Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: pozytywne myślenie bierze się z odniesionych sukcesów, masz znajomości, robisz dobry hajs, pływasz z julkami jachtem w monako i nie ma miejsca na negatywne myśli, chyba że takie pokroju że nie będzie w twojej ulubionej restauracji miejsc na wieczór
  • Odpowiedz
Czy mam dowody, że ta myśl jest w 100% prawdziwa?


Co powiedziałbym przyjacielowi, który myśli o sobie w ten sposób?


Czy ta myśl jest dla mnie użyteczna? Czy pomaga mi rozwiązać problem?


@
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Po pierwsze tutaj na tagach i generalnie na wykopie zawsze panuje uproszczony model myślenia tj. że albo jesteś przegryw albo oski i najczęściej ten podział się odbywa po linii posiadanej partnerki.

A w realu to można mieć pozytywne myśli w jakimś kontekście A a negatywne totalnie w kontekście B - bo akurat na jednym polu działamy sobie dobrze, a nawet bardzo a na innym totalnie leżymy i nawet nie wiemy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
spokojny-mistrz-75: To nie jest takie proste, bo jeżeli twoje ciało z jakiegoś względu reaguje nie normalnie na negatywne emocje to zawsze będzie problem, możesz trwać w tym stanie bo negatywne emocje nie dopuszczają do regeneracji ciała, dlatego chyba najskuteczniejszym sposobem będą jakieś specyfiki które podbiją ci stan emocjonalny, ale to też nie jest takie pewne do puki sam nie zdiagnozujesz co nie pozwala ci osiągnąć stabilności, sprawa się komplikuje jeżeli masz
  • Odpowiedz