@mirko_anonim: załóż obcisłe spodenki kolarskie i czymś je wypchaj. Nie ma bata, żeby sama nie zwróciła uwagi. Wtedy wchodzisz z tekstem, że ona ma argumenty ale ty też masz asa w rękawie i wtedy puść jej takie teatralne oczko. Dla silniejszego efektu możesz wypchnąć trochę biodra do przodu.
@mirko_anonim: musisz mordo konsekwentnie iść do przodu, iść po swoje, nie poddawać się w połowie drogi, następnym razem jak tam wejdziesz to przeproś ją oczywiście za te niestosowne i nieadekwatne słowa których nigdy w życiu nie powinieneś w jej kierunku skierować i powiedz, że z tymi argumentami przegiąłeś rzeczywiście, bo tak naprawdę to przekonuje Cię jej tyłek który wygląda jak brama do nieba i masz nadzieję, że żaden święty Piotr
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
@op nie odkręcisz ( ͡° ᴥ ͡°)