Aktywne Wpisy
Mirki co myślicie o modleniu się?
Ogólnie to jakimś zawziętym katolem nie jestem, nie wiem nawet czy wierzę w jakąś siłę wyższą, raczej nie jest to coś naturalnego dla mnie. Ale ostatnio są takie momenty w życiu w których po prostu dobrze jest usiąść w ciszy a monolog wewnętrzny zamienić na „jednostronny dialog”. Nawet na chwilę się odkleić od rzeczywistości, wmówić sobie, że możesz komuś narzekać na świat, zrzucić z siebie odpowiedzialność
Ogólnie to jakimś zawziętym katolem nie jestem, nie wiem nawet czy wierzę w jakąś siłę wyższą, raczej nie jest to coś naturalnego dla mnie. Ale ostatnio są takie momenty w życiu w których po prostu dobrze jest usiąść w ciszy a monolog wewnętrzny zamienić na „jednostronny dialog”. Nawet na chwilę się odkleić od rzeczywistości, wmówić sobie, że możesz komuś narzekać na świat, zrzucić z siebie odpowiedzialność
źródło: IMG_0514
Pobierz
_Alessandro_ +3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...




Pytanie do rodziców wychowujących samodzielnie dzieci (bez pomocy babć, dziadków itd.) - kiedy poczuliście luz i możliwość zrobienia czegokolwiek więcej z życiem?
Osobiście nawet nie spodziewałem się, że wychowanie dziecka to taki hardkor. Jak myślałem, że pierwszy rok był ciężki, tak drugi życia z dzieckiem jest jeszcze gorszy:
-nie mam czasu praktycznie na nic, a kiedy już go mam to zwyczajnie jestem zajechany i zmęczony. tak czy inaczej odpuściłem wiele rzeczy, ale nawet zakładane minimum jest praktycznie niemożliwe do realizacji - nawet dlatego, że jak już mam czas coś zacząć, to i tak nie dam rady tego skończyć
-nawet jeśli miałbym czas to na ten moment siły zero, kondycji zero, odporność leży,
-sport i jakiekolwiek treningi praktycznie w tym momencie u mnie nie istnieją,
-odkąd młody poszedł do żłobka jestem częściej chory, niż nie jestem
-cały urlop w 2025 zużyty nie na wypoczynek, ale na przerwy w żłobku i opiekę nad dzieckiem kiedy było chore (albo potem ja byłem chory)
-od urodzenia młodego nie miałem ani jednego dnia wolnego żoną tak, żeby nie było młodego w domu
-codzienność przerodziła się zwyczajnie w walkę o przetrwanie - (wstawanie rano, walka z młodym o jedzenie/ubieranie się, żłobek, praca, odbiór że żłobka, szybkie zakupy, jedzenie, usypianie, ogarnianie następnego dnia - i tak codziennie)
-wyjść czy wyjechać gdziekolwiek dalej się nie da (zwłaszcza teraz zimą)
Także pytane do rodziców kiedy poczuliście większy luz z dzieckiem? #dzieci #wychowanie #rodzicielstwo #zonabijealewolnobiega
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Z mężem czesto podróżujemy ale sami lub ze swoimi znajomymi a paryner zostaje z dziećmi. Jak jedziemy gdzies razem to patrzymy by była sala zabaw lub basen.
Czemu wykorzystujesz urlop na choroby?
My czasem z mężem bierzemy wolne, dzieci idą do przedszkola a my mamy dzien dla siebie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·