@mirko_anonim: zaręczyny z publicznością to wg mnie największa wiocha, a pierścionek nie musi być drogi ale musi być dość trwały bo symbolizuje chęć bycia małżeństwem do końca życia. Są stopy metali bardzo trwałe i nie masakrycznie drogie, a do tego robione u mniejszych jubilerów a nie w sieciówkach i można wyrwać coś ładnego, oryginalnego i niedrogiego
@mirko_anonim: nosiłabym, chyba że zacząłby brudzić skórę (-‸ლ)
Pierścionek to taka obietnica wspólnego życia i upamiętnienie tego wydarzenia, coś co chcemy żeby zostało z tą ukochaną osobą na długo :) Wydanie 5zł to też lekka przesada, wydaj chociaż z 50 xd a jakbyś sam zrobił to nawet lepiej (kiedyś nosiłam drucik od starego przez tydzień aż mi się rozpadł :( miał taki cute kwiatuszek na górze
@mirko_anonim: wszystko to zależy. Jestem daleka od tego całego "pierścionek zaręczynowy to musi kosztować minimum dwie czy trzy wypłaty", bo kto o zdrowych zmysłach tyle wydaje na małą ozdobę na palec? Zwłaszcza, kiedy na rynku da się znaleźć ładny pierścionek z prawdziwego złota o całkiem rozsądnej próbie i to jeszcze z diamentem czy brylantem w cenie koło tysiąca, może nieco powyżej. Jednak ponieważ jest to jakaś symbolika, która ma być
wszechstronna-realistka-97: Nie chodzi o cenę, ale o szacunek. Ty wrzuciłeś zabawkowy pierścionek tak naprawę. Przecież kobiety nie noszą takich rzeczy, co najwyżej małe dziewczynki. Takie coś jak zapastowałeś, wyobrażam sobie tylko w sytuacji, kiedy oświadczyny wyszłyby dość spontanicznie - powiedzmy, że trafiły się idealne okoliczności, ale facet nie ma jeszcze właściwego pierścionka. Jako taki tymczasowy zamiennik - ok, bo to symbol. Kobieta z dystansem do siebie doceni gest, ale raczej ucieszyłaby
Natomiast gdybym wiedziała, że mojego mężczyznę nie stać nawet na ten za 500 czy 600 zł, bo to dla niego duży wydatek, to wolałabym oświadczyny z jakąś ładnie napisaną kartką czy innym czymś pamiątkowym, niż pierścionkiem z plastiku, którego i tak długo bym nie ponosiła.
@Krolowa_Nauk: Ja bym śmieszkował z pierścionkiem z krążka cebulowego czy chrupka, przynajmniej zjadliwy ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Pierścionek to taka obietnica wspólnego życia i upamiętnienie tego wydarzenia, coś co chcemy żeby zostało z tą ukochaną osobą na długo :) Wydanie 5zł to też lekka przesada, wydaj chociaż z 50 xd a jakbyś sam zrobił to nawet lepiej (kiedyś nosiłam drucik od starego przez tydzień aż mi się rozpadł :( miał taki cute kwiatuszek na górze
Takie coś jak zapastowałeś, wyobrażam sobie tylko w sytuacji, kiedy oświadczyny wyszłyby dość spontanicznie - powiedzmy, że trafiły się idealne okoliczności, ale facet nie ma jeszcze właściwego pierścionka. Jako taki tymczasowy zamiennik - ok, bo to symbol. Kobieta z dystansem do siebie doceni gest, ale raczej ucieszyłaby
@Krolowa_Nauk: Ja bym śmieszkował z pierścionkiem z krążka cebulowego czy chrupka, przynajmniej zjadliwy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)