Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim co to znaczy automatycznie? XD
i „na nią” to alimentów raczej byś nie płacił. W uproszczeniu jeśli to byłaby twoja żona, dziecko urodzone trwania małżeństwa (a też w tych okolicach czasoprzestrzennych) zostałoby uznane za Twoje i po wniesieniu pozwu do właściwego sądu (dla miejsca zamieszkania dziecka) mogłoby zostać wydane zabezpieczenie alimentów a później już końcowy wyrok.
Jesli nie żona to musiałbyś uznać swoje ojcostwo przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, a
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Alimenty płacisz dziecku, nie matce - więc tak, sąd może Ci to nakazać. Polski i ukraiński też, bo są umowy międzynarodowe regulujące wzajemne egzekucje długów alimentacyjnych. Inna sprawa to miejsce zamieszkania dziecka - bo jak się uprzesz, to ona go z Polski nie wywiezie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz