Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Mam coraz więcej kolegów którzy nie piją z wyboru, jeden mi ostatnio powiedział żebym nauczył się cieszyć się życiem na trzeźwo. Mamy w teorii i z zewnątrz lepsze życia niż inni, ale każdy ma swoje problemy. Chlanie to nie rozwiązanie. Gratuluję tego roku. Mi się udaje max kilka miesięcy a potem "ch*j tam, pójdę sobie na kroplówkę jak przesadzę" i dalej w tango. Nie idź tą drogą serio są
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nudne życie - to jest u ciebie podstawowy problem. Ja po odstawieniu alko w końcu zacząłem mieć czas na to, co robiłem dawniej, a przez alko zaniedbałem, albo całkowicie porzuciłem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zastąpiłeś chlanie brakiem chlania, nadal twoje życie się dookoła tego kręci. A znajomi którzy się nie odzywają, bo nie pijesz traktowali cię tylko jako przedmiot walidacji w ichniej wizji dobrej zabawy, kij z takimi znajomymi.
  • Odpowiedz
nawet ojciec w rodzinnym domu do grilla


@mirko_anonim: no ale przecież możesz iść na tego grilla, zjeść kiełbę a piwka nie ruszyć i też się dobrze bawić. Czy z automatu unikasz miejsc gdzie ktokolwiek pije jakieś alko?
  • Odpowiedz