Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: takie pisanie do ministerstwa wiele nie wniesie... Jeśli chcemy faktycznie coś zmienić to trzebaby było ogarnąć stowarzyszenie/fundację, zbierać środki na kampanię informacyjną, by grzać tematy bez przerwy, posiadac osobowość prawną na wypadek pozwów sądowych, itd.

Trzeba zatem zebrać 2-3 osoby, które będą chętne wyłożyć kasę początkową na notariusza i na prawnika, który napisze statut, musi być ogarnięta strona internetowa, siedziba i co roku trzeba płacić cit i wrzucać sprawozdania
  • Odpowiedz