Wpis z mikrobloga

✨️ Jak skutecznie komunikować się z firmą remontową?
Mirki, kręcić #afera?
Jak komunikować się z firmą budowlano-remontową i jakie kroki podjąć, żeby spokojnie odebrać mieszkanie?

1. Podpisałem umowę o wykonanie prac remontowych w mieszkaniu w znaczącym zakresie, w który wchodziło malowanie (około 130 mkw powierzchni ścian).

2. W dniu 08.08 przedstawiciel firmy poinformował mnie o problemie z odchodzącymi płatami starej farby, udokumentowanym fotograficznie i skonsultowanym na miejscu. 11.08 przesłano mi kosztorys dodatkowych prac, w ocenie firmy koniecznych do zagwarantowania trwałości malowania - obejmujący drapanie powierzchni ścian z farby, szlifowanie i gruntowanie ścian, a następnie dwukrotne położenie gładzi. Wyceniono je łącznie na ponad 16000 zł netto. 13.08, zważywszy na zaistniałe okoliczności, zaakceptowałem ten kosztorys mailowo - w tym samym dniu potwierdzono wznowienie prac. Po otrzymaniu faktury z tytułu dodatkowych prac, opłaciłem ją tym samym dniu (18.08).

3. Prace były kontynuowane, miała miejsce dłuższa przerwa (z tytułu niedostępności pracowników firmy), podczas której - w dniu 02.09 - spotkałem się z przedstawicielem firmy w mieszkaniu. Zwróciłem uwagę na konieczność zabezpieczenia powierzchni (blaty, drzwi, kafelki były niezabezpieczone) i omówiłem pozostałe bieżące sprawy. Dodatkowo widzieliśmy się pod mieszkaniem w ostatni piątek (19.09). Ani w trakcie spotkania 02.09, ani 19.09, kiedy dopytywałem, czy prace przebiegają pomyślnie, przedstawiciel firmy nie informował mnie o dodatkowych problemach.

4. Dzisiaj pracownik firmy wysłał do mnie maila, w którym twierdzi, co następuje: podczas zdejmowania warstw okazało się, że do usunięcia była nie tylko powłoka farby, ale także "gładź oraz tynk mozaikowy elewacyjny, który znajdował się pod warstwą gipsu". Sytuacja ta miała znacząco wpłynąć na czas oraz zakres prac. Firma pierwotnie zakładała, że pracownicy wykonają tę część zadania w ciągu 2 dni, natomiast w rzeczywistości prace zajęły 12 dni. Ma to się wiązać ze znacznym zwiększeniem kosztów w stosunku do pierwotnych założeń, a łączny koszt wykonania tych dodatkowych robót ma wynosić 12 000 zł netto (!). Firma podkreśla, że okoliczności były trudne do przewidzenia przed rozpoczęciem robót, jednak zespół dołożył starań, aby prace zostały wykonane rzetelnie i w pełnym zakresie.

5. Jak mam to teraz rozwiązać? Mogę:

a) napisać do firmy, że przecież sprawdzali, co jest pod farbą, a to nieuzgodnione wcześniej prace, o których informują mnie po fakcie (przecież w ten sposób można sobie wymyślać dodatkowe należności!),

b) jeśli będą nadal żądali dodatkowej zapłaty, zgłosić to do Rzecznika Konsumentów/sądu, natomiast chciałbym uniknąć możliwości "zemsty". Firma, co ciekawe, popularna i z wieloma dobrymi opiniami (wiem, tymi ostatnimi można manipulować).

#budownictwo #budowlanka #remont #remonty #remontujzwykopem #prawo #dom #domy #mieszkanie #mieszkania

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

mirko_anonim - ✨️ Jak skutecznie komunikować się z firmą remontową? Ⓘ
Mirki, kręcić #...

źródło: D2W5K4q0d0A0u1A6G6Y9V1t9t7o9K1A6

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Wydaje mi się że powinni skonsultować tą dodatkową robotę tak jak za pierwszym razem a nie stawiać przed faktem dokonanym. jako profesjonaliści ponoszą odpowiedzialność za prawidłową wycenę i teraz to niech wezmą na klatę bo i tak mocno drożej wyszło to malowanie.
  • Odpowiedz
@darek-jg: a kodeks cywilny mówi na to: "Przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli wykonał prace dodatkowe bez uzyskania zgody zamawiającego." pytanie co masz w tych mailach
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
racjonalny-kreator-26: @Pasterz30 Przecież OP podpisał umowę z firmą, która ma odrębnych ludzi od zarządzania i wykonywania prac. W przypadku sporów konsumenckich/prawnych liczy się pisemna korespondencja i dokumentacja, a nie bezpośrednie rozmowy z pracownikami fizycznymi (którzy pewnie nie są winni, wykonują ciężką pracę, a firma decyduje o komunikacji i warunkach).

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz