Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:

Moi rówieśnicy, znajomi ze studiów, itd. mają już swoje rodziny, mieszkania na kredyty, dzieci i... jakoś nie wydają się nieszczęśliwi z tego powodu krótko mówiąc, więc jak to jest?


jeśli faktycznie 100% twojego otoczenia to udane związki, to patrząc po statystykach można śmiało powiedzieć że jesteś wyjątkiem, a nie regułą. choć znając życie zachodzą tu typowe dwa błędy poznawcze czyli nie wiesz wszystkiego i zbyt szybko wyciągasz wnioski.

teraz
  • Odpowiedz
@git_commit: tym bardziej dziwi mnie ze ludzie nie dostrzegają tego błędu, podczas gdy chyba w każdy polskim domu mieli tego wersje demo. to znaczy gdy jacyś goście wpadali do ich rodziców to nagle nie ważne co się działo wcześniej, zachowanie matki potrafiło się zmieniać o 180*
  • Odpowiedz
nie jest, wykopki pierdzielą jak zawsze, ekstrapolując swoja sytuacje na calość populacji.


@thorgoth: zdziwiłbyś się, w jak wielu rodzinach jest problem, który jest ukrywany. Nagły wzrosty chorób, zaburzeń, patologia przekazywana przez pokolenia TO NA PEWNO PRZYPADEK.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to że kogoś widzisz uśmiechniętego na melanżu to nie znaczy że jest szczęśliwy ciągle, parka która najwięcej i najgłośniej się kłóci na imprezie wydawała się najszczęśliwszą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
tym bardziej dziwi mnie ze ludzie nie dostrzegają tego błędu, podczas gdy chyba w każdy polskim domu mieli tego wersje demo. to znaczy gdy jacyś goście wpadali do ich rodziców to nagle nie ważne co się działo wcześniej, zachowanie matki potrafiło się zmieniać o 180*


@czescmampytanie: często się z Tobą nie zgadzam, ale jestem w takim samym szoku, że ludzie tego nie widzą. To było powszechne w czasach, gdy my
  • Odpowiedz
@PowiatowyBanan: jaki wzrost patologii?
Sugerujesz że kiedyś nie było zaburzen albo patologii?

Dzis tych pato-zwiazkow jest mniej, bo ludzie zwyczajnie sie rozchodzą jesli do siebie nie pasują. To jest zmiana na lepsze

Zmiana polega tylko na tym że kiedyś ludzie tkwili w patologicznych związkach na siłę, przez dekady. Bo rozwód to grzech, bo co ludzie powiedzą, bo dla dobra dzieci trzeba udawać wzorowa rodzine
  • Odpowiedz
  • 11
Ja powiem tylko że z czterech 4 kuzynów którzy się ożenili w każdym przypadku z wielkiej miłości po mniej więcej 5 - 7 latach kobieta odeszła do innego albo znalazła lepszego albo nagle odnowiła kontakt ze starym kolegą co ciekawe wszyscy mieli dzieci

Nowym panom dzieci nawet nie przeszkadzały w pakiecie

jeden ożenił się drugi raz pozostała trójka mieszka z rodzicami powróciła do rodziców

co
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
cierpliwy-badacz-42: @git_commit @robertx @czescmampytanie
No i o czym mówią te statystyki rozwodów hmm? Zapomniałem że o niczym, bo GUS nie podaje powodów rozwodu ani którego ślubu to dotyczy. NIE WIEMY czy rozwodzą się ludzie co wzięli ślub wczoraj czy 40 lat temu boomerzy wzięli ślub bo co we wsi powiedzo.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
  • 4
@czescmampytanie Z raw data z Tinder czy okCupid

U mnie w szkole średniej z kilku klas 1 gość miał takie możliwości że jeździł do klubu i twierdzi że co kilka tygodni zdarzyło mu się jakoś zr*ch w aucie (byli tacy co potwierdzali/widzieli) ale to był koleś który miał wiele cech 1 90 lata siłowni kręcone włosy gęste czarne brwi mało tłuszczu dużo testosteronu więc to był taki 1 na
  • Odpowiedz
Sugerujesz że kiedyś nie było zaburzen albo patologii?


@thorgoth: chodzi o to, że to są problemy, które z różnych powodów, były ukrywane przez lata. Z przekazywaniem patologii trochę uprościłem, brakowało mi słowa - pokoleniowe traumy. Problemy babć były przenoszone na rodziców, którzy mieli swoje własne wyzwania,a rodzice przenieśli część problemów na nas. W dokładnie taki sam sposób. Tylko normalne-normalne rodziny nie mają z tym problemu lub mają znacznie mniejszy.


Zmiana polega tylko
  • Odpowiedz