Wpis z mikrobloga

Ja to się nie dziwie, że jest coraz mniej dzieci bo gdybym miał określić dzisiejsze czasy z mojej perspektywy to opisałbym jednym słowem - NIEPEWNOŚĆ.


@mirko_anonim: każde czasy na każdym etapie cywilizacji charakteryzowały się niepewnością, aktualne czasy nie są wyjątkowe
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
skąd nagle to zainteresowanie tym czy inni ludzie chcą czy nie chca mieć dzieci
nie chcą, to niech nie mają
temat jest sztucznie rozgrzewany przez polityków, którzy zamiast robić reformy pod to jak wygląda społeczeńtwo, chcieliby zreformować społeczeństwo żeby było jak w XIX wieku

jeżeli ktos nie chce mieć dziecka, to znaczy że nie byłoby ono szczęśliwe z tym człowiekiem i żadne przekonywanie że powinien bo się system starym
  • Odpowiedz
każde czasy na każdym etapie cywilizacji charakteryzowały się niepewnością, aktualne czasy nie są wyjątkowe


@Atomic_Cookie: Są wyjątkowe, bo cała narracja kapitalistyczna oparta jest o oświeceniowy racjonalizm. A po wydarzeniach z 1917 a potem Kuby pszebzumy wciskały jeszcze więcej bajek o mocy wolnej woli i sile jednostki byleby usunąć w końcu odwieczne, naturalne zagrożenie jakim jest rewolucja

I tak mamy teraz cywilizację "miliarderów w chwilowych problemach finansowych". Każdy myśli, że pewnego
  • Odpowiedz
skąd nagle to zainteresowanie tym czy inni ludzie chcą czy nie chca mieć dzieci


@heniek_8: bo robotnicy i składkowicze na zus się nie rodzą i dlatego jest to poruszenie medialne. Nagle się może okazać że nie dość że nie będzie miał kto zasuwać jak mrówka to jeszcze nie będzie miał kto kupić syfu który pan przedsiębiorca wyprodukował = równia pochyła i pkb na minus.
  • Odpowiedz
Dopiero jak się samemu takim zostanie to będzie można pomyśleć, a że większość nim nie zostanie to dzieci nie ma. Kapitalizm miał się udać, ale jednak niewidzialna ręka znowu nie zadziałala.


@TheKirghizLight: kapitalizm się udał, dużo osób się dorobiło (bogacze jeszcze bardziej). To że politycy to przyspieszyli i rzucają kłody pod nogi zwyklakom, to głównie ich wina. No i korpo, że mogą na nich wpływać.
  • Odpowiedz
kapitalizm się udał, dużo osób się dorobiło (bogacze jeszcze bardziej). To że politycy to przyspieszyli i rzucają kłody pod nogi zwyklakom, to głównie ich wina. No i korpo, że mogą na nich wpływać.


@PowiatowyBanan: Garstka się wzbogaciła a większość świata nie ma nic, a kawałek świata (zachód) ochłapy. Wielki sukces. I oczywiście obwinianie polityków jako pierwszych, bo przecież pzembzumy same z siebie nigdy nie lobbują, bo to uczciwe i dobre
  • Odpowiedz
@TheKirghizLight: Mylisz powody. Państwo powinno stać na straży prawa, a korpo je korumpują. Jeśli strażnik wpuści zamachowca na stadion, kogo winisz? Ja oba podmioty, ale przede wszystkim ochroniarza. Firmy chcą zarobić, jak każdy, więc będą robili wszystko co się da by to osiągnąć, jak każdy.

Wiń polityków przede wszystkim, bo oni zdjęli pierwsze formy zabezpieczeń. Pragnę przypomnieć co było przed kapitalizmem i jaki mają mental ludzie bez pracy. Ludzkość jeszcze
  • Odpowiedz
Mylisz powody. Państwo powinno stać na straży prawa, a korpo je korumpują. Jeśli strażnik wpuści zamachowca na stadion, kogo winisz? Ja oba podmioty, ale przede wszystkim ochroniarza. Firmy chcą zarobić, jak każdy, więc będą robili wszystko co się da by to osiągnąć, jak każdy.


@PowiatowyBanan:

Mylisz powody. Państwo powinno stać na straży prawa, a korpo je korumpują. Jeśli strażnik wpuści zamachowca na stadion, kogo winisz? Ja oba podmioty, ale przede
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
niezależny-uczony-57: @Arivederczi: nie żyjemy w najlepszych czasach, nawet wiele osób wspomina że 2019 to był ostatni normalny rok. Od tego czasu wszystko poszło w gorszą stronę więc pozdro. Spróbuj się teraz umówic z jakąś panną na randkę to zobaczysz różnice vs 6 lat temu.
@Atomic_Cookie: są wyjątkowe bo jest duża świadomość, względna zamożność przy jednoczesnym dokręcaniu śruby z różnych stron i ludzie to widzą

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje:
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
magnetyczny-mentalist-81: Gdyby to były najbezpieczniejsze, najlepsze i najłatwiejsze czasy to ludzie szliby w rodzinę i zabawę z nimi, a nie w skrajny indywidualizm i marazm na zmianę z hedonizmem. Historycznie i biologicznie dzietność spada w czasach stresu, wynikającego z wysokiej niepewności i braku przekonania, że się kontroluje swoje życie i ma się wpływ na otoczenie. A dziś wszyscy są przekonani, że mają za mało, a to co mają może się i
  • Odpowiedz