Wpis z mikrobloga

(ona nie dochodzi w ogóle, podobno zawsze tak było). Powiedziałem, że to brzmi jak poważna sprawa i może nie jesteśmy dopasowaniu to obraziła się i poszła sobie. Już w przeszłości powiedziała mi że obecnie ma dużo niższe libido (niż kiedyś - na długo przed poznaniem mnie).


@mirko_anonim: Słabo ruchasz i tyle. Stąd problem z długością stosunku i obniżeniem libido partnerki.
  • Odpowiedz
Kiedy powiedziałem, że czuję się z tym źle to oburzyła się i powiedziała, że wychodzi na to, że s--s jest dla mnie najważniejszy a z niej chciałbym maszynkę do tego,


@mirko_anonim: Ustalmy:

Mówisz o swoich uczuciach i problemach, jak
  • Odpowiedz
@LeVentLeCri: ale dlaczego to miałoby nie być wiarygodne? Pisałem z wieloma dziewczynami, które lubiły mi się zwierzać, widziałem o nich więcej niż ich partnerzy. Mi to pasowało bo miałem z kim pisać a i tak z nimi nic nie chciałem, a widocznie wzbudzałem wielkie zaufanie, zwłaszcza że byłem po prostu czarującym typem z internetu, którego nie spotkały na żywo.... naczytałem się takich historii jak jeżdżenie i bzykanie się z ludźmi,
  • Odpowiedz
@Pan_Slon: to co opisujesz, też się w głowie nie mieści... na jakim levelu takie cuda?
@LeVentLeCri przecież np polki na tinderze mające w opisie że umawiają się wyłącznie z obcokrajowcami to standard. Dodatkowo większość singielek w duzych miastach jest tak naprawdę w relacji FWB. Co Cię dziwi w tej historii?
@nie_umiem_inwestowac czy możesz rozwinąć temat suplementacji?
  • Odpowiedz
1. Typiara musiałaby być mega głupia, żeby w takiej rozmowie używać jako argumentu tego, że była dziewczyną na telefon jakiegoś obcokrajowca.


@LeVentLeCri: kobiety potrafią być jeszcze głupsze, wyobraź sobie "mszczenie się" po rozstaniu i tango bolców z tindera, przecież to jest tak głupie że taka laska zamiast mózgu ma sznurek który trzyma uszy, żeby nie odpadły...
Mnie tam ta opowieść nic nie dziwi, nawet jest delikatna.
  • Odpowiedz
Przedwczoraj rozmowa z moją dziewczyną bardzo obniżyła mi samoocenę i wprowadziła w zły nastrój.


@mirko_anonim: no to już masz pierwszy minus, źle na Ciebie wpływa.

Powiedziałem, że to brzmi jak poważna sprawa i może nie jesteśmy dopasowaniu to obraziła się i poszła sobie.

No i dobrze
  • Odpowiedz