Aktywne Wpisy

panna_kotta +4
Rynek matrymonialny po 30 to jest jakiś żart. Ciężko znaleźć przystojnego (mało kto mi się podoba), fajnego, ogarniętego faceta 30+, bo to co zostało to takie "chłopaki do wzięcia" albo dzieciaci z odzysku. Jak już się wydaje, że ideał, to nagle okazuje się, że jednak zryty beret albo jeszcze co innego. Dlatego ponawiam pytanie. Są tu jakieś ogarnięte #niebieskiepaski 30+? Pyta ładna, ogarnięta, niedzieciata i chyba fajna, w każdym razie





Po pierwsze - efekt zmęczenia (podobny do tego, jaki w Polsce można zaobserwować względem UA). Po prostu i zwyczajnie zaczynają dokuczać drobne rzeczy. Mnie np. w-----a to, jak to migrant nie zna języka. Migranci potrafią się na mnie pchać (lekko oczywiście) ciałem w sklepie, gdy potrzebują rzeczy która stoi za mną. Nie powie "przepraszam", nie wiem dlaczego Albo to, że nie jestem w
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord