Mirki krakowskie, pytanie za 100 punktów. Jak żyję od urodzenia w naszym syfiastym mieście, to nie znam zbyt wielu miejsc, gdzie można by porobić kilometry jakimś spacerkiem, czasem przycupnąć na ławce i żeby po prostu fajnie się dreptało pośród zieleni, pooglądać jakieś widoczki. Polecacie od siebie jakieś miejscówki? Generalnie rejony północno-zachodnie, ale chętnie dowiem się o innych trasach. Thanks from the mountain.
#krakow
#krakow







Do wyboru mam trzy opcje:
1.Cosmic Orange: Wygląda kozacko i robi wrażenie, ale boję się, że ten "efekt wow" szybko minie i za pół roku ten jaskrawy kolor po prostu mi zbrzydnie.
2.Deep