Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jak to jak, chodz do ćpuńskich klubów, wytatuuj sobie flagę lgbt na ręcę, chodź na jakieś spotkania dla hipsterów i snobów. chodz na lewackie marsze. cuckolduj feministkom. szybko pójdzie, kilka miesięcy i będziesz pluł na słoików i biedotę z ciemnogrodzkich prowincji.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja to mając siano i mieszkając w Warszawie napewno bym chodził na koncert/teatr, są różne fajne kursy typu „profesjonalne BBQ” , kursy językowe, gokarty, minigolf, Escaperoomy i jeszcze 100 innych rzeczy których nie chce mi się wymieniać
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mieszczuchy jak mogą zazwyczaj uciekają z miasta - tutaj się siedzi głównie ze względu na pracę a nie walory rekreacyjne.
Tak to jak Cię nudzi standardowa oferta kulturowa w postaci kina i teatrów możesz poszukać jakiś niszowych grup zainteresowań od poezji, przez sesje rpg po modelarstwo, kiedyś to było jedyne miejsce w którym mogłes na ten temat pogadac, dzisiaj w sumie wszystko i tak jest w necie.

Trochę ludzi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Warto obejrzeć wszystkie zabytki, żeby potem nie było, że się gdzieś mieszkało kilka lat, a nawet nie wie z czego słynie miasto. Jak chodzi o gastro, to jest sporo youtuberów z Warszawy, więc możesz sobie popatrzeć co tam jedzą i polecają. Warto się chociaż raz w życiu wybrać do opery, na balet, do teatru muzycznego, do filharmonii, a potem to już co kto lubi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: może zacznij od tego jakie masz zainteresowania i tryb życia, bo to powinno być dopasowane, jest wszystko pytanie co Ciebie interesuje

No i na co z anonima piszesz?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: na przykład jest teraz festiwal filmów dokumentalnych Watchdocs, codziennie seanse w kinie Muranów i Kinotece. Obczaj jakiś fajny basen/siłkę/saunę w okolicy, ja uwielbiam, że wszystko tak blisko ;) Z teatrów polecam Studio, Dramatyczny, Nowy to dla koneserów bo Warlikowski smuci przez 6 godzin ;> A jeżeli szukasz znajomych to wbijaj na grupki warszawskie na feju, ludzie się umawiają na rzeczy od biegania po hodowlę jedwabników. A w któryś weekend
  • Odpowiedz