Aktywne Wpisy
AnnaKoweral +28
Siema potrzebuje rady,
Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca.
Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł.
Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower
Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca.
Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł.
Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower

#gielda ile co miesiąc wrzucacie Mirki?





Ehh, wpakowałem się w taki kompletny syf w #zwiazki #relacje #rozowepaski, że łeb pęka i nic się robić już nie chce.
Ogólnie gadanie takie byle się wygadać.
Zrujnowałem szczęśliwy związek - przez własną głupotę, brak zaangażowania i zbyt duże poczucie stabilności.
Gdy pojawiła się okazja aby to wszystko naprawić, to zacząłem gdybać sobie ile to rzeczy utrudnia mi podjęcie tej decyzji. Bo decyzja ta wiązałaby się z przeprowadzką na drugi koniec kraju, zmianą trybu pracy, pożegnaniem się z wieloma bliskimi osobami. W skrócie: restart życia, tyle że miłość daje mi drugą szansę.
I ja zamiast złapać tę okazję, podjąć radykalne - ale konieczne dla tej sytuacji kroki - zacząłem się migać od odpowiedzialności. Zacząłem zadawać sobie pytania czy "to na pewno jest tego warte?", "czy ta miłość, po tym co się stało, ma jeszcze szanse?". Wmawiam sobie jak teraz jest mi wygodnie, jak blisko mam do biura, jak wielu znajomych i atrakcji mam w okolicy. Że przeprowadzka do innego, mniejszego i subiektywnie znacznie gorszego miasta, to dla mnie istotna przeszkoda. Pomijam już fakt, że odległość i cała otoczka związana z absolutnie wszystkim, mnie po prostu zniechęca. Czy więc to uczucie, ta miłość, nie jest szczere i prawdziwe? Absolutnie nie... Ja biję się z myślami cały czas. Gdyby miłości nie było, nawet chwili bym nie spędził nad zastanawianiem się o tym co zrobić. A ja wciąż analizuję, wciąż odkładam tę decyzję.
W tym wszystkim zdaje sobie sprawę, że ta druga strona nie będzie na mnie czekała wieczność. Kocha, wybaczyła, chce spróbować - ale widząc moje niezdecydowanie, wątpliwości i brak pewności siebie... Za chwilę czekać przestanie i spotka kogoś, kto będzie całkowicie jej oddany.
A Ula (imię zmienione) to wspaniała kobieta. A ja? Ja się migam i chyba nie powinienem jej ciągle krzywdzić swoją infantylnością.
Chciałbym któregoś dnia obudzić się i czuć pełne zdecydowanie. Chciałbym móc spakować się, przejechać ten kawał drogi dwa lub trzy razy i postawić wszystko na jedną kartę. W końcu jeśli się nie uda, to mogę wrócić, prawda?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt