Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:

Tak, rachunki wzrosną.
Od razu rób indukcję, nie ma co się wygłupiać z płytą grzewczą, koszt płyty taki sam, a wydajność gotowania dużo większa.
Kuchenka gazowa nie jest bezpieczna w przypadku emerytów, no ale starym dziadkom nie przegadasz bo mają swoje paranoję i nawet uszczęśliwienie na siłę skończy się żalem że teraz im się gorzej gotuje, woda w czajniki już nie smakuje, że dziwnie buczy i rachunki większe.

Kup
  • Odpowiedz
@mirko_anonim 70lat ludzie w pl gotuja na gazie i wypadki to promil promila przez zaniedbania, kuchenka elektryczna żre najwięcej prądu i nikt o zdrowych zmysłach tego nie uzywa, indukcja to jest jedyna alternatywa, ale wzrost rachunku też odczują, do tego część garnków może wymagać wymiany bo musi mieć dno ferromagnetyczne, no stare prlowe emaliowe nie dzialaja, woka tez nie uzyjesz, bo te z płaskim dnem to nie wok, do tego trzeba
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja wymieniłem płytę gazową na indukcję i jestem mega zadowolony. Targałem butle z gazem na trzecie piętro xD. Rachunki moze ciut wzrosły ale w ostatnim czasie mało gotuje no i trafiłem, że wszystkie garnki pasowały
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dolicz koszty modernizacji instalacji elektrycznej, bo czuję w kościach że mamy 1 faze i aluminium. Do zastąpienia min 1 fazą z porządnym przewodem miedzianym na osobnym obwodzie. Takie coś da Ci nie w pełni sprawną indukcję /słabą/ . Do pełnej sprawności /4 pola na full/ potrzeba 3 faz - wówczas wymiana wlz. To wszystko zrobi koszta. Rachunek za zużycie drugie.
  • Odpowiedz