mikrobloga

✨️ Jak działają alimenty przy pokojowym rozstaniu rodziców?
#alimenty #demografia #rodzicielstwo #dzieci #zwiazki #prawo

Temat na czasie, więc zapytam. Może pytanie głupie, ale nigdy wcześniej nie interesowałem się tym tematem.

Jak to jest z tym płaceniem alimentów w przypadku dogadania się między rodzicami?

Załóżmy, że para rozstaje się pokojowo (albo kobieta i mężczyzna nie byli w ogóle w żadnym związku, ale wpadli). Żyją w zgodzie i są w stanie się dogadać co do podziału opieki nad dzieckiem i współdzielenia kosztów związanym z jego wychowaniem. Rozumiem, że w takiej sytuacji nie ma potrzeby płacenia alimentów? Tj. alimenty płaci się tylko wtedy, jeśli jedna strona o nie wystąpi?

Co w przypadku rozpadu sformalizowanego związku (rozwodu)? Czy również można załatwić to polubownie bez sądowego ustalania świadczeń alimentacyjnych?

Myślę, że jeśli i matka, i ojciec mają niezłą sytuację finansową, a przy tym nie chcą sobie nawzajem robić problemów, to w wielu sytuacjach byliby się w stanie dogadać. Tylko czy nie ma tu jakiejś wymuszonej „ingerencji systemu”? Oczywiście zakładamy, że nie cierpią na tym interesy dziecka, bo jedna i druga strona dba o zaspokajanie jego potrzeb dobrowolnie.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: wszystko z potwierdzeniem i/lub przelewem, nic na ładne oczy, NIC. Wystarczy w sądzie rodzinnym wskazać, że nie płacisz i jak nie masz potwierdzen to lezysz i bedzies musial zaplacic wstecznie drugi raz. Po rozwodzie baba to Twoj wróg bo nie znasz dnia ani godziny kiedy się jej odmieni - pozna bolca ktory ja nakreci, kolezanki ja nakreca, cos jej odwali ot tak i masz problem. Wszystkie ustalenia na pismie.
  • Odpowiedz
Rozumiem, że w takiej sytuacji nie ma potrzeby płacenia alimentów?


@mirko_anonim: Dopóki jedna strona nie wnioskuje o alimenty, nie musi ich być. Jesli para się oficjalnie rozwodzi, wtedy sąd zabezpiecza opiekę i może przywalić ojcu alimenty wyższe niż się dogada z żoną. Dlatego nie należy się żenić i wszelkie koszty uzngadniać na bieżąco, by druga strona nie pozwała o pieniądze na dzieci.
  • Odpowiedz
Myślę, że jeśli i matka, i ojciec mają niezłą sytuację finansową, a przy tym nie chcą sobie nawzajem robić problemów, to w wielu sytuacjach byliby się w stanie dogadać. Tylko czy nie ma tu jakiejś wymuszonej „ingerencji systemu”? Oczywiście zakładamy, że nie cierpią na tym interesy dziecka, bo jedna i druga strona dba o zaspokajanie jego potrzeb dobrowolnie.


@mirko_anonim: Moi rodzice tak zrobili przy rozwodzie. Sami podzielili majątek u notariusza, nie
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: W mojej rodzinie był przypadek, że ojciec dawał dobrowolne alimenty, ale babie to nie wystarczało, więc poszła do sądu o oficjalne alimenty. Przejechała się na tym, bo ustanowiono kwotę mniejszą, niż pierwotna.
  • Odpowiedz
Rozumiem, że w takiej sytuacji nie ma potrzeby płacenia alimentów? Tj. alimenty płaci się tylko wtedy, jeśli jedna strona o nie wystąpi?


@mirko_anonim: można ustalić alimenty pozasądowo, jak się zgadzacie co do ich wysokości. I BARDZO polecam takie coś, oraz ich płacenie przelewem. Plus jakiś ramowy sposób ich waloryzacji.

Utrzymanie dziecka to będzie circa about od kilkunastu do ponad dwudziestu lat. Wszystko się może zdarzyć, i po prostu lepiej mieć
  • Odpowiedz
Dlatego nie należy się żenić i wszelkie koszty uzngadniać na bieżąco, by druga strona nie pozwała o pieniądze na dzieci.

Odpowiedz


@lavinka: Inteligentko ty nasza złota, alimenty na dziecka mogą być zasądzone niezależnie od tego, czy rodzice dzieci były kiedykolwiek małżeństwem.
  • Odpowiedz
@Filipterka25: No przecież to napisałam. Dopiero jak osoba poda osobę do sądu. Więc należy tak ustalać kwoty, by sąd nie musiał ingerować. Kobiety, które idą do sądy po alimenty, najczęściej chcą dostać cokolwiek, bo na przykład płacą za jedzenie, komorne i dzieci, a partner mimo iż z nimi mieszka i pracuje, nie daje im ani złotówki. Jeszcze czesto one muszą płacić ich długi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim z tego co mi wiadomo to przy rozwodach teraz sąd chce by była opieka naprzemienna która nie wymaga alimentów ale trzeba się zaangażować czasowo i finansowo podczas swojego czasu dla dziecka. Obecnie jak słyszę że ktoś się rozwiódł czy rozszedł a jednocześnie mieli dzieci, to po prostu żyją tak że raz jedno ma tydzień dziecko a później drugie ma kolejny tydzień. U tych gdzie są zasądzone alimenty i nie ma
  • Odpowiedz
z tego co mi wiadomo to przy rozwodach teraz sąd chce by była opieka naprzemienna która nie wymaga alimentów ale trzeba się zaangażować czasowo i finansowo podczas swojego czasu dla dziecka. Obecnie jak słyszę że ktoś się rozwiódł czy rozszedł a jednocześnie mieli dzieci, to po prostu żyją tak że raz jedno ma tydzień dziecko a później drugie ma kolejny tydzień.


@Kitku_Karola: Opieka naprzemienna to chyba najgorsze, co można zrobić
  • Odpowiedz
@Zenzenzen zależy raczej jak małe dziecko jest i czy rodzice mieszkają daleko od siebie. Z tego co obserwuję to ludzie z opieką naprzemienną często mieszkają kilka bloków czy kilka domów dalej tak by dziecko mogło bez problemu też zabrać coś z domu i by to nie było życie na walizkach. Też myślę że jeśli jeden rodzic się opiekuje a drugi znika albo jest bardziej jak wujek jakiś co to zabierze gdzieś
  • Odpowiedz