Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego Polacy wybierają mieszkania?
Ktoś mi powie co kieruje ludźmi że wybierają kupno mieszkania? Czy Polacy na prawdę uwielbiają żyć jak niewolnicy? Mamy okolice 30 stopni, co można robić w takim bloku? Ani nie wyjdziesz do ogrodu, ani nie zrobisz grilla, nawet głośniej muzyki nie puścisz. Zastanawiam się gdzie takie osoby suszą pranie? Gdzie trzymają butelki z kaucją? Gdzie mają przestrzeń do ćwiczeń? Gdzie trzymają rower? Przecież nawet żeby auto mieć na parkingu podziemnym (o ile jest) to trzeba płacić xDD. Jedyna ciekawa opcja to wyjechać za miasto ale po to się kupuje mieszkanie w bloku żeby z niego uciekać jak jest pogoda xd?

"Najchętniej kupowane mieszkania w Polsce to lokale o powierzchni od 35 do 50 m²." - przecież to nawet nie jest przestrzeń dla jednego człowieka xdd. Nawet jak ktoś ma 70m2 to dać meble, jakieś sprzęty, ozdoby, stoły i idzie się nabawić klaustrofobii.

#mieszkanie #dom #nieruchomosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: To nie jest kwestia "wyboru" tylko pieniędzy.

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

mirkoanonim - ✨️ Dlaczego Polacy wybierają mieszkania? Ⓘ
Ktoś mi powie co kieruje lud...

źródło: 817cdf4722038e60ab9d1b53d96ae4904546927581ef1048613305b284dbd3f6

Pobierz
  • 115
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przelicz sobie, jaką powierzchnię by zajmowały nasze miasta, gdyby każde mieszkanie miało być zastąpione domem, najlepiej na działce minimum 10 arów. To awykonalne.
Pomijając już fakt, że mieszkanie wychodzi znacznie taniej od domu. Mieszkanie zahaczające o 100 m2 kosztuje mniej, niż kosztowałaby sama działka pod budowę domu. Aha, w domu aby zaparkować auto w garażu również musisz płacić. Zarówno za działkę pod garażem, jak i jego budowę. Sprawdź sobie,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dostęp do metra/tramwaju, dostęp do usług publicznych (na osiedlach bloków masz przychodnie/szkoły/przedszkola, na osiedlach domków nie masz nic). Bezobsługowość lokalu jest cenna dla osób które często podróżują lub są po prostu stare i nie mają już siły na koszenie trawnika.

Siłownia jest pod blokiem, rower trzymam w rowerowni/piwnicy/przy stojaku przed blokiem. W takiej temperaturze włączam klimatyzację i scrolluję wykop.pl do czasu przejścia fali upałów. Pranie suszę w suszarce z
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: ciasnota, duchota, Biedronka, wspólna przestrzeń, ciągły wzgląd na innych w każdej kwestii, oraz śmierdzące z suszarki pranie. Nie próbuj mi wmawiać że nie śmierdzi - z każdej suszarki każde pranie śmierdzi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: trochę jeżdżę na rowerze po okolicznych wsiach i w tych ogrodach prawie nikt nie siedzi. Nie ma codziennych grili. Mamy 21 wiek i 20 gospodarkę na świecie. Dużo przyjemniej jest siedzieć w klimatyzowanym mieszkaniu niz walczyć z komarami na nagrzanym tarasie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zapominacie, że rodzice tych ludzi robili do dziury w ziemi na wsi, z której pochodzą. Nie oczekuj od przeciętnego Polaka poczucia gustu, urbanistyki, jakiejś społecznej solidarności, wspólnej wygody i komfortu życia. To są obce pojęcia dla większości ludzi w tym kraju, dlatego masowo kupują 40-metrowe klitki ze ścianą za oknem na tekturowych osiedlach deweloperskich budowanych na terenach pofabrycznych z dala od wszystkiego i na tyłach autostrady.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Po 1. Brak pieniędzy! Nie masz hajsu na działkę/duży dom w mieście lub pod miastem to kupujesz to na co cię stać ¯\(ツ)/¯
Po 2. Masz wybór - miasto, mieszkanie (małe), więcej ofert pracy, możliwości dla ciebie i dzieciaków. Wieś/małe miasto (np. gminne/powiatowe), dom (duży, podwórko), brak pracy, perspektyw, wujowa infrastruktura itd. Nieraz na wykopie ludzie pisali, że musieli uciekać ze swojego miejsca zamieszkania bo nie widzieli żadnych perspektyw,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dlaczego Polacy wybierają domki jednorodzinne? Wszędzie daleko, bez auta ani rusz. Gdy coś się popsuje w instalacji czy elewacji to radź sobie sam. Sąsiadów na palcach jednej ręki i a twoje dzieci nie mają z kim się bawic. A gdy jednak mają to nie ma gdzie, bo ile można skakać na tej j-----j trampolinie. Gdy skończy Ci się makaron to zasuwaj kilka km do najbliższego sklepu. Tak samo z
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: mieszkałem w blokach 27 lat, od 10 mieszkam w domu. Nigdy więcej mieszkania w bloku, straszna sprawa. Puścisz muzykę - źle, wyladujesz zakupy przed blokiem i stoi auto 10 minut - źle. Wszystko wszystkim wiecznie w bloku przeszkadza, pomijam po prostu małą przestrzeń życiową i dzielenie części wspólnych
  • Odpowiedz