Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego dzieci nie są ogromnym majątkiem?
Skąd na wykopie przekonanie że dzieci to jakiś ogromny majątek? Na palcach jednej ręki bym policzył ile znam osób które dobrze zarabiają i mają dzieci. Cała reszta to okolice średniej krajowej, no i sporo samotnych matek. Co ciekawe bardzo dużo samotnych matek nawet po 2-3 dzieci widziałem na apkach randkowych a z zawodu to coś typu sklep odzieżowy, apteka czy jakaś inna biedarobota. Bo mam wrażenie, że ci co gadają o ogromnych kosztach dzieci to pewnie dla nich minimum to lekcje pianina, prywatna opiekunka do dzieci czy lekcje tenisa. I jak sobie teoretyzują w głowie ile trzeba wydać na perfekcyjne dziecko w idealnych warunkach co umie wszystko i wszystko ma z górnej półki to faktycznie wyjdzie dużo.

#dzieci #demografia #polska

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Na palcach jednej ręki bym policzył ile znam osób które dobrze zarabiają i mają dzieci

Ja osobiście nie znam żadnego miliardera, który ma dzieci. Ergo miliarderzy są bezpłodni. Od pewnego stanu konta plemniki po prostu umierają.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: posiłkując się tablicami alimentacyjnymi, które planowano wprowadzić, to utrzymanie dziecka wynosi ok. 2k zł (1200 + 800), czyli netto 1200 zł, bo 800 zł dokłada państwo. Czy to dużo? Dla niektórych tak. Dla innych nie. Przeciętna osoba powinna mieć poduszkę finansową, gdyby straciła dochód. Kiedy ma się dziecko, to powinno się mieć też te 12k na czarną godzinę na każde z dzieci. Do tego jakieś wycieczki, prezenty, ale to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Raczej kiepska zarzutka jeśli uważasz, że utrzymanie dziecka dużo nie kosztuje.

Raczej o noworodkach nie ma co pisać bo to majątek (pieluchy, ubrania, jedzenie, akcesoria, wózki, foteliki, szczepienia) ale później nie jest lepiej.

Każde głupie zajęcie dodatkowe w przedszkolu/szkole (a jednak warto żeby na takie chodziło), wyżywienie, opiekunka jak choruje a nie masz dziadków pod ręką, ubrania, sprzęty, meble.
Chcesz dzieci zabrać do kina, muzeum,sali zabaw? Sprawdz ile kosztują
  • Odpowiedz
ubrania od rodziny,


@asique: Równie dobrze można powiedzieć, że da się tanio w Warszawie mieszkać. W mieszkaniu po babci ;)

Wielorazowe przy niemowlaku to też nieustanne pranie co koszty generuje i suszenie (jeśli masz automatyczną suszarkę). A o akcesoriach raczej chodziło mi o biteleczki, smoczki, elektryczne nianie, nosidełka, wózki, gryzaki, łóżka, pościele, prześcieradełka, pieluchy, maści, kremy itp itd. Niekończąca się lista
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
elastyczny-strażnik-58:

Co ciekawe bardzo dużo samotnych matek


No bo jak sobie wybierają chada badboya bawidamka, na którego każda leci i każda myśli, że jest wyjątkowa przez co będzie akurat jej wierny, no to później zostają samotnymi matkami na które przegryw prawiczek musi płacić podatki.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
zrównoważony-twórca-18: Z mojej perspektywy jest tak: z jednej strony to 1-2 k na dziecko to nie jest majątek, ale jeśli np. stracimy z mężem pracę to już nie jest to jakiś malutki koszt biorąc pod uwagę to, że mamy hipotekę, on zarabia ledwo średnią, ja lekko poniżej od bardzo niedawna, a ostatnio leczenie pożarło dużą częśc pieniędzy.
A i nie tak znowu dawno obydwoje straciliśmy prace i byliśmy bezrobotni, ja 4 miesiące,
  • Odpowiedz
1.2k czyli śmieszne pieniądze dla pary. Ludzie tyle wydają dosłownie na głupoty w ciągu miesiąca


@mirko_anonim: to ile masz dzieci. Jaki Twój dochód i ile na nie wydajesz? Ponadto bierz pod uwagę, że to już nie te czasy, że dziecko może tydzień się nie kąpać i chodzić w brudnych ubraniach po rodzeństwie, jak to było dawniej. Dawniej nikt by raczej na to nie zwrócił uwagi, dzisiaj rodzic może mieć problemy,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak ktoś ma już dzieci w rodzinie to na początku głównym wydatkiem są pieluchy, kremy, chusteczki i inne takie produkty higieniczne, bo resztę się dostaje. A nawet jeśli nie ma od kogo, to wiele podstawowych rzeczy potrzebnych dla malucha da się kupić używane w dobrym stanie za rozsądną cenę, bo dzieci wyrastają a rodzice się pozbywają niepotrzebnych już wózków, wanienek itd. Wiadomo, że potem zamiast na pieluchy to na
  • Odpowiedz