Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: pogodzic sie z faktem, ze zdrady sa czyms powszechnym i kazdego moze to spotkac. Ewentualnie, jesli jest to az taki problem, to mozesz owinac goscia wokol palca tak zeby swiata poza toba nie widzial (co pewnie sprawi, ze przestanie byc atrakcyjny dla ciebie) i wtedy ryzyko zdrady jest mniejsze
Nigdy juz nie bedziesz tak slepo ufac i nie powinnas, ludzie sa tylko ludzmi
  • Odpowiedz
Bonusowe pytanie do osób w związkach: czy ufacie swoim partnerom?


@mirko_anonim: Kiedyś usłyszałem coś fajnego:
W dobrym związku bardziej boimy się, że nasz partner umrze niż nas zdradzi.

Terapia jest dobra, bo pozwala nam nauczyć się czytać to co podświadomie czujemy. Więc jeśli jesteś w związku i czujesz, że "coś jest nie tak" - to musisz sobie odpowiedzieć, czy jest to Twój problem i oznaka Twojego szaleństwa czy... to Twój partner
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jakbyś wybrała takiego przeciętnego Mirasa, niebrzydkiego ale też nie chada to by nawet nie pomyślał o zdradzie bo i tak nikt inny by go nie zechciał. A jak bierzesz kogoś za kim inne baby się oglądają to może być tak że on jest z Tobą z wygody bo posprzątasz, ugotujesz, dasz d--y, ale z łatwością może dla urozmaicenia pouzywać sobie inne. Jakby był brzydki i byś mu nie dawała
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: terapię warto rozważyć jeśli masz problem w relacjach z innymi ludźmi.

W zdrowym związku nie myśli się o zaufaniu bo jest to naturalne że ufamy sobie. Większym strachem jest śmierć drugiej osoby, a przy jakiś okazjach gdy ktoś inny nas podrywa nie robi się nic w kierunku romansu bo ma się poczucie że ma się za dużo do stracenia (zaufanie swojej ukochanej osoby, lata wspólnego życia, być może pokazywanie
  • Odpowiedz