Aktywne Wpisy
Mam dość tego kraju z dykty. Zmiast po prostu znieść podatek belki, zwyczajnie. Po prostu zlikwidować, albo obniżyć.
To wymyślili jakieś OKI, tak pokrętne i poyebane, że już bardziej się nie dało. Skoro i tak te pieniądze z podatków marnują się i są defraudowane to po co w ogóle je płacić?
I jeszcze oczywiście ociągają się z tym. W przyszłym roku będę musiał zapłacić ponad 20 k belki i będzie wtedy pewnie
To wymyślili jakieś OKI, tak pokrętne i poyebane, że już bardziej się nie dało. Skoro i tak te pieniądze z podatków marnują się i są defraudowane to po co w ogóle je płacić?
I jeszcze oczywiście ociągają się z tym. W przyszłym roku będę musiał zapłacić ponad 20 k belki i będzie wtedy pewnie

theqkash +149
Mireczki, zrobiłem sobie domowy FlightRadar na biurko i wrzucam, bo może komuś też się przyda.
Sytuacja znana: coś przelatuje nisko nad chatą, człowiek odpala apkę w telefonie, a tam reklamy, konto premium i "kup subskrypcję żeby zobaczyć wysokość". Stwierdziłem, że nie, i napisałem własny soft na gotową płytkę ESP32 z dotykowym ekranem 7 cali (Waveshare, ~190 zł w Botlandzie czy Kamami, do tego obudowa z drukarki albo z allegro). Nic nie trzeba lutować.
Sytuacja znana: coś przelatuje nisko nad chatą, człowiek odpala apkę w telefonie, a tam reklamy, konto premium i "kup subskrypcję żeby zobaczyć wysokość". Stwierdziłem, że nie, i napisałem własny soft na gotową płytkę ESP32 z dotykowym ekranem 7 cali (Waveshare, ~190 zł w Botlandzie czy Kamami, do tego obudowa z drukarki albo z allegro). Nic nie trzeba lutować.
źródło: esp32
Pobierz




Komentarz usunięty przez moderatora
Piłkarz przynajmniej musi o siebie dbać, przynajmniej w jakims stopniu.
Patoinflu nic nie musi, moze siedzieć w obsranych gaciach na melinie a jego pato-widzowie i tak zapewnią mu (jej) życie ponad stan
No chyba jednak trochę trzeba, patrząc na to, jak wielu jest kopaczy, a zatem konkurencja ogromna.
Miałem chwilową styczność z piłką nożną na poziomie 1-2 ligowym i psychika mi siadała przed meczami, nie spałem w nocy, ogólnie przez cały tydzień na uczelni odliczałem dni, że w weekend mecz i znowu dam ciała. Finalnie dałem sobie spokój.