✨️ Refleksje o macierzyństwie i związkach w współczesnym świecieⒾ Coraz częściej mam poczucie, że problem demografii nie leży wyłącznie po stronie kobiet. To nie jest tak, że to tylko my „nie chcemy dzieci”. Dzieci nie biorą się znikąd, do tego potrzebne są dwie osoby, a coraz częściej brakuje tej drugiej strony gotowej na odpowiedzialność i zaangażowanie.
Jestem kobietą po trzydziestce. Jestem w pierwszej ciąży i zostałam sama. W 2025 roku obchodziliśmy z moim partnerem piątą rocznicę związku. Nie było ślubu, nie było nawet zaręczyn. Ciąża nie była planowana, choć we mnie instynkt macierzyński dojrzewał od dawna. Ja chciałam stabilizacji, domu, rodziny. On, jak dziś widzę chyba nie. Nigdy nie powiedział mi „nie” wprost, kiedy rozmawiałam o przyszłości, ale też nigdy nie zrobił kroku w jej stronę. Kiedy zaszłam w ciążę on potrzebował „przestrzeni” (nie ma nikogo trzeciego, przynajmniej tak uważam). A ja zostałam sama, z nowym życiem pod sercem.
Wokół siebie widzę wiele kobiet, które wciąż szukają partnerów zdolnych do czegoś więcej niż kilka miesięcy relacji zakończonej zniknięciem bez słowa. Oczywiście, są też szczęśliwe związki, koleżanki, którym się udało. Ale nie można udawać, że to wyłącznie kobiety odwlekają decyzję o dzieciach. Same ich sobie nie zrobią.
Mężczyznom często wygodnie jest w nieformalnych układach. Mają wszystko, co daje związek: partnerkę, codzienność, bliskość, wspólne życie i to wszystko bez konieczności deklaracji, zobowiązań czy ślubu. Zresztą wystarczy spojrzeć na narrację na wykopie, gdzie małżeństwo bywa przedstawiane jako „pętla na szyję”, a odpowiedzialność jako zagrożenie, a nie wartość.
Ja sama nie chciałam mieć dziecka przed ślubem. A jednak los potoczył się inaczej. Muszę na nowo układać sobie życie, mierząc się z lękiem przed porodem i pytaniami o to, co będzie potem. Jak poradzę sobie, gdy dziecko skończy rok? Czy poradzę sobie sama? Czy moje stanowisko w pracy będzie na mnie czekało? Jak pogodzić macierzyństwo z rzeczywistością, w której wsparcie nie jest oczywiste?
Dlatego naprawdę rozumiem kobiety, które nie decydują się na dzieci. Nie z braku instynktu, nie z egoizmu, ale z lęku przed samotnością, niestabilnością i odpowiedzialnością, którą zbyt często muszą dźwigać same. Nie jestem jedyna w takiej sytuacji i właśnie o tym zbyt rzadko mówi się głośno. Dodatkowo czuję się jak odpad, który w przyszłości nie będzie zasługiwał na nową miłość, bo przecież samotna matka to red flag.
@mirko_anonim: nie no przecież kobiety mają INSTYKT a ty dałaś bez gumy facetowi który przez 5 lat nie mógł się zdecydować ( ͡°͜ʖ͡°) marnowanie czasu jak po 3 latach nie ma zaręczyn
@mirko_anonim: I jest to tylko i wyłącznie twoja wina, bo to ty sobie takiego partnera wybrałaś.
Gościa nie ma co obwiniać, bo od początku taki był. Będąc z nim dłużej niż 3 miesiące, postanowiłaś zaakceptować jego naturę, więc pretensje możesz mieć tylko do
Dlatego naprawdę rozumiem kobiety, które nie decydują się na dzieci. Nie z braku instynktu, nie z egoizmu, ale z lęku przed samotnością, niestabilnością i odpowiedzialnością, którą zbyt często muszą dźwigać same
@mirko_anonim: Ten brak odpowiedzialności leży głównie w tobie.
Fajnie było te kilka lat związku z przebojowym chłopem? No to teraz spotkają cię konsekwencje, twoich nieodpowiedzialnych decyzji.
Chłop jest idiotą, to niepodważalne, ale miałaś tyle czasu aby się o tym
Dodatkowo czuję się jak odpad, który w przyszłości nie będzie zasługiwał na nową miłość, bo przecież samotna matka to red flag.
@mirko_anonim: Czyjesz się dokładnie tak jak powinnaś się czuć! Wuj z tobą, ale niewinnego dzicka szkoda najbardziej! Deficytów jakie mu zafundowałaś, nie odrobi nigdy...
✨️ Autor wpisu (OP): @PetalMindXd @Wiedzmumin Nikogo w swoim wpisie nie obraziłam, napisałam, że taki stan rzeczy to nie tylko i wyłącznie wina kobiet, ale też mężczyzn. Mam wiele koleżanek, które chciałby założyć rodzinę, ale niestety nie mają z kim. Ja z tym facetem kupiłam wspólnie działkę pod dom, którego budowę mieliśmy rozpocząć jeszcze w 2025, więc nigdy nie zakładałam, że tak się potoczy moje życie. Ostatnio w gorących był
@mirko_anonim: reszta wykopków to nie ja, nie obchodzi mnie zdanie innych wykopków ale faceci też nie pieprzą o swoich super instynktach przy wybieraniu partnera. Wy możecie sobie siedzieć z dupą w domu i wychowywać dziecko a to facet zazwyczaj z--------a i się od niego wymaga nie wiadomo czego najlepiej jakby pracował ale ciągle był w domu żeby przy dziecku pomagał
To są właśnie te podwójne standardy, które poruszyłam we wpisie.
@mirko_anonim: Przypominam, że wykop to jedyne miejsce w całym Internecie, gdzie podwójne standardy są stosowane wobec kobiet na waszą niekorzyść. Osobiście, robię to z pełną premedytacją, aby ukazywać wasze zakłamanie i hipokryzję.
Dosłownie wszędzie w mediach, telewizji i radio, podwójne standardy w 100% są na niekorzyść mężczyzn. Tak samo jak fakt, że macie więcej praw i
Mam wiele koleżanek, które chciałby założyć rodzinę, ale niestety nie mają z kim.
@mirko_anonim: fakt, chadów dla was wszystkich nie wystarczy. Chad zawsze ma kolejkę - przepraszam za brutalną szczerość - chętnych dup do ruchania, więc po co mu żona?
A nawet normalni, ci, których nie widzicie, też przeglądają na oczy: wystarczy jeden większy foch kobiety i już jest rozwód, podział majątku, alimenty, a jeżeli jest dziecko to używanie tego
Chciałbym wiedzieć na ile pod tym tagiem #gielda są wyjadacze, grube ryby, a na ile faktycznie portfele po kilkaset złotych i granie dla fun-u przegrywania na Wykopie i pośmiania się. Dajcie screeny.
Coraz częściej mam poczucie, że problem demografii nie leży wyłącznie po stronie kobiet. To nie jest tak, że to tylko my „nie chcemy dzieci”. Dzieci nie biorą się znikąd, do tego potrzebne są dwie osoby, a coraz częściej brakuje tej drugiej strony gotowej na odpowiedzialność i zaangażowanie.
Jestem kobietą po trzydziestce. Jestem w pierwszej ciąży i zostałam sama. W 2025 roku obchodziliśmy z moim partnerem piątą rocznicę związku. Nie było ślubu, nie było nawet zaręczyn. Ciąża nie była planowana, choć we mnie instynkt macierzyński dojrzewał od dawna. Ja chciałam stabilizacji, domu, rodziny. On, jak dziś widzę chyba nie. Nigdy nie powiedział mi „nie” wprost, kiedy rozmawiałam o przyszłości, ale też nigdy nie zrobił kroku w jej stronę. Kiedy zaszłam w ciążę on potrzebował „przestrzeni” (nie ma nikogo trzeciego, przynajmniej tak uważam). A ja zostałam sama, z nowym życiem pod sercem.
Wokół siebie widzę wiele kobiet, które wciąż szukają partnerów zdolnych do czegoś więcej niż kilka miesięcy relacji zakończonej zniknięciem bez słowa. Oczywiście, są też szczęśliwe związki, koleżanki, którym się udało. Ale nie można udawać, że to wyłącznie kobiety odwlekają decyzję o dzieciach. Same ich sobie nie zrobią.
Mężczyznom często wygodnie jest w nieformalnych układach. Mają wszystko, co daje związek: partnerkę, codzienność, bliskość, wspólne życie i to wszystko bez konieczności deklaracji, zobowiązań czy ślubu. Zresztą wystarczy spojrzeć na narrację na wykopie, gdzie małżeństwo bywa przedstawiane jako „pętla na szyję”, a odpowiedzialność jako zagrożenie, a nie wartość.
Ja sama nie chciałam mieć dziecka przed ślubem. A jednak los potoczył się inaczej. Muszę na nowo układać sobie życie, mierząc się z lękiem przed porodem i pytaniami o to, co będzie potem. Jak poradzę sobie, gdy dziecko skończy rok? Czy poradzę sobie sama? Czy moje stanowisko w pracy będzie na mnie czekało? Jak pogodzić macierzyństwo z rzeczywistością, w której wsparcie nie jest oczywiste?
Dlatego naprawdę rozumiem kobiety, które nie decydują się na dzieci. Nie z braku instynktu, nie z egoizmu, ale z lęku przed samotnością, niestabilnością i odpowiedzialnością, którą zbyt często muszą dźwigać same. Nie jestem jedyna w takiej sytuacji i właśnie o tym zbyt rzadko mówi się głośno. Dodatkowo czuję się jak odpad, który w przyszłości nie będzie zasługiwał na nową miłość, bo przecież samotna matka to red flag.
#demografia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
@mirko_anonim: Problem jest głównie po stronie kobiet. Jesli słyszę wśród znajomych "nie chce dzieci" to mówi to tylko i wyłącznie kobieta.
Największe patusy jakich znam, zawsze mawiali że jak znajdzie się fajna partnerka, bo będą chcieli mieć
@mirko_anonim: I jest to tylko i wyłącznie twoja wina, bo to ty sobie takiego partnera wybrałaś.
Gościa nie ma co obwiniać, bo od początku taki był. Będąc z nim dłużej niż 3 miesiące, postanowiłaś zaakceptować jego naturę, więc pretensje możesz mieć tylko do
@mirko_anonim: Ten brak odpowiedzialności leży głównie w tobie.
Fajnie było te kilka lat związku z przebojowym chłopem? No to teraz spotkają cię konsekwencje, twoich nieodpowiedzialnych decyzji.
Chłop jest idiotą, to niepodważalne, ale miałaś tyle czasu aby się o tym
@Wiedzmumin: czekałam na takie komentarze. Wszystko to tylko wina kobiet
@Wiedzmumin: Powiedział i zrzucił cała winę na kobietę tylko za to, ze jest kobieta xD Hipokryzja ci się nosem wylewa.
@mirko_anonim: Czyjesz się dokładnie tak jak powinnaś się czuć!
Wuj z tobą, ale niewinnego dzicka szkoda najbardziej! Deficytów jakie mu zafundowałaś, nie odrobi nigdy...
źródło: comment_LdlBMV7KRkINdJyB7cMZQgwsTzzZLb4p
Pobierz@mirko_anonim:
źródło: side-eye-dog-suspicious-look
Pobierz@pianinka: Widzisz, wszystko jest wytłumaczone.
Wy, kobiety, zawsze, ale to zawsze o swój los, np. samotnej matki, obwinianie mężczyzn. Mężczyzn, których same
@Brzydka_i_niechciana: Oczywiście że tak! A kto jej kazał wiązać się z idiotą? Xd
Ja? No chyba nie. Osobiście, to zabrał bym jej to dziecko i oddał jakiejś parze, która własnych mieć nie może.
Może tak trzeba zacząć edukować kobiety, aby patrzyły z kim sypiają?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Nikogo w swoim wpisie nie obraziłam, napisałam, że taki stan rzeczy to nie tylko i wyłącznie wina kobiet, ale też mężczyzn.
Mam wiele koleżanek, które chciałby założyć rodzinę, ale niestety nie mają z kim.
Ja z tym facetem kupiłam wspólnie działkę pod dom, którego budowę mieliśmy rozpocząć jeszcze w 2025, więc nigdy nie zakładałam, że tak się potoczy moje życie.
Ostatnio w gorących był
@mirko_anonim: Przypominam, że wykop to jedyne miejsce w całym Internecie, gdzie podwójne standardy są stosowane wobec kobiet na waszą niekorzyść. Osobiście, robię to z pełną premedytacją, aby ukazywać wasze zakłamanie i hipokryzję.
Dosłownie wszędzie w mediach, telewizji i radio, podwójne standardy w 100% są na niekorzyść mężczyzn.
Tak samo jak fakt, że macie więcej praw i
@mirko_anonim: fakt, chadów dla was wszystkich nie wystarczy. Chad zawsze ma kolejkę - przepraszam za brutalną szczerość - chętnych dup do ruchania, więc po co mu żona?
A nawet normalni, ci, których nie widzicie, też przeglądają na oczy: wystarczy jeden większy foch kobiety i już jest rozwód, podział majątku, alimenty, a jeżeli jest dziecko to używanie tego
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez moderatora