Aktywne Wpisy

breakdown1 +8

LuznaPusi +73
jaaa p------e, ale mnie wykręciło z żenady xd pracuje w globalnym korpo i ostatnio coś nam zapowiedzieli, że mają dla nas niespodziankę za dobrą pracę
wszyscy myśleli, że pewnie znowu jakieś g---o typu zniżka 10% na bilet do kina
a oni nam wrzucili możliwość obejrzenia za darmo podcastu CEO z przydupasami gdzie nawzajem sobie opowiadają jak to ciężką pracą doszli do sukcesu xDD 2h i to poza godzinami pracy
#pracbaza
wszyscy myśleli, że pewnie znowu jakieś g---o typu zniżka 10% na bilet do kina
a oni nam wrzucili możliwość obejrzenia za darmo podcastu CEO z przydupasami gdzie nawzajem sobie opowiadają jak to ciężką pracą doszli do sukcesu xDD 2h i to poza godzinami pracy
#pracbaza

![LGs dodaje Spyware do swoich SmartTV, Monitorów [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/c23804c22ff487ae950cbda480e1f7345f0c1f40399b57a7aede44d63db184e1,q80.jpg)



Mam żonę, swoje mieszkanie, samochód, dobrze płatną pracę w korpo. Powiecie oski, pewnie tak. Ale chciałbym powiedzieć i potwierdzić Wam, że macie rację. Urodziłem się w małej miejscowości, moi rodzice może bogaci nie byli, powiedzmy klasa średnia, ale na wiosce jedni z bogatszych. Z twarzy... no cóż, najpiękniejszy nie jestem. I w podstawówce nie miałem łatwo. Uczyłem się w miarę dobrze, rodzice posylali na zajęcia dodatkowe, jakieś angielskie, piłkę nożną i inne. Wszyscy wiedzieli, że rodzice nie są biedni. A i tak, dziewczyny mną gardziły. Próbowałem zagadywać itp. i nigdy nic. Kolegów poza jednym (swoją drogą też był typowym #przegryw, ale był mega sympatyczny dla mnie) nie miałem. Dopiero w liceum jakimś cudem, po długich próbach udało mi się wyrwać laskę 7+/10. Do dzisiaj nie wiem jakim cudem. Nie poleciała na pieniądze, bo jej rodzice są bogatsi. Jest moją żoną. Poszliśmy razem na studia, tam rodzice i moi i jej kupili nam na spółkę mieszkanie w większym mieście w którym żyjemy do dzisiaj. Skończyłem studia, dostałem się do dobrej pracy w korpo, zaliczyłem kilka awansów, zarabiam jakieś 15k. Żona trochę mniej. Ale no żyjemy dobrze, nie narzekamy, mamy auto nowe z salonu, jeździmy na jakieś wakacje itp. A mimo to. Czuje się jak przegryw, jestem słaby w relacjach społecznych, wszyscy wokól mnie denerwują. Jej rodzina, moja rodzina, nie lubię z nikim spędzać czasu, unikam spotkań społecznych, mimo, że moja żona mnie wyciąga do tego. Ale czasem chciałbym po prostu wyjechać na jakąś Alaskę czy inną i zostać pustelnikiem i mieć spokój od wszystkich. Do tego gdyby nie start od rodziców, trochę szczęścia z wyrwaniem laski na pewnym etapie to... siedziałbym z Wami na tagu. Więc rozumiem Was. Nawet nie wiele czasem daje, żeby życie zmienić. Z drugiej strony, nawet mając tak wiele i tak człowiek potrafi byś nieszczęśliwy.
#przegryw
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
Odłóż sobie cześć wypłaty na terapię. Stać Cię.
@mirko_anonim: W korpo sie pracuje a nie zyje.