Aktywne Wpisy

bArrek +35
Napiłbym się piwka bezalkoholowego karmi może skoczę do sklepu

wezsepigulke +126
Witam wszystkich zainteresowanych tym filmem. To ja jestem osobą potrąconą przez tego kierowcę. Czy byłem tam specjalnie? trochę tak trochę nie, wracałem z pracy i widziałem że się rozkręca jeżdżenie po chodniku i chciałem zrobić parę zdjęć na grupę Święte krowy warszawskie, po jakimś czasie pojawił się pan Konfitura. Stałem blisko latarni i chyba chciałem uruchomić aparat i jeszcze parę zdjęć lub filmików zrobić i naprawdę nie widziałem tego samochodu bo gapiłem






Komentarz usunięty przez moderatora
Zauważ, że w brutalnym świecie przyrody gdzie panuje prawo dżungli czasem natura bardziej premiuje słodkiego szczeniaczka niż drapieżnego wilka. Wizerunek i bycie postrzeganym jako osoba z dobrym sercem czasem jest jak najbardziej premiowane, dlatego tyle jest wszelkiego rodzaju virtue signalingu, a gdy zdarzają się wtopy wtedy nieraz jest aferka i leci cancel xD
Co jest dobre a co
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
@ja-jesio-ne: wystarczy, ze pracuje w jakims korpo gdzie na przyklad awans i podwyzke w danym roku moze dostac top 5% wyrobników, a jak wszyscy pracuja w miare rowno to kończy sie na podkładaniu świń i zbieraniu haków
@ja-jesio-ne: w świecie o skończonych zasobach ostatecznie zawsze dochodzi do sytuacji że albo ty zabierzesz coś komuś, albo ten ktoś tobie. konflikt jest nieunikniony, a to co piszesz jest możliwe tylko w mało istotnych rzeczach.
@ja-jesio-ne: przecież ty już niebezpośrednio skrzywdziłeś kogoś innego, gdy ten ktoś nie mógł być przyjęty do pracy bo zamiast niego przyjęli ciebie...
@czescmampytanie: ale w tym nie ma nic moralnie nagannego, o ile nie oszukiwało się w jakiś sposób
@czescmampytanie: Ja tak ten wpis odebrałam, że OP się zastanawia, czy warto być dobrym i wiernym wyższym wartościom w walce o te ograniczone zasoby, czy jednak być oportunistą. Przekładając to na sytuację z ubieganiem się o pracę, dylemat polegałby raczej na tym, czy oszukiwać/kombinować w procesie rekrutacji, a nie czy
@czescmampytanie: nie ma czegoś takiego jak niebezpośrednia krzywda. Między moim zachowaniem a krzywdą musi być związek przycznynowo-skutkowy. W pełni się zgadzam z @LeVentLeCri więc nie będę powtarzał jej argumentów tylko rozwinę. Idąc Twoim tokiem myślenia wyrządzasz komuś krzywdę rodząc się, bo ktoś inny w tym czasie się nie
@ja-jesio-ne: chodziło o krzywdę której nie wyrządziło się bezpośrednio i umyślnie. zabierając ograniczone zasoby innym ludziom wyrządzasz im krzywdę, choć w takiej mikroskali łatwiej to sobie zracjonalizować bo z tego punktu ta druga osoba której zabrałeś miejsce pracy na pewno znajdzie kolejne miejsce pracy (zasób).
@LeVentLeCri: tylko że świadome łamanie reguł automatycznie wyrządza bezpośrednią czy pośrednia krzywdę wobec tych którzy grają wg tych reguł, wiec to jest nierozłączne. tak czy siak straciłem już meritum wątku.