Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 1
miły-mędrzec-49: w mojej spółdzielni pracują super babki. Dobrze wiedzą, że ludzie, szczególnie starsi nie chcą bezpośredniej konfrontacji z ludźmi sprawiającymi problemy, bo nie wiadomo jak to się skończy
Inaczej jest gdy idziesz ulicą i zwrócisz komuś uwagę na np wyrzucenie peta na ulicę, a inaczej jest gdy ten ktoś jest twoim sąsiadem i po rozmowie będzie wiedział gdzie mieszkasz. To zrozumiałe, że w takich sytuacjach ludzie wolą załatwiać sprawy przez "pośredników".
  • Odpowiedz