Wpis z mikrobloga

✨️ Ewolucja poglądów politycznych – jak zmieniają się nasze przekonania?
Przez długie lata żyłem w błogiej nieświadomości polityczno-ideologicznej. Zajmowałem się swoim poletkiem i ledwie rejestrowałem, że istnieje jakieś lewactwo, prawactwo i cała reszta. Za młodu, powiedzmy do 30 roku życia, byłem chyba incelem, choć wtedy to był jeszcze niszowy termin, a nie popularna obelga. Żyłem w przekonaniu o swojej całkowitej fizycznej nieatrakcyjności wykluczajacej mnie praktycznie z rynku matrymonialnego. Jednocześnie idealizowałem kobiety i uważałem, że sa lepszymi ludźmi, są delikatne, wymagają ochrony. Za swoją matrymonialną porażkę winiłem los i prawa przyrody. Nie byłem też uprzedzony do ludzi o odmiennym kolorze skóry, wychodziłem z założenia, że mimo różnego opakowania wszyscy jesteśmy bardzo podobni i mamy taką samą wartość. Paradoksalnie moje poglądy pokrywały się w sporej mierze z liberalnym standardem.

Z czasem jednak zacząłem nabierać coraz większego sceptycyzmu wobec tzw. lewicy, a konkretnie jej mainstreamowego, zafiksowanego na sprawach obyczajowych wariantu, który w dalszej części będę roboczo nazywał "lewactwem". Gdy byłem młody, bardzo popularne było podniecanie się "zachodem". Pedagogika wstydu jakim to jesteśmy zacofanym narodem i zakompleksienie na tle własnej narodowości, z której miały wynikać rózne deficyty, na przykład "tolerancji", poza tym antysemityzm, rasim i tym podobne ekscesy. To był jeden z pierwszych zgrzytów: Wychodząc ze swoich liberanych, naiwnie równościowych założeń, nie mogłem pojąc czym ta pogarda wobec własnego narodu różni się właściwie od pogardy wobec innych nacji i kolorów skóry, rzekomo charakteryzującej polskie społeczeństwo. Inną cechą ówczesnych lewaków było wyszydzanie i zwalczanie katolicyzmu. Przedstawianie jego wyznawców jako patologii i ciemnoty. No i znowu, jakże to się godzi, myślałem głupiutko, z tą całą, ponoć tak przez lewaków pożądaną a deficytową w Polsce otwartością? Tak to utwierdziłem się w przekonaniu, że otwartość i tolerancja mają w lewactwie bardzo wąskie, specyficzne znaczenie i moja niechęć wobec tej formacji narastała.

Później poszło już z górki. W okolicach 2015 kryzys migracyjny i lewackie wzmożenie, że trzeba przyjmowac masowo imigrantów, z kręgów kulturowych, w których relacje między płcami faktycznie wygladają tak, jak się wydaje lewakom, że wyglądają w Polsce, choć statystyki mówią co innego. Przypadki grupowego molestowania białych kobiet przez imigrantów, zakrzykiwane przez feministki, że "w Polsce też gwałco". Niedawno mieliśmy powtórkę kryzysu migracyjnego w mini-skali na granicy z Białorusią i znowu jazgot, żeby wpuszczać jak leci, bo tam są... kobiety i dzieci.

Skracając maksymalnie.

Dzisiaj dosłownie gardzę ludźmi o poglądach lewicowych. Uważam, że w wyniku ich może i dobrych chęci, relatywnie bezpieczny świat wokół mnie zmienia się syf. Rośnie przestępczość, rośnie skala przemocy wobec kobiet, rośnie rządowy zamordyzm. To budzi nienawiść. Co ciekawe, chyba faktycznie w wyniku tej radykalizacji stałem się "typowym prawakiem". Im więcej propagady o rejestruje o cudownych, uciemięzonych kobietach i złych mężczyznach - tym mniej mam wyrozumiałości i szacunku do kobiet. Im bardziej agresywna propagadna pro-imigracyjna, tym więcej mam niechęci wobec niebiałych imigrantów. A im więcej się nakręcam, tym wiecej tego widzę, tym wiecej reaguję i jest coraz gorzej.

Jak wrócić na wlaściwą ścieżkę? Jak ludzie to robią, że mają te swoje poglądy, ale umieją patrzeć na innych inaczej niż przez pryzmat ideolo? Da się tak jeszcze w ogóle?

#psychologia #gorzkiezale

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Gratuluję posiadania sprawnie działającego mózgu. Niewielu ludzi zadaje sobie trud weryfikowania własnych poglądów. Ja mam problem z polskim narodem bo uważam, że w swojej masie jest zbyt tolerancyjny, za mało katolicki, tępo zapatrzony w zachód, skupiony na z--------u i raczej wulgarny. Kiedyś byłem gorliwym patriotą, dzisiaj też jestem, ale kocham Polskę przez łzy, jak matkę wariatkę. Byłem na granicy, widziałem migrantów z bliska. Po ludzku mi ich żal, ale
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: Modliłbym się o nawrócenie, proponował terapię i nigdy nie zerwałbym kontaktu, ale nigdy nie zaakceptowałbym tego faktu. Nie chciałbym też mieć kontaktów z partnerem/ką mojego dziecka. Podobnie jak by moje dziecko zostało ćpunem czy alkusem, to starałbym się je nawrócić na dobrą drogę.
  • Odpowiedz
@Lord-Penetrator: Terapią można zmienić orientację? Dasz jakieś szczegóły albo namiary?

Podobnie jak by moje dziecko zostało ćpunem czy alkusem, to starałbym się je nawrócić na dobrą drogę.


Co to za porównanie xD Osoba homoseksualna od heteroseksualnej różni się tylko tym, że pociągają ją osoby tej samej płci zamiast przeciwnej. Poza tym to człowiek taki jak Ty, nie ma tutaj żadnych konsekwencji jak przy ćpaniu czy nadużywaniu alkoholu. I taki się
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: To nie Bóg daje "orientację" tylko szatan psuje ludzką naturę. Konsekwencją praktykowania homoseksualizmu jest brak biologicznego potomstwa i życie w grzechu ciężkim, co może prowadzić do potępienia po śmierci. Nie umiesz wpisać w wyszukiwarkę "terapia homoseksualizmu"?
  • Odpowiedz
Właściwie to wystarczy odstawić ścierwo lewacko liberalne media pod patronatem BND, promujące wszelkie wynaturzenia, tak abyśmy jak najbardziej zbliżyli się do istot pozbawionych duszy.
Jak już radar się wyostrzy, to agentów promujących wynaturzenia można rozpoznać po pierwszym słowie we wpisie, a tych, co się lepiej kamuflują, to kilku zdaniach wypowiedzi. Wtedy człowiek sobie myśli, łał, ależ temu człowiekowi wspaniale sprał łeb jego oficer prowadzący, że na pierwszy rzut oka odbiorcy zostają uśpieni,
  • Odpowiedz
@Lord-Penetrator: Aha, czyli jeśli coś nie pasuje do Twoich poglądów, to są "bzdury lewactwa". Wychodzi na to, że pisząc w swoim pierwszym komentarzu, że "niewiele ludzi zadaje sobie trud weryfikowania własnych poglądów", miałeś na myśli siebie, bo gdybyś miał bardziej otwartą głowę, to wyszedłbyś poza te katolickie źródła. Ale lepiej stwierdzić, że nauka jest "lewacka" xD
  • Odpowiedz
@Lord-Penetrator: A jakie masz poglądy na temat ludzi z brązowymi włosami? Albo lubiących zupę ogórkową? Wiele jestem w stanie zrozumieć, wiem, że ludzie są różni i mają różne poglądy, ale kurcze, to, że ktoś nienawidzi jakiejś grupy osób tylko dlatego, że pociąga je ta sama płeć oprócz przeciwnej, jest dla mnie absurdem nad absurdami. Sam mogłeś urodzić się gejem i co, wtedy gardziłbyś samym sobą? xD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zręczny-zwycięzca-27: choochoomotherfucker: Chłop pisał nieraz, że chodził na dziwki, a teraz zgrywa wielce nawróconego katolika. Jeszcze będzie prawił pseudomądrości, że homoseksualizm be xD Wielka katolicka miłość do bliźniego, będę cię zmieniał pod swoje własne przekonania, a nie po prostu akceptował.

@Lord-Penetrator, nie jesteś dobrym człowiekiem, wbrew temu co ci
  • Odpowiedz
Jak wrócić na wlaściwą ścieżkę?


@mirko_anonim: to teraz wykonaj taką pracę i się zapisz do drugiej skrajności żeby odkryć po jakimś czasie że oni są tak samo zakompleksieni, zakłamani i dwulicowi jak to lewactwo tylko że z innej mańki

moim zdaniem kluczem jest zrozumienie, że wszyscy z każdej strony chcą Ci swoją prawdę wtłoczyć do głowy, swoją narrację i każda z tych filozofii (poszanowanie tradycji vs rozwój) ma tak naprawdę dobre
  • Odpowiedz
@Dietetyq: Prawda leży zwykle między dwiema skrajosciami, ale rzadko kiedy po środku - zwykle jest bliżej jednej z nich. W każdej dyskusji i walce światopoglądów, najgłupszymi z ludzi są symetrysci. To takie ułomy intelektualne, którym się wydaje, że są najmądrzejsi i ponad wszystkie spory, bo są po środku. Nie chce im się badać zagadnienia, analizować faktów i przyczyn, więc są zawsze gdzieś po środku, jak odbyt między półdoopkami.
  • Odpowiedz
Chodziłem na dziwki (ostatnia była w sierpniu 2015), o mało się nie zabiłem po pijaku w 2012, robiłem też inne złe rzeczy min. korzystałem z tarota. Żałuję tego i od lat udaje mi się nie wracać do tych grzechów. Bóg będzie mnie sądził a nie anonimowy wykopek( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz