Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: przecież przegrywom o to chodzi, żeby całkowicie zdjąć z siebie odpowiedzialność za porażki w swoim życiu. jestem brzydki, mam 178 cm, nie umiem zagadywać ludzi, lochy są głupie i hipergamincze a oskarki opresyjne. zrobiłem wszystko co mogłem, itsołva, pora na csa.
  • Odpowiedz
@Cadfael: No chyba jednak wielu przegrywów wolałoby mieć normalne życie, ale często z g*wna bata nie ukręcisz. Co w sytuacji, gdy zrobiłem wszystko co mogłem, i nadal przegrywam (?)
  • Odpowiedz
@remlezar: no i tyle w temacie. dla was pójście do fryzjera innego niż osiedlowa grazyna i odezwanie się do żabiary to już peak starań i dziwicie się, że stoicie w miejscu. plus każda porażka to oczywiście nie wasza wina, to okrutne normiki i lochy nie doceniają waszego wysiłku
  • Odpowiedz