Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ludzie podejmują decyzje nie procesy. Umiejetność rozmowy w języku innym niż Twój “matczyny”, przynajmniej angielski, to absolutny must have. Procesowo nie potrzebna Ci umiejętność komunikacji tylko przekazywania informacji ale decyzję podejmują ludzie z którymi się rozmawia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: oczywiście że warto, pytanie co cię interesuje i w jaką branżę chcesz wejść, angielski obecnie nie jest uważany za język obcy tylko coś co powinieneś wiedzieć z automatu jak z językiem rodzimym, znając niemiecki można dostać się do wielu firm niemieckich działających w Polsce z branży samochodowej (volkswagen), chemicznej (bayer) czy np metalurgicznej (thyssen) albo tam gdzie ten język jest po prostu potrzebny, mi nauka na B2 zajęła półtorej
  • Odpowiedz
albo tam gdzie ten język jest po prostu potrzebny, mi nauka na B2 zajęła półtorej roku w szkole językowej, miałem już jakies doświadczenie w finansach + licencjat z firu i dostałem się do firmy do działu audytu gdzie bez tej znajomości nie byłoby opcji żebym się dostał


@kob277: mowa o niemieckim? startowałeś od 0? moglbys polecic szkole jezykowa
ile twoje zarobki sa wyzsze w porownaniu do ofert gdzie nie jest
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: od 0, szkoła moose, najważniejsze to trafić na lektora który ma chęć do nauki, miałem zajęcia indywidualne i polecam je bardziej od grupowych, jak nie uczysz się samemu i nie powtarzasz to będzie ciężko ale to jak ze wszystkim, wcześniej pracowałem jako księgowy i wychodzę o 1600 brutto lepiej z widokami na kilkukrotnie lepszy rozwój niż gdybym miał siedzieć w księgowości, miasto spoza top 10 stąd mniejsza stawka
  • Odpowiedz