mirko_anonim
✨ Dyskusja o organizacji ruchu w kontekście afery z samochodoza Ⓘ
nie mam konta i nie chce zakladac a chce podyskutować o #afera z #samochodoza #konfitura bo nie rozumiem jednej rzeczy.

Czemu nikt się nie denerwuje na organizatora ruchu? Jak patrzę na te zdjęcia z okolicy gdzie było to zajście to ta ścieżka rowerowa nie ma jakiegoś znaczącego krawężnika czy barierek. Myślę, że to jest problem z całym zamieszaniem, kierowca ciężarówki przyjechał, zobaczył "a, no muszę zrobić rozładunek ale jak ktoś będzie przejeżdżał to nie będzie miał problemu z ominięciem, ok". Nie mówię, że jest to pełnoprawny powód do tarasowania drogi, ale mam wrażenie, że taki układ ulicy właśnie powoduje takie myślenie.

Myślę, że w tamtym miejscu zamiast osobnej ścieżki rowerowej powinna być szersza droga z wydzielonym obszarem dla rowerów, wtedy nie byłoby problemów z tym, że ktoś niszczy DDR. Co prawda wtedy rowerzyści mogliby mieć problem z tym, że ktoś wjeżdża na drogę rowerową, no ale to trochę tak jakby się denerować na kierowców, którzy przejeżdżaliby podwójną ciągłą dlatego, że ktoś zostawił auto na ulicy i poszedł srać w krzaki. Myślę o takiej DDR jak w picrel, z przerywaną linią, na nią chyba auta mogą wjeżdżać, oczywiście biorąc pod uwagę, że rowery mają pierwszeństwo. Mogłaby być dwukierunkowa i po jednej stronie ulicy, tak żeby ciężarówka nie tarasowała drogi rowerowej.

Możnaby też oddzielić drogę rowerową barierkami czy krawężnikiem, tylko pytanie czy ciężarówka byłaby w stanie wtedy jakkolwiek zaopatrzyć sklep w bułki, wedliny itd. bez tarasowania drogi na czas rozładunku. A jednak nie nalezy zapominac o mieszkancach tamtej ulicy, ktorzy moga najzwyczajniej w swiecie potrzebowac produktow z tego rozladunku. Owszem, możnaby nakazać ciężarowkowiczowi zapiperzac pierdylion dodatkowych metrow, ale raczej dopóki nie wymyślimy jakichś robotów rozładunkowych które by pomagały w przenoszeniu dużej ilości rzeczy przez długie dystanse, to to jest raczej nierealne.

Słabo, że dostaje się kierowcom, którzy zostali postawieni przed faktem dokonanym (zablokowana trasa) i musieli jakoś pod presją wyjść z tej sytuacji. Wątpię, że większość z nich była ucieszona koniecznością poruszania się w sposób nieszablonowy, a tym którzy mieli jakieś przykrości ze strony aktywistów z tego powodu zwyczajnie współczuję. Ale z drugiej strony każdemu można tu coś współczuć: Ciężarówce, która nie ma sensownego miejsca na rozładunek, rowerzystom, którzy mają zniszczoną ścieżkę. Organizator ruchu nie wziął pod uwagę takiej ewentualności (no chyba że jest jakieś miejsce postojowe dla cieżarowek 10 metrow dalej, wtedy cieżarowkowicz musi odeslac swoje prawko z powrotem pod adres Frito Lay Poland sp.z.o.o).

W mojej opinii wina organizatora, ale z drugiej strony rozumiem - nie można przewidzieć wszystkiego. Szkoda, że czasami jest nam tak ciężko pogodzić się z tym, że jesteśmy tylko ludźmi i robimy błędy jak każdy inny.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
pasta_alla_carbonara
Możnaby też oddzielić drogę rowerową barierkami czy krawężnikiem,


@mirko_anonim: nie można, to jest wąska droga jednokierunkowa i oddzielenie sciezki blokowaloby ewentualny przejazd straży pożarnej czy karetki.

Jakby kierowcy w dużych miastach nie parkowali jak egoiści i nie rozjezdzali trawników/niszczyli chodników, nie zastawiali ich, to takie wyjątkowe sytuacje nie wzbudzilyby żadnych emocji. A że na porządku dziennym jest jak jest i duża część kierowców zachowuje sie patologicznie, a na zwrócenie uwagi
Szoser
Szoser
@mirko_anonim: Też jestem za rozwiązywaniem problemów, dlatego napisałem taki post: https://wykop.pl/wpis/85065505/potrzebujemy-zmian-w-przepisach-potrzebujemy-zmian

Mogłaby być dwukierunkowa i po jednej stronie ulicy, tak żeby ciężarówka nie tarasowała drogi rowerowej.


@mirko_anonim: Takiego czegoś nie wolno robić zgodnie z obowiązującym prawem. Taki dwukierunkowy pas dla rowerów zrobiono w pobliżu Konstancina, po czym usunięto oznakowanie dla przeciwnego kierunku (legalnie) i teraz jest szeroki pas jednokierunkowy, który powoduje konflikty i niebezpieczeństwo, bo kierowcom przeszkadzają rowerzyści jadący przepisowo

Potrzebujemy zmian w przepisach, potrzebujemy zmian w naszych miastach. We wspólnym interesie. Zastanowiłem się, jak pogodzić twórców i widzów kanałów takich jak #konfitura, #samochodoza, #stopcham z ludźmi, którzy na co dzień korzystają z samochodów, wykonując pracę dostawców zaopatrzenia i kurierów, bez której trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie współczesnej gospodarki. Na pewno wielokrotnie widzieliście na własne oczy, a także na nagraniach, sytuację, w której furgonetka kuriera lub mały samochód ciężarowy jest zaparkowana w nielegalny sposób: za znakami B-35 lub B-36, przy samym przejściu dla pieszych, na drodze dla rowerów, na chodniku, gdzie utrudnia ruch pieszych i przyczynia się do niszczenia nawierzchni za sprawą swojej dużej masy, a niekiedy na jezdni, blokując ruch innych pojazdów. Kwestia złamania prawa jest dla większości oczywista i słusznie oburza, równocześnie słusznie pojawia się pytanie "a gdzie miał zaparkować?". Postuluję wytyczenie w miastach specjalnych miejsc postojowych do krótkotrwałego parkowania dostawców i kurierów, działających na zasadach zbliżonych do miejsc dla osób niepełnosprawnych - znak pionowy, wymalowana koperta, system uprawnień upoważniających do korzystania z nich i mandaty oraz możliwość odholowania za nieuprawnione zajęcie takiego miejsca. Firmy świadczące usługi transportowe na terenie miast (zarówno duże jak InPost, DHL itd., pracujący dla nich kurierzy na B2B, dostawcy ze sklepów budowlanych i AGD, dostawcy zaopatrzenia dla biur i sklepów) rejestrowałyby się jednorazowo w systemie, który wystawiałby dla nich odpowiednik niebieskiej karty parkingowej dla osób niepełnosprawnych. Na karcie znajdowałyby się podstawowe dane pozwalające zidentyfikować czy to samego dostawcę, czy samochód, którym się porusza, albo firmę, dla której pracuje, oraz kod QR wielokrotnego użytku, po odczytaniu którego uzyskiwałoby się potwierdzenie, że karta jest legalna i informację, że w danym dniu, w danej okolicy dany samochód jest upoważniony do zaparkowania na kopercie dla dostawcy. Weryfikacja byłaby banalna i niewymagająca specjalistycznego sprzętu. Miejsca dla dostawców zostały wytyczone między innymi w Szczecinie, gdzie - jak wynika z materiałów Szymona Nieradki prowadzącego kanał Stop Cham Szczecin oraz inicjatywę Miejska Agenda Parkingowa - sprawdzają się częściowo, ponieważ jako dostawcy często "identyfikują się" kierowcy samochodów osobowych, którzy, rzecz jasna, nie dokonują żadnych dostaw, a jedynie potrzebują wygodnego parkingu blisko celu swojej podróży. Stąd konieczność jednoznacznego ustalenia, kto ma prawo zaparkować na kopercie, a kto go nie ma. Kwestię rozwiązań technicznych minimalizujących biurokrację i wysiłek przy aktualizowaniu uprawnień przed kolejnymi dostawami, a także kar za niedostosowanie się do systemu, chętnie przedyskutuję z wami w komentarzach pod postem. Wrzucam także przykład, jak mogłaby wyglądać taka karta parkingowa dla dostawców. #polskiedrogi #kurier

7 plusów

więcej
typ53B
@mirko_anonim: niestety jest teraz taka polityka w Warszawie, nie liczą się mieszkańcy tylko właściciele b2b i korpo typu biedronka.
Robertuss
nie można, to jest wąska droga jednokierunkowa i oddzielenie sciezki blokowaloby ewentualny przejazd straży pożarnej czy karetki.


@pasta_alla_carbonara:
Ja bym tam widział gumowe/elastyczne słupki co by straż pożarna po nich przejechała
mirko_anonim
punktualny-wykopek-3: Jestem osobą, która nie raz poruszała się zarówno samochodem jak i pieszo po tamtej ulicy. Nie będę ukrywał, że jak samochód blokował drogę, to zrobiłem dokładnie, to "przejechałem najeżdżając na ścieżkę rowerową", akurat samochodozy ani konfitury nie było, a ja wiem jak bardzo pozostali kierowcy zjedliby mnie jakbym zdecydował się poczekać. Jako pieszemu powiem, że ponad 99% kierowców jak omija te zaparkowane dostawczaki, to robi to z głową, zwolni, rozejrzy