Wpis z mikrobloga

✨️ Jak zmienić życie w mieście na wiejskie marzenia?
Mirki co byście zrobili w mojej stuacji.

Nienawidze dużego miasta ani mojego zawodu. Ale hajsiwo zarabiam dobre, stad nie rezygnuje.

Marzy mi sie zycie jak Kasi z kanalu „To sie nie uda”. Najpierw chcialabym miec taki dom na zadupiu w trybie weekendowym, a finalnie sie przeniesc na stale.

I teraz pytania: czy zbytnio romantyzuje takie zycie i dam sobie rade z remontami, rąbaniem drewek (umiem tak rabac, jak Major), z---------m wokol domu. Nie mam starego do pomocy i miec nie bede, bo sama jestem stara i nie spotykam nowych ludzi. Pytanie dwa, chyba wazniejsze - czy przestane sie bac spac na takim wypizdziajewie, czy sie przyzwyczaje (bo teraz mam czikena na maksa, jak sama spie w takim miejscu. Prosze mnie sporwadzic na ziemie albo napisc, ze to zajebisty projekt :)

#offgrid #hobby #natura

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@mirko_anonim: raczej to się nie uda. Jesteś sama i romantyzujesz. A chcesz być sama, na zadupiu, remontować w kółko starą chałupę. Dolicz do tego, że musisz być wystarczająco sprawna i mobilna.
Na ile dasz radę?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jak masz dużo kasy, to nie bawisz się w pierniczenie z drzewem tylko zakładasz gaz, a drzewo romantycznie rąbiesz do kominka, 2 lupki dziennie. ( ͡° ͜ʖ ͡°). W okół domu zawsze jest coś do robienia, a to coś się spierniczy, a to trawa do koszenia, a to trzeba coś poprawić w domu. Jeśli nie jesteś nawiedzona feminicha to powinnaś wiedzieć że bez chłopa na wsi
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim Odłóż z 500 tys i przeprowadź się wtedy. Własny ogrod, grządki, zwierzaki. Praca daje niezwykła satysfakcję, jest ciężka, ale to tylko plus. To jaki spokój na ciebie spłynie, to jest nie do opisania. Życie ci zwolni, będziesz się budzić i zasypiać z bananem na twarzy.

Kup kurnik i sprzedawaj jajka. Opakowanie za 15 zł. Nie umrzesz z głodu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim na pewno romantyzujesz, to jest ciężka praca, a taka stara chałupa to skarbonka bez dna, remonty nigdy się nie kończą. Poza tym w mieście pewnie masz wszystko pod ręką, na wygwizdowie zwykły wyjazd do sklepu to będzie ogromny problem, jak zepsuje ci się samochód.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja w przeciągu trzech tygodni zamieniłem życie w mieście na życie na wsi. Najpierw złoyłem wniosek o kredyt na domek na wsi, potem wystawiłem ogłoszenie że sprzedam swoje mieszkanie. Wszystko w ciągu w dwóch tygodni. W trzecim tygodniu mam już prawie sprzedane mieszkanie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a może zamiast starej chałupy kupić ziemię i postawić coś w stylu domków holenderskich czy ogólnie tych modułowych? Sama praca przy takim domu będzie pewnie cięższa i sporo romantyzujesz. Dochodzi do tego kwestia zdrowia - zakładam że z survivalem nie masz zbytnio do czynienia (jak 99% społeczeństwa, ja też) więc w razie np. przyjazdu służb czekasz znacznie dłużej niż w mieście, same dostawy jakichś produktów pewnie też dramat. Był kiedyś
  • Odpowiedz