Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z samotnością w dużym mieście?
30 lat duże miasto i samotność
Spędziłem od 19 lat po skończeniu szkoły do 27lat za granicą, zarobiłem to i ówdzie, ale depresja mnie dopadła i rzuciłem to, aby wrócić do Polski.

Wróciłem do #wroclaw, niby luz, mam własne mieszkanie, mam malutki dochód pasywny, aktualnie hobby przemieniłem w prace i zarabiam na tym, wiec cytując klasyka, nie musze pracować, tylko chcę. Mam niby dziewczyne ale czuje ogromną pustkę, samotność.

Jeszcze kilka lat temu poznałem X ludzi na discord, cześć była z Wrocławia, ale wszyscy pouciekali do innych miejscowości. W rezultacie snuje się po tym mieście sam, bez celu. Nie pracuję na etat, nie spotykam nikogo więcej niż ekspedientki w sklepie.

Chodzę na siłownie, zapisałem się na kurs #fotografia, jednak nawet na pierwszych zajęciach podbijam do ludzi aby sie przywitać i przedstawić to widzę dziwny wzrok, czemu on mi rękę podaje, WTF?

Discordy umarły, fora juz dawno, grupy na FB to tylko spam ludzi co chcą Ci sprzedać swoje zajęcia, albo starzy ludzie po 50stce szukający ruchania.

Chciałem po prostu to z siebie wyrzucić. Ludziom do okoła wydaje się, że to ja wiem jak żyć, ja nie musze pracować, ja jeżdzę na moto czy wywalam kasę na zachcianki od tak. A tak na prawdę czuję się pewnie gorzej niż 90% społęczeństwa.

Więc jak w aktualnych czasach poznaje się ludzi?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: grap32

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A tak na prawdę czuję się pewnie gorzej niż 90% społęczeństwa.


@mirko_anonim: Dyskusyjne ale trochę prawdy w tym jest. Samotność w tłumie jest coraz gorsza w dzisiejszych czasach.
  • Odpowiedz
Chyba z wiekiem też zaczyna się izolacja, nie chodzi się już na imprezy, spotkania w knajpach. Znajomi również dzieciaci i jakoś tak powoli to życie społeczne usycha. Chyba jedynie jakaś mała społeczność mocno hobbystyczna by coś uratowała, bo spotykanie się we wspólnym celu jeszcze generuje potrzebę wzajemności.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie wiem czy katolickie spotkania to Twoje klimaty, ale ja tak poznałem masę super ludzi w wieku 2x-3x lat gdy przyjechałem do Wrocławia jako świeżak kilka lat temu, tu jedno ze spotkań które startuje niedługo - https://www.facebook.com/hallelujah.wspolnota/posts/pfbid09RSQqDpKxfY54tj9Ff88VWyyZ5xE8wUNhRkYK1fTP795HMRFGJQc6jjYPtEjDB5pl

generalnie polecam ten klimat nawet jeśli nie jesteś jakoś bardzo wierzący
  • Odpowiedz