Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: w tej sytuacji możecie się dla własnego zdrowia odciąć...
Syn oczko w głowie, bo sobie nim w pewnym sensie kompensuje odejście partnera (swoją drogą ciekawe jak synową traktuje, ale jak zakompleksiona dziewczyna, to może nią manipuluje i żeruje na niej emocjonalnie).
Co do córki (czyli Twojej kobiety) - może traktuje ją jak rywalkę (w sensie na poziomie bycia kobietą), a może Twoja dziewczyna jest podobna do dawcy nasienia i
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim standard. Bądź bardzo asertywny. To pokolenia, zwłaszcza kobiety chce mieć wszystko pod kontrolą. Krótkie, suche komunikaty. I przede wszystkim nie myśl o tym co ONA czuje. To nie twój problem. Bądź silnym mężczyzna. Takie kobiety rozumieją i szanują tylko siłę psychiczną i ekonomiczną. To działa.
  • Odpowiedz
Jak się zachować w tej sytuacji, co powinniśmy zrobić?


@mirko_anonim: nie potrzebować jej uznania i walidacji, kupiłeś samochód, a ona nie zapytała za ile itp i o to masz pretensje?
Dziecinada.
We dwoje nauczcie się żyć tak jakby wasze poczucie wartości i zadowolenia ze swojego życia mogło się pojawić bez niej, a nawet wbrew jej.
  • Odpowiedz
Nie rozumiem, na cholerę zabiegacie o towarzystwo/akceptację/sympatię takiej toksycznej gnidy? Bo tak wypada? Olać i odciąć się jak tylko się da, jedyna rada. Rodziny się nie wybiera, ale to nie oznacza, że jest się na nią skazanym do końca życia.
  • Odpowiedz