Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: agregat podłączany do dedykowanego obwodu w instalacji elektrycznej, który zasilałby kluczowe elementy niezbędne do przetrwania (czyli pompa ciepła, lodówka).
  • Odpowiedz
Do tego jest kominek - koza, ale ogrzewa tylko jedno pomieszczenie (salon) bez płaszcza wody.


@mirko_anonim: Masz kominek to nie zamarzniesz. Jedyne nad czym bym się zastanowił to awaryjne źródło do podgrzania wody do kąpieli - ale tu wystarczy nawet gartusz gazowy i kuchenka turystyczna.

Przecież przy aktualnym standardzie ocieplenia nawet jak wywali prąd na 2 dni to temperatura w domu nie spadnie poniżej tych 17-18C więc szkoda zachodu z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Pompa ciągnie stosunkowo mało energii (góra 2-3 kW). Jak masz dedykowany obwód na PC wystarczy do niego doprowadzić złącze i przełącznik sieć - agregat. Wodę do kąpieli (w zasadzie obmycia się) w takiej sytuacji podgrzewasz na gazie, a skoro nie ma go w okolicy - kuchenka i kartusz. Pocieszę Cię, że sytuacje, w których nie ma prądu przez kilka dni są naprawdę rzadkie. Bardziej obawiałbym się awarii pompy ciepła,
  • Odpowiedz
W przypadku dłużyszch awarii podejrzewam że ta pompa ciepła może być najmnjieszym problemem, a nawet jeśli coś takiego by się zdarzyło to taniej i lepiej przenieść się do jakiegoś hotelu na te kilka dni.


@Zabi96: temperaturę w domu musisz utrzymywać na pewnym poziomie, inaczej w pechowym scenariuszu możesz mieć remont generalny po takiej dłuższej awarii.
  • Odpowiedz
temperaturę w domu musisz utrzymywać na pewnym poziomie, inaczej w pechowym scenariuszu możesz mieć remont generalny po takiej dłuższej awarii.


@ksiak: Zależo od wilgotności wewnątrz i od tego jak długo będzie stał nieogrzewany, ale to już skrajność bo przez tydzień cały dom nie zagrzybieje
  • Odpowiedz
@goferek: @Zabi96 @projektant_doktorant A tak z ciekawości się podepnę - macie jakieś praktyczne doświadczenia z agregatami? W sensie ile orientacyjnie paliwa wypije taki zakładając dzień zasilania budynku na niezbędne minimum (lodówka, pompa ciepła, jakieś okazjonalne oswietlenei)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Zgromadzilbym zapas drewna na strychu czy gdzies przy domu i nie zawracalbym sobie glowy. Ogarnalbym jakas konstrukcje czy mebel, np podstawka na kwiatka gdzie kladziesz jakies naczynie od ktorego idzie waz od dolu i od gory jak z boilera, ten waz owijasz wokol komina kozy i mozesz podgrzac w ten sposob wode kozą.

Jesli to parterowka to w sypialniach moze byc zimno, trzeba byloby jakos wtloczyc powietrze z salonu
  • Odpowiedz
@niedasieukryc: @Zabi96 Pytanie OPa jest trochę ogólne ale jednak pyta o agregat a nie owijanie bojlera wężem.

Sam mam podobną sytuację gdzie rozkminiam temat agregatu bo to po prostu jest wygodne, pada prąd odpalasz sobie agregat i po problemie, poza ewentualnie indukcją masz wszystko a nie że...

Wodę do kąpieli (w zasadzie obmycia się) w takiej sytuacji podgrzewasz na gazie

A nie że musisz się obmywać bo wodę grzejesz
  • Odpowiedz
@carving85:

No oczywiscie, ze agregat do PC to wyjscie wygodne ale kosztowne i uzyte pewnie raz na 5 lat. Na mojej wsi w ciagu ostatnich 10 lat byla jedna awaria trwajaca kilka dni ale latem kiedy nawalnica polozyla kilkaset metrow linii sredniego napiecia. Obecnie to nie lata 90 i przerw praktycznie nie ma.

Jesli OP bylby zdecydowany na agregat to nie zadawalby tu pytan szukajac alternatyw.

Choc prawda tez taka,
  • Odpowiedz
@carving85: Jak dla mnie to możesz i własną elektrociepłownie wybudować na działce ale imo wydawanie kilku tysięcy na agregat który udźwignie PC i ogrzanie zbiornika 200-300l CWU jest po prostu bez sensu bo oprócz agregatu trzeba mieć jeszcze do niego paliwo.

Tak jak pisze mirek wyżej u moich rodziców na wsi przez ostatnie 10 lat może trafiła się jedna awaria prądu która twała dłużej niż 24h. Już bardziej prawdopodobna jest
  • Odpowiedz
Zależo od wilgotności wewnątrz i od tego jak długo będzie stał nieogrzewany, ale to już skrajność bo przez tydzień cały dom nie zagrzybieje


@Zabi96: nie chodzi o grzyba. Jak Ci tynki C-W podciągną chociaż trochę wilgoci i je ogrzejesz to masz sporą szansę na ich wymianę jak zaczniesz grzać.
  • Odpowiedz
@ksiak: A skąd ta wilgoć miałaby się brać? Zimą powietrze jest suche. Wystarczy wietrzyć dom, ewentualnie utrzymywać zasilanie na wentylacji mechanicznej i możesz w domu i 5 stopni trzymać.
  • Odpowiedz
@ksiak: Odpowiedziałeś jak typowy wykopek co zjadł wszystkie rozumy, w stylu weź się i s--------j, typowo, typowo, a szkoda bo by się człowiek dowiedział czegoś. Więc odpowiem ci, że praktycznie wystarczy wietrzyć dom i nie doprowadzić do utrzymania wilgoci. Zrobisz przewiew, będzie zimno, ale przynajmniej sucho. Przyjdzie ogrzewanie to będziesz i grzał i wietrzył, dokładnie tak samo jak w przypadku wygrzewania posadzki, gdzie w posadzce masz wilgotność w ciul i
  • Odpowiedz
Odpowiedziałeś jak typowy wykopek co zjadł wszystkie rozumy, w stylu weź się i s--------j, typowo, typowo, a szkoda bo by się człowiek dowiedział czegoś


@ProgramistaNaBudowie: z tego co kojarzę, jesteś programistą. Czyli raczej masz jakieś wykształcenie. To zdobyłeś w szkole gdzie na pewno miałeś fizykę, chemie. Dałem Ci wędkę ale Ty jak widać chcesz rybę. Może warto jednak się czasami zastanowić i zamiast korzystać z gotowca trochę poczytać skoro ktoś dał
  • Odpowiedz
@ksiak brak wentylacji to problem dosyć złożony moim zdaniem. Póki temperatura na zewnątrz jest inna niż wewnątrz to jednak wentylacja będzie działała. Jeśli otworzysz okno na końcu domu i drzwi po drugiej stronie czy też inne okno to nastąpi proces wymiany powietrza do czasu aż temperatura w domu się wyrówna. Nie musisz mieć 0 procent wilgotności by mieć sucho w domu i ścianach. 60% wilgotności to też sucho w ścianach, więc
  • Odpowiedz
. Póki temperatura na zewnątrz jest inna niż wewnątrz to jednak wentylacja będzie działała. Jeśli otworzysz okno na końcu domu i drzwi po drugiej stronie czy też inne okno to nastąpi proces wymiany powietrza do czasu aż temperatura w domu się wyrówna


@ProgramistaNaBudowie: dziwne, bo książki mówią. Zadziała jak będzie wiatr :)

Nie musisz mieć 0 procent wilgotności by mieć sucho w domu i ścianach. 60% wilgotności to też sucho
  • Odpowiedz