Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nie, nigdy nie przepadałem za towarzystwem kobiet w swoim otoczeniu. Wyjątków od tego było bardzo mało i nawet z nimi bym nie wytrzymał regularnego spędzania większych ilości czasu. Cały sens prostytucji jest w tym, że nie chcą od ciebie niczego więcej niż pieniążka. Faceci płacący za towarzystwo to fenomen, którego nigdy nie zrozumiem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli jesteś osamotniony i faktycznie nie masz do kogo mordy otworzyć to why not. Kiedyś kojarzyło się to bardziej ze starszymi schorowanymi emerytami a teraz dotyka coraz młodszych ludzi. Inna kwestia że w polsce bardzo ciężko o dobre gfe i jeśli liczysz na fajną rozmowę i heheszki z panią divą to się możesz srogo rozczarować.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
dokładny-twórca-42: Większość prostytutek to tylko otwory do wykorzystania, zwłaszcza teraz po napływie z UKR z którymi nie idzie sie dogadać po PL.
Większość usług to zapłać, skorzystaj i nara.
Aby trafić na jakaś rozmowną i towarzyska musisz mieć MEGA szczęście albo być stałym klientem.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chodzę na divy od lat tak chodzę (10 lat już będzie), ale nigdy nie szedłem tam w celu rozmowy i towarzystwa, a zawsze w celach stricte relaksacyjnych. Rozmowy się nieraz zdarzają i to całkiem miłe, ale to jest tylko przy okazji wizyty, nie jest to główny cel.
  • Odpowiedz
przeczytałem do pierwszego rzeczownika i żygłem, spadaj bo walisz spemą ohyda.


@feeling-of-justice: ? Jak troll to nędzny, nawet nie próbuje się wysilić. A jak jednak beciak, to współczuję, ale to twój wybór ¯\(ツ)/¯

Pozdrawiam cieplutko.
  • Odpowiedz