Uczennica została zmuszona przez wychowawczynię do pójścia na lekcję religii..

..bo nie miała „karteczki" od rodziców. Musiała też tłumaczyć się z niewiary. "Czemu nie wierzysz? Jesteś Jehowa?". O tym, jak ateistkę zmuszono do obecności na religii, pomimo deklarowaniu przez rodzica, że jej dziecko nie będzie chodziło na religię.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 499
- Odpowiedz







Komentarze (499)
najlepsze
źródło: comment_qkWDkmxQzgKL7shU22bLSEvuqfSKINjK.jpg
Pobierzźródło: comment_KBPSOlwvpaO9pzZUxGF8WY5rtvIsr453.jpg
Pobierzźródło: comment_b7LrWdLAQqMxo2tLlK7cIeEt9iEhelP3.jpg
Pobierzźródło: comment_Zl5yan5QoNPAX4URw8gV3HbZJB7rcTMQ.jpg
Pobierz@cliptik: Mam Mercedesa i Volkswagena - diluj z tym leszczu
A to nie miało czasem tak działać, że dziecko trzeba zapisać, żeby chodziło na religię?
Btw, jak ja chodziłem do szkoły nikt się nie przejmował, że nie było świetlicy dostępnej i dzieciaki na okienkach siedziały na korytarzach. W sumie dobrze, że teraz wymagają, żeby były pod opieką przez cały
źródło: comment_wnMts4xhWLedx6zH4Fsenlv2qdttI64i.jpg
Pobierz- Mam tutaj karteczkę, że nie będę chodził na religię.
- Co??? Już mi na religię, bo uwaga będzie. Rodzice mają się wstawić w szkole.
Wpychanie religii na siłę zawszę w środku dnia i mówienie, że nie mają zastępstwa, świetlicy w tej godzinie i tak musisz siedzieć na religii lub nieobecność.
@nophp: a co jesli rodzice niepijacy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@nophp: czym grozi nieobecność na nieobowiązkowym przedmiocie? xD