•  

    #anonimowemirkowyznania
    Skoro różowe są adorowana na insta, tiktoku, FB, a nawet na tt czy discord i zewsząd wylewa się na nie atencja pod różnymi formami, a nawet i jakieś propozycje poznania się. Skoro w realnym świecie wystarczy, że tylko zechcą i zostaną zasypane atencją i propozycjami formowanymi bezpośrednio, a jedynymi ich problemami będzie ich selekcja. Skoro mogą zainstalować aplikację randkową i przebierać w mężczyznach jak w książkach w internetowym empiku dostosowując czy ma być twarda czy miękka okładka, czy ma mieć niebieskie czy zielone oczy...

    Jak można powiedzieć przeciętnemu mężczyźnie aby się starał i próbował? Ta gra jest tak nastawiona na kobiety i mają ją tak ekstremalnie ułatwioną, że jeden błąd z mojej strony, jedna niedoskonałość, jeden zły dzień, jedno pokazanie słabości, a będę odrzucony jak CV którego się nawet nie czyta tylko wyrzuć bo nie spełnia wymagań

    Dzisiejsze randki to dla mężczyzny aplikowanie do pracy w której będzie się pracowało nad utrzymaniem dobrego samopoczucia różowej, a wypłatą będzie jej towarzystwo. Wiem, że wyolbrzymiam i że to bardziej złożone ale na takim podstawowym poziomie tak to wygląda.

    Nie umiem wykrzesać z siebie motywacji do tego aby kogoś poznać wiedząc, że będę tylko kolejnym z tysięcy petentów odbijającym się o kobiece drzwi. Przecież w oczach różowym my mężczyźni musimy być żałośni i bezwartościowi. Jesteśmy czymś czego jest dużo, jest zbywalne i bardzo łatwo zastępowane.

    Czasami jestem zmęczony, czasami kłamię albo się wstydzę, czasami jestem chory albo smutny, czasami czegoś nie umiem albo się czego uczę. Jak ja mam niby poznawać różowe skoro mają one teoretyczną i praktyczną możliwość szukać czegoś bliskiego ideału i mogą go teoretycznie znaleźć.

    Jak napisze że nie chce samotnej matki i chciałbym aby dziewczyna miała BMI w normie i lubiła coś podobnego do mnie to zostanie to okrzyknięte bezczelnością. Powiedzieć, że się czuje zniechęcony to nic nie powiedzieć, ja nie widzę nawet sensu próbować. A świadomość, że nie ma znaczenia czy będę próbował czy nie bo w kraju jest 300k za dużo młodych mężczyzn, a w Europie jakieś 5 milionów, więc moja decyzja i tak nic znaczy demotywuje mnie jeszcze mocniej.

    #zwiazki #randki #tinder #niebieskiepaski #rozowepaski

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #63896e374bf3873caced70fb
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      no chyba jednak trochę racji mam, bo sam po sobie widzę, ile rzeczy mi się nie udaje, zazwyczaj nic nie idzie po mojej myśli ale kij w to, znam swoją wartość i mam wywalone na zdanie innych i czy ktoś mnie docenia czy nie

      @krabopajonk: ludzie mają generalnie to do siebie, że są różni, jedni potrafią się zdystansować inni wszystko biorą do siebie i nie są to rzeczy do zmiany po radzie typu "weź się w garść", bo to równie użyteczne co "czy próbowałeś ponownie się urodzić i wypracować charakter na nowo?" :)

      Zajmuje się głównie sobą i swoimi zainteresowaniami i nie użalam się nad sobą jak jakaś pizda więc mi nie wmawiaj, że czegoś się nie da zrobić.

      @krabopajonk: ja nigdzie nie napisałem, że nic nie warto robić
      (prawie) zawsze lepiej próbować niż nie robić nic, ale wychodzenie z pozycji self-made man'a niewiele wnosi
      pokaż całość

    •  

      ja nigdzie nie napisałem, że nic nie warto robić
      (prawie) zawsze lepiej próbować niż nie robić nic, ale wychodzenie z pozycji self-made man'a niewiele wnosi

      @witajswiecie i tu trafiamy do sedna, bo większość tych smutnych postów na wykopie to bezmyślne zrzucanie winy na wszystkich dookola, zamiast szukania winy w sobie i o to się zawsze pruje pod takimi postami

    • więcej komentarzy (47)

  •  

    #randki #portalrandkowy #samotnosc #mezczyzni #niebieskiepaski
    Drodzy panowie! Od jakiegoś czasu mam konto na Badoo i tym Faceboowym portalu randkowym, nie mam pojęcia jak się nazywa ale jest na tych samych zasadach co pierwszy.
    I mimo że nie jestem jakaś super laska to mam sporo dopasowań. I na niektóre odpowiadam, większość jest przeze mnie ignorowana. Przeze mnie i dużo innych kobiet. Dlaczego?
    Chcę wam trochę pomóc, doradzić. Tym razem to żaden troll wpis, bo naprawdę zdaje sobie sprawę że są mężczyźni bardzo wrażliwi, samotni i poczciwi a nie mogą nikogo poderwać.
    Oto co zrobić, by zwiększyć szansę na polubienie
    - zdjęcie. Nie w kiblu, nie w dresach, nie z gołym łokciem w aucie. Serio nie wierzę że nie możecie lepiej się ubrać i zrobić porządne jakościowo a nie rozmazane zdjęcie z jakiegoś przypadkowego ujęcia.
    - wygląd. Nie trzeba dużo wydać, by mieć ładne ubranie. Serio. Są serwisy typu vinted, ciucholandy, promocje, sieciowki. Wystarczy po prostu trochę się postarać a nie ubrać się w byle co, bać się fryzjera i nie dbac o paznokcie i zdrowie. Nie musisz mieć sylwetki atlety, wystarczy prawidłowe BMI. Nikt nie wymaga byś nagłe zaczął chodzić na siłownię, ograniczenie fast foodów i piwerka naprawdę może zdziałać cuda.
    -opis. Albo trąci desperacją, albo brzmi jakoś tak... Mało zachęcająco. Coś w stylu słabego zartu albo coś pseudo górnolotnego, co niestety daje odwrotny efekt
    -zagadanie. Masz 20 lat, piszesz do 30 latki u drugie zdanie to pytanie czy nie przeszkadza jej twój wiek. Naprawdę? Skoro odpisała to chyba na razie bez znaczenia?? Albo piszesz coś siląc się na romantycznośćni to w pierwszej wiadomości, ale wychodzi żałośnie i obrażasz się bo dziewczyna nie jest zachwycona
    -masz konto na portalu randkowym i dodajesz zdjęcia z jakąś dziewczyną czy dzieciakiem. O ile będą panie którym dzieciak nie będzie przeszkadzal o tyle dziewczyna.... wiadomo
    -w drugiej wiadomości proponujesz wspólne mieszkanie/ chcesz zdjęcie ciała / spotkanie tego samego dnia. Weź się typie!
    Podsumowanie:
    Schludny facet z normalnym zdjęciem, podanymi na tacy oczekiwaniami, potrafiący normalnie rozmawiać i próbować poznać kobietę przed propozycja kawy i spaceru ma większe szanse na powodzenie niz zaniedbany desperat.
    Spróbuj chociaż i daj znać czy pomogło! Trzymam kciuki za powodzenie
    pokaż całość

  •  

    To kobiety promują wśród mężczyzn prymitywizm, przemoc, ignorancję i postawy aspołeczne dając "keksualne" zainteresowanie określonym mężczyznom w swoim młodym wieku, a inni widząc to dostosowują się. (patrz na film)

    Jakich mężczyzn kobiety dobierają na swoich kochanków kiedy są młode czyli najbardziej wartościowe? Takich jak poniżej. Oczywiście robią to wierząc, że "mężczyzna jest jak samochód zawsze będzie następny" i jak się wyszaleją to znajdą sobie kogoś do życia. To jest systemowe niszczenie społeczeństwa na jakie inteligentne i wykształcone kobiety nie reagują udając, że będzie dobrze, nie będzie.

    pokaż spoiler Kobiety nie znajdą dobrym mężczyzn w późniejszym wieku, nieliczne tylko dobrze wylądują black pill się tutaj myli, sytuacja z wczesnych lat XXI wieku nie będzie trwać w nieskończoność. W przeciągu najbliższych lat, nie dekad ale lat będziemy świadkami ogromnych zmian społecznych wśród mężczyzn, kobiety jako grupa walną w ścianę rzeczywistości. Kobiety MUSZĄ same sobie powiedzieć: "tego nie możemy, a to musimy" albo będą systemowo zastępowane przez technologię


    #blackpill #przegryw #logikarozowychpaskow #rozowepaski #zwiazki #randki #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Panowie HELP! Zaczynam wpadać w panikę bo od kilku lat aktywnie szukam drugiej połówki i.. jest tragedia.
    TL;DR po skończeniu studiów (na których pod kątem poznawania ludzi było super) pochłonęła mnie praca. Nie myślałem o szukaniu nikogo bo (1) "sama się znajdzie" (2) zawsze są aplikacje randkowe więc w każdej chwili mogę tam wejść i kogoś mieć ot tak (bo przecież po to są). Z biegiem czasu jednak #samotnosc zaczęła mi doskwierać i wyleczyłem się z podejścia, że praca to moje życie i czas najwyższy pomyśleć w końcu o sobie bo marnuje swoje życie. Poinstalowałem #tinder #badoo i inne i.. dostałem mokrą szmatą w twarz. Chyba nie muszę mówić bo wiecie jak to jest - kiepskie dziewczyny, max kilka zdań i koniec, ghosting, mało matchy. Dla mnie to był szok bo jak to? Na studiach miałem wiele koleżanek, byłem w centrum uwagii, mam gadane a teraz nawet te 3/10 mnie nie chcą WTF? Szybkie sprawdzenie starych znajomych na FB - każda zaręczona albo po ślubie. W swoim otoczeniu pracy nawet nie mam co patrzyć bo wiem że zajęte. CO TERAZ?! Przecież kiedyś nie będzie lepiej tylko gorzej. Zrozumiałbym gdybym nie umiał gadać z kobietami albo był brzydki (btw. jestem normalny i mam kilka relacji za sobą). Co mam robić? Gdzie szukać? Przecież na aplikacjach powinno być łatwo a jest koszmarnie ciężko. Co w takiej sytuacji robią ludzie? Samotność przestała być dla mnie komfortowa. Życie praca-dom i wychodzenie wszędzie samemu ryje banie. Gdzie się ludzie poznają teraz?!

    #przegryw mimo wszystko #tfwnogf #relacje #zwiazki #blackpill #spierdolenie #niebieskiepaski #redpill #przemyslenia #feels #agepill #suicidefuel #wykop30club #wykop30plus #doroslosc #randki #depresja

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6380f8e34bf3873cacec46e1
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: jonik
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: i.imgflip.com

  •  

    A) Mamy super laski, ziomków, kase, sex, ruchanie, chlanie, cpanie, mozecie nam oje**ac lachę, kupujemy huracana, willa, apartament, mieszkamy sami, mamy po 16 lat, starzy dają kasę, seks 24/24 z laskami, ziomkami, w trójkącie, w kącie. Najlepsze bluzy, ciuchy, stylówa, mamy super luz i jestesmy cool, ociekamy drippem, drillowcy na zawsze, wszystko kurła za tysiące stary, obczaj bazę, vitkacy, balanciagi, luz spodni w kroku, ciemne okulary, bujanie sie po miescie, Poznań - znasz te klimaty, jedziemy w wózku sklepowym po galerii, wszyscy mogą nam skoczyć, gnoimi wszystkich co są cioty, jest zajebiście, wielki krzyż mi wisi na klacie, bo jestem kurła najlepszy - może nawet ktoś pomysli, ze jestem w uj swiety. Przegrywy zawsze zostana przegrywami, nie znaczą nic, są na samym dnie. My wymiatamy i bujamy betonowym miastem. Reprezentujemy wszystko i znaczymy jeszcze więcej. Mijamy bezdomnych, chorych i meneli, żeby czasem ciuchów nie trzeba było wyrzucać. Liczymy się tylko my i nikt więcej. Nasi starzy są bogaci i mogą cię wsadzić do pierdla jak tylko krzywo na nas spojrzysz. Ty, patrz ale ludzie się zesrali w komentarzach, mam ubaw w hj, zrobili mi dzień. Jarają się nami, walą konia przy naszych fotach, zboki, a my ciśniemy z nich bekę, haha. Najlepsi na zawsze - Rządzisz stary. Patrz jaka dua tam idzie. Bierzemy ją, jest nasza - nie ma z nami szans. Jestesmy przysto w luj. Swiat nalezy do nas.

    B) Jestesmy zwykli kolesie spod blokow, żadna laska nawet na nas nie spojrzy, bo mamy krzywe ryje, sex, ruchanie - no tak, ale tylko samego ze sobą, zwykła masturbacja. Kasa to tylko marzenie, chcielibyśmy miec chociaz kiedys prace, żeby móc uzbierać sobie na najtańszy samochód z komisu. Wszyscy cisną z nas bekę, nie mamy nic, wielu z nas jest z bidula, rodzice nie żyją, ubrania to tylko szmata na ciele, nie dbamy czy są fajne, byle zakryc nagość. Po mieście chodzę sam bo nie mam nikogo lub z jedynym kumplem, bo jego też los mieszał z gównem i oboje chodzimy, wszysccy z nas ryją. Patrzcie - znowu te dwie cioty - "naje*ać ci frajerze?", zwykły dzień jak co dzień. Zaszaleć możemy ukryci w cieniu, żeby nikt nas nie widział, niezbyt zresztą mamy na to ochotę. Nie nosimy krzyza, bo nie mamy na to kasy, poza tym po co mają z nas cisnąć bekę. Na zawsze zostaniemy przegrywami. Nie ma znaczenia, że życzymy wszystkich dobrze, chcielibyśmy pomoć ludziom i cierpiącym, chorym, bezdomnym czy niesłusznie osądzonym menelom, dać im wszystko chociaż sami nic nie mamy, mieć znajomych i przyjaciół, wartościami dla nas jest szacunek do drugiego człowieka, nie poniżanie innych, nie uprzykszanie życia i zwyczajna pusta egzystencja w świecie bez Boga bo go nie ma lub o nas zapomniał. Chcielibyśmy zostać popularni, mieć wyświetlenia, ale to tylko nasze nierealne marzenia, bo nawet w garniakach wyglądamy jak buraki. Liczą się wszyscy ludzie i ich szczęscie, życzymy innym dobrze, nawet tym dla których jesteśmy zwykłym ludzkim odpadkiem i życzą nam wszystkiego najgorszego. Nie bawi nas nieszczęsćie innych. Nawet wrogów, bo tego nauczyło nas życie. Nikt się nami nie podnieci, co najwyżej zrzyga na nasz widok. Jesteśmy brzydcy jak noc. Jesteśmy częścią świata, ale świat nie jest częscią nas. Ale takie jest życie. Lepiej dostosowany ma lepiej. Loteria genów. I trzeba się z tym pogodzić.

    #takaprawda #changemymind #socjologia #psychologia #natura #biologia #zachowaniaspoleczne #modameska #moda #psychologiaspoleczna #chlopakizbarakow #carrioner #gruparatowaniapoziomu #antynatalizm #narkotykizawszespoko #narkotyki #narkotykiniezawszespoko #alkohol #alkoholizm #uzaleznienie #zalesie #chwalesie #gownowpis #aborcja #seks #sex #przegryw #przegrywy #bekazprzegrywow #wygryw #wychodzimyzprzegrywu #nauka #mainlander #filozofia #nietzsche #senszycia #bezsenszycia #cierpienie #samotnosc #przyjaciele #rodzina #samorozwoj #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #poznan #polska #swiat #europa #zlotow #medytacja #jestempojebany #dzieci #nastolatki #topmodel #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #youtube #instagram #tiktok #snapchat #facebook #twitter #twitch #discord #reddit #wykop #wolamyzbanowanych #wszyscy #randkujzwykopem #masturbacja #fetysz #lowcypedofili #randomanimeshit #randki #anime #czarnolisto #sztuka #streetwear #premiere #drip #swag #drill #papiersosy #chcepogadac #cycki #depresja #samobojstwo #anhedonia #jeszczekurwawiecejtagow
    pokaż całość

  •  

    Uznałam, że chyba pora wziąć sprawy w swoje ręce i poszukam mamie chłopaka.
    Chodzi na randki z facetami przez których ciagle płacze mi, że ten nudny a ten zbyt patologiczny. Nie powiem nie pochwalam wyborów mamy ale to mama wiec szanuje, że jeszcze jej się chce w jej wieku szukać kogoś. Pogadałam z nią i się zgodziła że mojej jej jakiegoś kawalera znaleść i podesłać. Tak wiec otwieram zapisy na listę kandydatów na kandydata dla mojej matki.
    Coś o niej:
    -37 lat
    -2 odchowanych dzieci
    -172 cm wzrostu i 56 kg
    - pracująca zaradna kobieta na swoim
    - auto jak i prawo jazdy posiada ( ponoć to i strona sprawa)
    - lubi spokojny odpoczynek w domu ale jak tez okazja jest to od czasu do czasu wyjdzie na tańce i imprezki

    Poszukiwany:
    - ułożony kulturalny facet w przedziale wiekowym 30-45 roku życia
    - może mieć dzieci ale mieć nie musi
    -samodzielny wiedzący czego chce od związku i życia
    -musi lubić spędzać czas w domu z rodzina ale tez ze znajomymi
    - nie musi być super dynamiczny bo matka już jest i może takiego kawalera rozkręcić

    Zgłoszenia proszę wysyłać do mnie na PW. Proszę napisać pare słów o sobie. Na pewno ja jak i mama się odezwiemy (。◕‿‿◕。)
    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #randkujzwykopem #randki #niebieskiepaski #milfboners
    pokaż całość

  •  

    Profilowe vs rzeczywistość

    #tinder #rozowepaski #p0lka #randka #randki #pieklomezczyzn

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 61F7B8F3-8275-47EF-810F-E3D380AB2D67.jpeg

    +: BursztynowyLubrykant, DoomerLorafen +53 innych
  •  

    Kurwa, gdybym był loszką 6/10 to już bym miał na dzisiejsze popołudnie 10 propozycji od spermiarzy wypadów w tym jeden spontaniczny za granicę pod palmy, albo chociaż do restauracji, na dach oglądać gwiazdy, czy kina. Oczywiście wszystko po dżentelmeńsku na ich koszt

    A tak to będę się nudził w domu przed TV i wkurwia mnie to.

    #stulejacontent #redpill #blackpill #simp #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski #tinder #randki #zwiazki #spermiarzeztindera #pieklomezczyzn #kobiety #mgtow pokaż całość

    •  

      @Kryskamatyska: To, że macie za dobrze to jest bardziej negatywne dla was niż dla nas. Jak ktoś ma tak przebodzcowany układ nagrody jak kobiety i dostaje co chwilę strzały dopaminy to się uodparnia na ten efekt i po pewnym czasie nie ma już bodźców, które byłyby w stanie zaspokoić jego układ nagrody.

      Znam jedną osobę, która potrafi być bardzo szczęśliwa na średnim poziomie życia, bo w dzieciństwie i młodości nie miała nic.

      Kobiety od najmłodszych lat gniją w luksusach i są bombardowane przekonaniem o swojej wyjątkowości i wartościowości.

      Jest takie powiedzenie, że "mężczyzna rodzi się bez wartości".

      Wiem, że i tak będziesz na mnie bluzgać i zaprzeczać, ale feminizm i model kobiecości we współczesnym wydaniu, kobiety robiącej karierę, mającej przywilej zmiany partnerów, z dostępem do wszystkich dóbr, parytetów i jeszcze faworyzowanej w sądach wam się nie opłaci i na samym końcu unieszczęśliwi was same.

      Gwarantuje Ci to, że tak będzie.

      Spójrz na celebrytów, jak Johnh Deep, Robert Downey Jr i inni, którzy ciągle zmieniają partnerów, ćpali dragi i lądują gdzieś na odwykach w depresjach itd. nic już nie daje im satysfakcji bo mieli już wszystko.

      Wasze układy nagrody są w takim samym stanie, są jak miazga i rozbeltane jajka. Nic nie robi na was wrażenia i jesteście wiecznie sfrustrowane, nieszczęśliwe i coś wam nie pasuje.

      Jak ktoś ma za dużo w dupie, wszyscy mu usługują, chwalą i prawią komplementy oraz dostarczają bodźców to tak jest. Potem piszecie, że faceci są beznadziejni.

      No tak, bo w waszej percepcji normalny chłop to już nieudacznik i gówno poniżej waszego poziomu.
      pokaż całość

    •  

      dlatego załadowałem wszystko w giełdę i nabiłem bańkę. Stałem się niewolnikiem tego co mam i boję się tego tknąć, bo rozpierdoli się.

      @Ynfluencer: Bańkę? Czyli ile? I tak z ciekawości w co dokładnie włożyłeś

    • więcej komentarzy (66)

  •  

    Kobiety są w chuj sprytne i ich strategia na życie jest w chuj dobra i skuteczna.

    Zagarnąć po cichu, dyskretnie i sprytnie jak najwięcej (najlepiej wszystkie) korzyści dla siebie i jednocześnie, równolegle się bulwersować jak to mają źle w życiu i że zawsze wszystko na ich głowie.

    #redpill #blackpill #pieklomezczyzn #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #kobiety #randki #feminizm #mgtow pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Ynfluencer: Nie, żeby coś ale w rodzinie mam nawet taki przypadek, że laska sobie znalazła anglika prawnika i nagle wielka pani z niej. Sama, to by chuja sie dorobiła. Wcześniej była z Polakiem z Polski B. Miał dużo w spadku ale nie pamietam, czy coś studiował. Jak tak, to na pewno nie prestiżowy i przyszlosciowy kierunkek.
      Zanim ten prawnik sie pojawił, to weszla jeszcze chirurgia plastyczna, także wiecie. Mogą być dzieci nie podobne.
      Ten prawnik, z tego co wiem, to godzi się A: płacić za wakacje lub czesciowo pokrywać jej koszta, bo wiecie - zarabia wiecej. B: Płacić calkowicie lub czesciowo za mieszkanie, z tego samego powodu. C: Wozić jej dupe, bo sama nie ma prawka i auta. Pewnie jest bardziej dymany ale to takie potwierdzone informacje.
      A w zamian ma laske 30+, o sylwetce maratonczyka sam będąc tylko rok starszy. Gośc jest wysoki 190+.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Bezczelny, arogancki, nawet trochę chamski, pewny siebie. Jednakże jak na kimś Ci zależy jesteś kochany i opiekuńczy, nawet trochę uległy.

    To nie jest sen wariata, to są REALNE pragnienia 26 letniej kobiety z jaką rozmawiałem jakieś 40 minut temu bez spiny i kłamstw bo na stopie koleżeńskiej przy obecności alkoholu w kameralnym towarzystwie. Ja nawet nie wiem jak jej zasugerować, że tacy mężczyźni po prostu nie istnieją, to jest mit z filmów, seriali, gier i książek. Swoimi błędnymi przekonaniami stawia się na prostej drodze do władowania się w relację z toksycznym gościem jaki porani ją psychicznie przez co później będzie mieć problemy z zaufaniem i będzie zachowywała się jak wariatka dla mężczyzny z którym mogła by być szczęśliwa.

    pokaż spoiler Jadę właśnie do domu i mam ochotę zamknąć się w piwnicy na parę dni. Przebywanie wśród kobiet i normictwa powoduje u mnie zbyt duże szkody psychiczne, muszę zażyć antidotum w postaci kilku parogodzinnych sesji grania w Elden Ring wspomaganych osłonowo domową pizzą.


    #randki #przemyslenia #logikarozowychpaskow #radosnapiwnica #logikaniebieskichpaskow #mgtow #randkujzwykopem
    pokaż całość

    źródło: lubie_tosty_z_awokado.jpg

    •  

      @Pralko-suszarka: a, dobra. Oczywiście większość kobiet nie jest tego świadoma.

      kierowanie się kwestiami bezpieczeństwa przy doborze mięśniaka nie ma za bardzo sensu.

      To, że to nie ma sensu, nie znaczy, że to się nie dzieje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Generalnie to wydaje mi się, że się zgadzamy, jedyna różnica jest taka, że Ty myślisz, że ja myślę, że robią to świadomie xd Nie robią. Wybiera za nich (za nas) gadzi umysł.

      Hajs i inteligencja też dają poczucie bezpieczeństwa. Ale mięśnie i bezpardonowość to cechy, których dobre dziewczyny nie mają. Hajs i inteligencje mają. Ale to już moje prywatne luźne przemyślenia.
      pokaż całość

    •  

      @Nostrian: Nostri, ale to trzeba zrozumieć, że ów mężczyzna nie ma taki BYĆ, on ma takie role ODGRYWAĆ. Nikogo nie obchodzi jaki on w swojej esencji jest, on ma umieć założyć maskę chama na zewnątrz, a dla rodzinki maskę kochającego misia. To, że w swojej esencji taki chłop byłby np. psychopatą, to absolutnie nie stanowi problemu, tylko niech morduje poza domem i myje ręce z krwi przed powrotem.

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Podsumowanie pierwszego miesiąca na tinderze, w okolicy miasta 140 tyś osób, dokładniej mieszkając na zadupiu, szukając drugiej połówki. Dodam, że wykupiłem golda.

    Wiek 21 lat
    180cm wzrostu
    Sylwetka wysportowana, 8-pak na brzuchu
    Z twarzy 6,5/10 bym powiedział, ale wiadomo, że to kwestia preferencji

    -Ponad 300 matchy, nie licząc polubień od dziewczyn z nadwagą, minimum musiały być 6/10
    -Doszło do spotkania z jakimiś ~11 dziewczynami, z czego z jedną spotkałem się trzy razy, z jedną jestem w relacji fwb, reszta mi nie podpasowała i to ja musiałem je odrzucić
    -Uprawiałem seks z 6 z nich, nie licząc palcówki czy lizania cycków u dwóch innych, ale ogólnie tylko z jedną umówiłem się konkretnie na to
    -Około 80 par już usunąłem, bo stałem się bardziej wybredny i jeśli druga osoba się nie angażuje to od razu to robię

    -Nie pisałem jeszcze z ponad setką par
    -Mnóstwo możliwości spotkań, ale od dziewczyn oddalonych o conajmniej 50km, a spotykałem się póki co tylko bliżej
    -Byłem bliski usunięcia tindera, ale dostałem kosza

    -Do spotkań dochodziło prawie zawsze po tym jak proponowałem to w pierwszych wiadomościach

    Ostatni tydzień spory regres i dużo dziewczyn nie odpisuje, ale może dlatego, że stałem się bardziej obojętny, nie pajacuję już jak na początku.

    Dawno nie czułem się tak samotny jak aktualnie

    #tinder #badoo #podrywajzwykopem #randkujzwykopem #randki
    #seks #przegryw #p0lka #rozowepaski
    pokaż całość

    źródło: ei_1667305112979.jpg

  •  

    Ona: żeby był dobrze zbudowany, wysoki i zaradny - ok normalne wymagania, każdy ma prawo do własnych preferencji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    On: żeby była szczupła i inteligentna - hurr durr incelu wszystkie kobiety są piękne i mądre, na pewno inteligentniejsze od Ciebie skoro masz jakieś seksistowskie wymagania. Może jeszcze panna ma mieć ochotę na seks tylko z Tobą?

    Mam wrażenie, że jest takie społeczne przyzwolenie w tym stadnym umyśle kobiet, że najmniej atrakcyjne kobiety mogą mieć wymagania z kosmosu i to jest takie he he urocze. Ale facet aby MÓC mieć wymagania musi reprezentować jakiś nieprzeciętny poziom w którym jest 5% populacji inaczej jest gnojony.

    Ale to gnojenie jest wynikiem stadnego myślenia kobiet aby każda z nich znalazła opiekuna, miała dzieci bo przecież na to zasługują wszystkie. I o ile kobiety są w stanie usprawiedliwić bardzo przystojnego faceta z pieniędzmi, że może jednak nie chcieć uratować bidnej kobiety pracującej w żabce oferując związek ze sobą, tak już odmowa tego samego jakiejś pannie z korpo wywołałaby zgrzyt.

    No jak to? Co on tak tylko patrzy na pieniądze jak to zwyczajna, fajna witaminka z recepcji, niech się dorabiają wspólnie. I jednocześnie jak facet jest biedny to: co he he on chce być czyimś utrzymankiem, niech spływa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #zwiazki #logikarozowychpaskow #randki #blackpill
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam obecnie 29 lat, i nigdy na żywo nie doświadczyłem #blackpill jednak doświadczyłem czegoś innego. Ludzie, znajomi, otoczenie obojętnie czy są ładni czy brzydcy odkąd poznają jakiś tam swoich partnerów tak trzymają się ich jak najdłużej. Myślałem, że na studiach kogoś poznam, potem myślałem że w pracy i nie.. każdy trzyma się jednego partnera od tylu lat. Niektórzy znają się od szkoły średniej. Nawet jak zmienisz pracę i poznajesz nowe osoby to potem wychodzi, że ich Kasia czy Basia to dziewczyna od 2017. Większość jak nie wszyscy moi znajomi to właśnie długozwiązkowcy i to samo obserwuej w otoczeniu. Problemem dla wielu dorosłych facetów jest właśnie fakt, że nie ma wolnych kobiet bo każdy jest w długoletnim związku. Jak jakiś typ 4/10 znajdzie laske to robi wszystko żeby ją zatrzymać przy sobie.
    Zupełnie inna strona monety to #tinder i randkowanie online gdzie są wolne kobiety ale szukają absolutnego TOPu więc zawsze będą wolne bo większość odrzucą a jak trafią faktycznie na TOP gościa to on je odrzuci. Błędne koło. Wolą być samotne do końca życia niż NIE MIEĆ idealnego gościa, którego kiedyś sobie wymarzyły i tak sobie wkręciły do swojej bani. Poza tym musi być coś nie tak z nimi skoro muszą szukać na apkach a jak aż tak bardzo pragną atencji to red flag to byia toksyczną.

    #podrywajzwykopem #tfwnogf #randki #relacje #zwiazki #redpill #pua #badoo #seks #niebieskiepaski #przegryw #hipergamia #spierdolenie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #635e314f9ab149d41b70d4e7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Pomocy. Wszyscy moi pracownicy rzucili papierami i nasłali na mnie inspekcję pracy.

    Prowadzę małą firmę spedycyjną. Dobrze prosperuje i uważam, że moi pracownicy mają godne warunki pracy. Nikt się nigdy nie skarżył i atmosfera była dobra.

    W tym roku zrobiliśmy obrót ponad normę, więc kazałem wszystkim pracownikom porzucić wszystkie zadania do końca roku i wydałem jedno polecenie służbowe.

    Zamówiłem 24 kontenery papieru i wydałem im polecenie, że mają zrobić listę wszystkich wymagań kobiet wobec facetów.

    Wybuchł ryk wściekłości, więc zaproponowałem powrót do rozmowy na następny dzień. Wysłałem do nich przedstawiciela, że mają dostać specjalną premie i płatne nadgodziny, to odesłali go z odpowiedzią, że wywiozą mnie na taczkach, mimo wszystko postawiłem na swoim.

    Przyszedł do mnie najlepszy pracownik i powiedział, że on się pisał na normalną pracę, a "nie gorszą od kamieniołomów", a poza tym wyśmiali mnie, bo niby nie zapewniłem narzędzi do pracy, i że 24 kontenery to chyba na przedmowę do tych wymagań kobiet.

    Posypały się wypowiedzenia, a potem dowiedziałem się, że inspekcja pracy otrzymała zawiadomienie o nieludzkich warunkach pracy, niewolnictwie i wyznaczaniu zadań niemożliwych do zrealizowania.

    Pomóżcie co dalej zrobić?

    #wlasnafirma #dzialalnoscgospodarcza #pracbaza #praca #rozowepaski #niebieskiepaski #kobiety #redpill #blackpill #zwiazki #randki #pieklomezczyzn #hipergamia #tinder
    pokaż całość

  •  

    Z racji tego, że mój post o Dodzie został usunięty, to postanowiłem wrzucić go ponownie, jednak bez żadnych określeń, które mogą kogokolwiek obrażać.

    Idolka wykopków i wielu normików - Doda - popisała się świetnym tekstem w wywiadzie, pozwolę sobie zacytować:

    Chciałam wysokiego, z ładnymi zębami i umięśnionego, takie minimum, a tu na dzień dobry taki karakan.

    I ja wiem, że ludzie o postępowych poglądach powiedzą, że PRZECIEŻ TO JEJ PREFERENCJE DAJ JEJ SPOKÓJ. I okej, preferencje preferencjami, każdy z nas je ma, tylko, że to w żaden sposób się pod to nie podpisuje, to jest zwykłe obrażanie ludzi, którzy nie wpasowują się w nasze upodobania. Nie rozumiem jak można być fanem Dody, co z tego, że ma tak wysokie IQ, jak jej zachowanie jest po prostu wieśniackie i chamskie. Nie wiem jak dziennikarze mogą do niej podchodzić i prosić o wywiady, jak na większości takich wywiadów ona patrzy na nich po prostu z pogardą i to czuć na kilometr. Jednak pal licho, że tak twierdzi, bo pewnie większość kobiet i mężczyzn ma podobne zdanie o niskich mężczyznach, jednakże taka wypowiedź pada publicznie i, najgorsze w tym wszystkim, rozchodzi się bez echa. Praktycznie tylko na fb Patrycji Wieczorkiewicz można się o takim czymś dowiedzieć. I właśnie dlatego takie wypowiedzi padają, z niskiego wzrostu mężczyzn ludzie, a zwłaszcza kobiety, mają przyzwolenie na robienie sobie żartów, czy stosowanie inwektyw w przestrzeni publicznej.

    Czy w odwrotnej sytuacji, gdyby powiedział coś podobnego znany facet, np. Krzyszof Ibisz, to media zostawiłyby to bez echa? Przecież chłop miałby skończoną karierę gdyby powiedział, że np. tylko kobiety mające maksymalnie 25 lat są atrakcyjne. Zresztą, obecne czasy pokazują, że nawet nie musiałby mówić, bo już jakieś brukowce zaczęły grzebać w życiorysie Leo DiCaprio i wytykać mu to, że spotyka się tylko z kobietami do max 25 lat. I jakoś tutaj nikt nie mówi, że to przecież jego preferencje!

    Rowerowa firma Kross zerwała współpracę z kolarzem Michałem Fonalem tylko dlatego, że zasugerował w relacji IG, że to kobiety mają więcej wymówek by nie ćwiczyć. Czy jakaś firma zerwie współpracę z panią Dorotą za to, co powiedziała? Nie wiem, choć się domyślam. Podwójne standardy aż biją po oczach.

    Przypominam, że w Polsce codziennie 15 osób odbiera sobie życie, 12 z nich to mężczyźni. Ryzyko samobójstwa u mężczyzn wzrasta wraz z niższym wzrostem, a takie wypowiedzi wciąż padają w przestrzeni publicznej i tak naprawdę nikogo to nie rusza, nikt tego nie skrytykuje. Facet, który prowadził z nią wywiad gdzie te słowa padły, po prostu się zaśmiał i powiedział, że cieszy się, że nie jest niski. I właśnie to jest kolejny powód dlaczego wciąż tak się dzieje. My, faceci, nie potrafimy się zjednoczyć, to jest ciągła rywalizacja, niski wzrost jest wyśmiewany, bo dużo wyżsi faceci wiedzą, że takie poniżanie innych, wbrew pozorom, podoba się sporej części kobiet. Bagatelizujemy każdą obelgę jeśli ona nie dotyczy nas samych.

    Mój post, zwłaszcza po ponownym dodaniu, pewnie gówno zmieni, ale myślę, że warto takie wypowiedzi chociaż nagłaśniać i wiedzieć z jakim człowiekiem tak naprawdę mamy do czynienia w przypadku Dody. Możliwe, że coś jeszcze przeoczyłem z oryginalnego postu, ale niestety miałem dostęp tylko do początkowej części.

    #wzrost #przegryw #doda #pieklomezczyzn #blackpill #redpill #bekazpodludzi #depresja #zalesie #psychologia #samobojstwo #logikarozowychpaskow #rozowepaski #randki #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: doda.png

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Panowie czy wam też #tinder zrył banie i postrzeganie relacji? Używam może z 3-4 lata tego z przerwami i nie jestem w stanie psychicznie wrócić na dawne tory. Przyzwyczaiłem się żeby za wszelką cenę nie angażować się, 0 emocji bo będę cierpiał. Nauczyłem się, że laski mogą z dnia na dzień przestać odpisywać, usunąć parę a nawet możesz spotykać się z nią i być super a nagle zmieni sobie na lepszego ot tak bo ktoś nowy się pojawił. Stałem się odporny psychicznie bo nauczyłem się, że tak działają relacje w XXI wieku. Nie ma co się przywiązywać, używać emocji, angażować się, planować przyszłości we dwoje. I tutaj pojawił się problem bo poznałem jakiś czas temu laskę, z którą wszedłem w związek. Było wszystko dobrze ale nie mogłem się w pełni zaangażować (bo miałem to wszystko z tyłu głowy) i doszukiwałem się u niej okazji żeby mnie olać mimo że nie było powodów. Niby byłem w związku ale gdzieś myślami szukałem planu B co zrobić gdy się zaraz to rozleci. Balansowałem między lekkim zaangażowaniem się a ucieczką. Ostatecznie sam to zakończyłem bo przerosło mnie zaangażowanie i ciągłe myślenie co będzie gdy to się rozpadnie. Być może sam bym w przyszłości sabotował ten związek bo nie jestem przyzwyczajony, że coś może funkcjonować normalnie.

    #relacje #podrywajzwykopem #spierdolenie #randki #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski ♯przegryw #tfwnogf #samotnosc #psychologia #blackpill #depresja #feels

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #635b9d43ef1204b9ecda1c72
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: nextluxury.com

    •  

      Tindero: Po prawie roku używania tindera mogę powiedzieć, że:
      - można znaleźć wartościowe kobiety
      - z tyłu głowy jest przeczucie, żeby nie usuwać aplikacji bo trafi się lepsza

      Możliwe, że to kwestia wymagań i oczekiwań. Jak wydawało mi się, że jest perfekcyjnie to nie miałem ochoty dalej szukać. Sam widzisz, że można kogoś znaleźć. Można też pewnie ustalić, że usuwa się tindera na pewnym etapie. Najtrudniej jest doprowadzić do pierwszego spotkania. Najbardziej denerwuję mnie "powiedz coś o sobie, popiszmy trochę". Jakbym tak miał z każdą się rozpisywać to dramat jakiś. Czasem naturalnie rozwinie się rozmowa i ok, ale jeśli nie to co jest złego w wyjściu na kawę jeśli oboje się sobie spodobaliście. Pisanie niewiele dowodzi. Już wolę stracić paliwo i ewentualnie 8zł za kawę jeśli nie ma pogody na spacer.

      Trudno powiedzieć. Trzeba na pewno więcej próbować w porównaniu do zagadania w klubie czy gdziekolwiek indziej bo:
      - nie widzisz tej osoby na żywo
      - interakcja jest wirtualna
      W klubie zagadując jest łatwiej o klimat, naturalny przebieg i widzisz z kim masz do czynienia. Także jest większa szansa, że ten wybór jest bardziej trafiony.
      ---

      Zaakceptował: sokytsinolop
      pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Miałem podobnie, proponuję usunąc tindera i na spróbować poszukać kogoś irl. Te apki ryją banię, bo tak jak piszesz, wszystko jest ok i nagle bam ghosting i jedyna opcja to wyłączenie emocji.

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    #thechadlebowski - zaplusuj a zawołam Cię do następnego wpisu
    Odcinek 21 - Spokojny sierpień

    Oliwia odc.1 ( 22l.) - Poznana przez fb #randki. Z wyglądu totalna lewaczka, jednakże pozory mylą - praktykująca katoliczka, można powiedzieć, szara myszka. Pisaliśmy, gdy leżałem sobie na plaży na wyjeździe, nawet wleciało flow, bo ma poczucie humoru i można było pisać o pierdołach. Z wyglądu taka po prostu normalna dziewczyna, nie uprawiająca sportu, z krótkimi włosami, średniego wzrostu. Umówiliśmy się kilka dni po moim powrocie, na spacer. Przebiegł bardzo dobrze, od początku widziałem, że zrobiłem dobre wrażenie. Bardzo dużo śmiała się z tego co mówiłem, tak jak mówiłem - ma poczucie humoru i lubi się śmiać. Dziewczyna z podkarpacia, skończyła 3 rok studiów, ale raczej takich, po których nie ma przyszłości i dorabia w sklepie. Lubi anime. Posiedziane na ławce, odprowadzone na przystanek. Znajomość z Oliwią opisze w następnym odcinku, bo poznaliśmy się w sierpniu a kontakt mamy do dzisiaj.

    Aleksandra (25 l.) - Chyba jeszcze podczas studiów architektury, kończyła je w każdym razie. Pisało się ok. Znalazłem chwilę, żeby wyjść na piwo. Ciemne włosy, bardzo, bardzo niska(chyba poniżej 160) i gigantyczny nos. Po piwie poszliśmy na króciutki spacer, jakos pamiętam dziwnie mi się z nią rozmawiało. Nie wiem czy po spotkaniu coś pisaliśmy dalej, możliwe, że tak - ogólnie mało ją pamiętam bo początkowo w tym wpisie miał być tylko opis, że spotkanie się odbyło, dopiero po kilku dniach sobie przypomniałem coś więcej

    Anna (25 l.) - Na weekend w tamtym tygodniu umówiłem się ze studentką prawa ostatniego roku w trakcie pisania magisterki, Anią. Brak opisu na #tinder, ale nie był jej potrzebny bo z jej wyglądem to może sobie przebierać w chadach. Pisało nam się bardzo dobrze, odpisywała sprawnie i jej wiadomości były zazwyczaj rozbudowanymi wypowiedziami na różnorakie tematy. Samodzielna, na dobrych studiach, uprawiajaca sport - dziewczyna na poziomie, taka jakiej szukam. Zaproponowałem wyjście na drinka lub wino na miasto. Jako, że powiedziała, że preferuje wino to zaproponowałem przejść się do wine baru, ona powiedziała, że nie była w takim miejscu, więc chętnie.
    Tego dnia zapowiadała się brzydka pogoda, więc Ania zaproponowała, że jako plan B możemy po prostu kupić wino i iść do niej. Jako, że zapowiadała się dobrze to nie chciałem wychodzić na natręta i od razu proponować pójścia do niej.
    Pogoda jednak się udała i zobaczyłem ja na żywo. Wygląd idealnie w moim typie bo szczupła, wysoka, uśmiechnięta blondynka(ten uśmiech <3). Siadamy w barze, dość pusty mimo tego iż była sobota wieczór, mieliśmy całą salę dla nas. Przychodzi Pan i nam opowiada o róznych winach jakie mają, w końcu zdecydowaliśmy się na butelkę jakiegoś białego. Rozmawiało się moim zdaniem w porządku, przesiedzieliśmy tam chyba 2 godziny, aż do zamknięcia stwierdzając, że zmieniamy lokal. Przy płaceniu powiedziałem, ze zapłacę a najwyżej ona w następnym miejscu zapłaci. Stwierdziliśmy, że jesteśmy głodni. W okolicy było mało otwartych miejsc, udało się znaleźć pizzerię. Zamówiła, czekamy, po 5 minutach dostajemy zamówienie i idziemy do parku. Tam jemy i gadamy przez następne 30-40 minut(?). Jak sobie siedzieliśmy to przechodziła jakaś imprezowa grupa z tekstem do mnie "Stary nie spierdol tego" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Następnie Ania stwierdziła, że musi się zbierać - planowała jutro wstać wcześnie. Odprowadziłem na przystanek, przytulas, narka
    I teraz nie rozumiem, co poszlo nie tak - bo od następnego dnia, tak jak wcześniej odpisywała calymi rozprawkami, tak teraz jedną-dwoma wiadomościami i to o wiele rzadziej, na tyle rzadko, że wieczorem następnego dnia juz nie odczytywała moich wiadomości xD Myślałem, że skoro było tak źle, to nie siedziałaby ze mną tak długo, nie poszłaby potem na te pizze, nie odpisywała rano. Przyznam, że to zabolało, bo znowu jak ktoś w końcu przypadł mi do gustu to okazuje się, że nie jestem wystarcający.

    Kornelia (25 l.) - Na co dzien mieszka w Warszawie, ale przyjezdza do Krakowa na tydzień raz na miesiąc czy coś w tym stylu. Też chyba jakiś prawnik, nie pamiętam jej zbyt dobrze. Jedyne co to, że okazało się, że na żywo ma milion tatuaży i chyba największe cycki jakie widziałem w życiu, serio, powinna sobie je zmniejszyć bo to chyba niezdrowe. Niby rozmawiało się w porządku, ale wydawała mi się średnio rozgarnięta. Zjedliśmy i poszliśmy na spacer, pokazałem jej Zakrzówek, podobało jej się. Całość trwała ze dwie godzinki. Potem byłem chyba umówiony ze znajomymi, więc się rozeszliśmy.

    Tak minął sierpień. Tymczasem ja od ponad dwóch tygodni mam usunięte wszystkie aplikacje randkowe. Dlaczego? Wszystkiego dowiecie się w kolejnych wpisach(ale nie jestem w związku z wyżej opisaną Oliwią jakby co)

    @Supersonic_Demonic_Vortex, @acetone, @Martin_von_Matterhorn, @lublinmk, @Luk_1mex, @posepny_papaj, @Rzewliwy_wykolejeniec, @Wolowinka, @DOgi, @dzajant, @Niekumaty_, @Bigticket, @cagedindreams, @Krap81, @Przysto100, @geodetaPiotr, @masieg, @ReeZe, @lx257, @pregunta, @RomanPL, @przeWIN, @xNeQx, @meandryczna_monaterka, @Skrzat5241, @tutu09, @help_me00, @Riveru33, @reydel, @MaczuPikczu512, @zluzujlejcekowboju, @st0n3, @Gragi, @Benize, @grzech1991, @Barbatos96, @fan391, @zar222, @Kair, @facetzwawy, @Szpanero, @DominiCanes, @lihtaz, @mediawhore, @anon3215432, @kapec2, @Placek90, @Kimiga, @Jasonh, @Saret54, @komunistyczna_wiedzma, @kalafior99215, @Napoleonello, @Kiciket, @B0byy, @hehasnoname, @xandy90x

    #podrywajzwykopem #randkujzwykopem
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

    +: prerogatywa, lublinmk +86 innych
    •  

      pua szury w tym wątku be like

      @Pozytywny_gosc: Oczywiście, że zrobił coś źle. Nie był alfą.

      Przyznam, że to zabolało

      @JeffreyLebowski: To zdanie zdradza wszystko. Przylepiłeś się do niej jak jakiś emocjonalny odkurzacz i ona to poczuła i pomyślała, ach, kolejny beciak, spadam. Na początku powinieneś być emocjonalnie obojętny i traktować ją jak koleżankę, to ona powinna się zakochać, a nie ty. Po drugie laska miała jakieś wyobrażenie o tobie i po zderzeniu z rzeczywistością pewnie niewiele z tego zostało. I oczywiście nie chodzi o wygląd, gdyby to był wygląd to nigdy by się w ogóle nie spotkała. Chodzi o zachowanie na randce. Alfa na randce zachowuje się inaczej, a beta inaczej. Beta od razu się zakochuje, przylepia się do laski, stawia ją na pierwszym miejscu, na wszystko się zgadza i nie jest zainteresowany dobrą zabawą tylko myśli jak się do niej zbliżyć. Laski to czują od razu, czują że są z wyższej ligi, skoro tak je traktujesz, więc traktują cię tak samo czyli z góry, friendzonują, albo szukają kogoś innego. Alfa nie czuje tej pustki emocjonalnej, dlatego traktuje dziewczynę normalnie. Myśli sobie: "jest, ok", albo "może być" i zapomina o ruchaniu, zapomina o związkach i zaczyna się po prostu dobrze bawić. Coś opowiadać, żartować, wpadają mu do głowy głupie pomysły, a jak spotka znajomych na mieście to potrafi laskę zostawić i iść z nimi. To zupełnie inny sposób myślenia. Jeśli chcesz zobaczyć jak to jest to idź na randkę z grubą, która ci się w ogóle nie podoba i obserwuj swoje zachowanie. Z ładną laską powinieneś zachowywać się tak samo. I wiem o czym mówię, bo byłem w takiej sytuacji nie raz i za każdym razem kiedy mi coś wychodziło z dziewczyną to traktowałem ją mniej lub bardziej z góry na poziomie emocjonalnym. Czasem laska jest tak ładna, że wiesz że nie masz szans, dlatego traktujesz ją normalnie, ale jak tylko uwierzysz, że masz szanse (bo np. dostajesz komplement albo całusa) to laska znika jak za pstryknięciem. Więc najpierw ona się musi zakochać, a potem ty możesz łaskawie to odwzajemnić. Wiem, że łatwo się mówi, ale tak niestety to działa. pokaż całość

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jednym z powodów dlaczego nie warto mieć aplikacji randkowych jest shadow ban. Wcześniej przeczytałem o tym sporo na reddit a potem sam wypróbowałem. Na początek trochę teorii - zakładasz nowe konto na #tinder lub #badoo i twój profil jest przez chwilę na topie, jeśli nie jesteś super przystojny to twój ELO score spada z dnia na dzień aż lecisz na sam dół, więc albo kupujesz jakieś tinder platinium (gdzie i tak masz limitowany boost x1 na miesiąc) albo tworzysz od nowa konto za jakiś czas. I tutaj przykra sprawa dla osób, które po przerwie wróciły do tindera (chyba więcej niż z 2-3 razy) bo dostajecie shadow bana. Sam lata temu jako przeciętny gość miałem takie sobie powodzenie ale robiłem sobie przerwy na kilka miesięcy. Potem miałem prawie zerowe powodzenie i ten stan trwa kilka lat. Z kuzynem zrobiliśmy eksperyment wg zaleceń reddita - karta incognito, inny numer, inne wi-fi, lekko inna fota (może być ta sama ale np. obrócić 180 stopni w poziomie) i co? Nagle z taką samą fotką (lustrzane odbicie) mam nagle powodzenie po kilku latach xD Jestem ciekaw jak to się ma do #bezpieczenstwo i #it bo te aplikacje gromadzą nasze dane typu: sieć, urządzenie, numer, konto google. Czy to jest w ogóle legalne?

    #podrywajzwykopem #zwiazki #relacje #tfwnogf #samotnosc #blackpill #przegryw #przemyslenia #socialmedia #randki #milosc #spierdolenie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6357d0113b80a09eaab1796d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Co za chora akcja xD
    Zacząłem pisać z kobietą o 5 lat starszą ode mnie na Tinderze. Ona 34 lata. Od razu bezpośrednie rozmowy o seksie itd. Chcieliśmy zweryfikować się na żywo.
    Po 30 minutach spotkania w lokalu poprosiła, żebym usiadł koło niej, zaczęła się do mnie przytulać. Postanowiliśmy, że czas się zbierać i podeszła do nas kelnerka i zapytała jak chcemy rachunek. Ona wyskoczyła, że kartą, ja dodałem że zapłacę za siebie gotówką, ale kelnerka tego nie ogarnęła i przyniosła jeden rachunek. Zapłaciłem, a ta 34 latka zapytała, ile ma mi oddać. Zażartowałem, że daj dychę(grubo poniżej tego co zamówiła), dała mi 6zł, to wziąłem i powiedziałem, że spoko i coś zażartowałem.
    Napisała, do mnie, że ona tego nie widzi, bo została inaczej wychowana i lubi szarmanckich facetów a nie takich co wyciągają pieniądze po hajs xD
    Czyli zrobiła aferę o 6zł, czy o co chodzi? Mam stawiać kobietom kawy, czekolady, jedzenie, bo są kobietami? xD
    Dwa razy w życiu zapłaciłem za laskę i jak się potem okazało olały mnie na tym samym spotkaniu. Te które traktowałem szorstko, widywałem jeszcze wiele razy.

    #zwiazki #tinder #seks #milosc #rozowepaski #randki #logikarozowchpaskow #p0lka

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #635154b52ea2d36ded7e45af
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    +: j...........e, kubwro +11 innych
    •  

      @peszek_leszek: Dokładnie - pewne generalne wnioski możemy sobie wyciągać bo dają nam one ogląd na szerszą perspektywę. Trzeba jednak pamiętać że życie a przede wszystkim interakcje społeczne to nie jest taka czysta matematyka - generalne prawidła się sprawdzają, ale na tak olbrzymim zbiorze odstępstwa są częściej przez nas widoczne niż byśmy pomyśleli.

      Po prostu dopiero w tym wieku coś tam osiągnęli na płaszczyźnie zawodowej i mogą w końcu czas poświęcić drugiej osobie.

      To też, ale równie ważna jest większa stabilność emocjonalna i równowaga - chęć dzielenia z kimś czasu a nie tylko pogoń "za nowym".
      pokaż całość

    •  

      więc herbata za 10 zł naprawdę mu tej korony z głowy nie strąca.

      @Dietetyq: na ile kobiet z którymi się umawiałeś tak postawiło Ci coś za choć te 10zł na pierwszej randce?

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Dlaczego nie lubię 30 letnich kobiet, historia jednego związku i dlaczego to różowe rozwalą rynek matrymonialny doprowadzając do rozpadu klasycznej rodziny i flirtu jako takiego
    (opowieści z NYC)

    Kiedy jeszcze mieszkałem w USA to miałem tam znajomego nawet nie kolegę, a po prostu dobrego znajomego. Gość z Portoryko (to osobny kraj ale prezydent USA jest zawsze ich prezydentem, oryginalna sytuacja prawna) młodszy niż ja i to znacznie ale nawet się polubiliśmy i wspólnie bywaliśmy na tych samych imprezach. Był Marines, tak dobrze czytacie służył w piechocie morskiej, rodzaj takiego twardziela jakie fajnie mieć w swojej paczce. Czemu właściwie o tym piszę? Facet był z naprawdę biednej rodziny, był emigrantem, nie posiadał wykształcenia, nie był specjalnie ani czuły romantyczny czy inteligentny, a wiecie kim była jego dziewczyna?

    Jego dziewczyną była córka nieprawdopodobnie bogatych gości z Bostonu jaka studiowała medycynę na jednym z najlepszych uniwerków w Nowej Anglii. Poznałem ją, była inteligentną, uczuciową dziewczyną, do tego autentycznie ładną, zadbaną i łagodną. Jak się poznali? Banalnie, na jakiejś imprezie, nie stoi za tym żadna tajemnica i zwrot akcji.
    (co ciekawe była polskiego pochodzenia tak jak jej rodzice ale to już któreś z kolei pokolenie jakie po polsku umie tylko kilka słów)

    Ona bardzo dbała o ich relację, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo, starała się go zadowolić pod prawie każdym względem i była skłonna do tak dalece idących kompromisów, że to wręcz ubliżało jej godności i zadziwiało otoczenie. Co robił on? Zdradził ją przynajmniej sześć razy, przynajmniej bo o tylu zdradach wiem na pewno, parę razy zrobił to za ścianą z randomową dziewczyną jaką przyprowadził tego samego dnia na wieczór z planszówkami w gronie kumpli. Oczywiście ani mi ani żadnemu z naszej paczki to nie przeszkadzało zgodnie z zasadą: "nie mój cyrk nie moje małpy" nie chcesz mieć za wroga gościa jaki służy w piechocie morskiej. Zresztą on był lojalny i nigdy nie interesował się dziewczynami sowich znajomych, tego zarzucić mu nie mogę.

    Po co to wszystko piszę? Przed chwilą na socjalach jakie odwiedzam raz na jakiś czas zobaczyłem ze się rozstali. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że ona jest zaskoczona i oczywiście "nienawidzi" mężczyzn. (ʘ‿ʘ)
    Oczywiście kilkunastu simpów już rzuciło się aby ją pocieszać, a kilkudziesięciu normalnych gości naokoło niej po cichu, nie dając jakiegokolwiek znaku zraża się do kobiet i oddala perspektywę powstania normalnych rodzin. ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    Jak to jest że ona nie była zainteresowana ani mną (a ja jestem fajnym facetem walić fałszywą skromność) ani czterema innymi facetami jacy tworzyli naszą "paczkę" w NYC. Nie była też zainteresowana absolutnie nikim z Bostonu, a odwiedziłem ją tam i naokoło niej było około kilkunastu facetów jacy byli naprawdę w porządku pod każdym względem. Jak to jest że te sześć dziewczyn jakie on przyprowadził do nas na imprezę i potem wygrzmocił za ścianą dobrowolnie się godziło na takie upokorzenie?

    Najgorsze jest to że ja wiem dlaczego i mnie to nie dziwi, on był Marines jaki dosłownie umiał zabić kogoś nie wstając od stołu jaki miał ponad 190 cm wzrostu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ogólnie w całym swoim życiu (a już dawno mam za sobą okres pierwszej pracy) kobiety nigdy nie wykazały jakiegokolwiek zainteresowania tym jakim jestem człowiekiem tam w środku i co ja tak naprawdę myślę. To emocjonalne istotki jakim się wszystko zawsze przytrafia lub do nich przychodzi nie wiadomo dlaczego, a one jedynie na to reagują. Zawsze bezwolne i bezbronne wobec porywów swoich uczuć za które kiedy za wiele lat ktoś ma wsiąść odpowiedzialność.

    Kiedyś ta historyjka przepadła mi w mrokach zapomnienia, ale teraz dzięki internetowi się rozprzestrzenia i wiecie co? Czuję autentycznie obrzydzenie do prawie każdej wolnej kobiety mające ponad 30 lat. Jeśli jest sama to najprawdopodobniej kręcili ją goście dla jakich przemoc, cwaniactwo, kłamstwo i ogólnie "mroczna triada" było czymś zwyczajnym i wcale im to nie przeszkadzało. I to dlatego jest sama, bowiem świadomie wybierała to co jest złe, a tylko kobiety mają tak naprawdę wybór decydowania o tym czy związek zaistnieje, większość mężczyzn nie ma jakiegokolwiek wyboru w czymkolwiek co dotyczy relacji.

    Kobiety całkowicie nas mężczyzn lekceważą (to stwierdzenie nie jest akurat przesadnie wyolbrzymione) nasze męskie uczucia i rozterki nie są dla nich specjalnie istotne ani warte zastanowienia. Dlatego zlekceważą i wyśmieją mnie kiedy powiem że takie zachowania jak tej dziewczyny pomnożone razy dziesiątki milionów sprawi, że mężczyźni masowo odrzucą koncepcję rodziny i związku. Zmiany społeczne nie dokonują się kiedy jedna osoba coś zrobi, to znacznie dłuższy proces i on zachodzi na naszych oczach zupełnie po cichu.

    Mężczyźni nie zaakceptują 30 paroletnich kobiet jakie całą młodość spędziły na zabawie z mężczyznami nienadającymi się do związków, a kiedy zostaną same zauważają że się starzeją i mówią: "chyba przegięłam pałę, gdzie jest jakiś fajny chłopak". Kobiety sądzą że cielesność kupi im wszystko, otóż ja uważam że się mylą, jednostki może się ustawią ale globalnie coś się wydarzy. Kobiety są zbyt bezczelne aby to mogło trwać w nieskończoność, to przechodziło w 2010 przechodzi teraz ale mój analityczny umysł podświadomie krzyczy że na świecie zajdzie jakaś cicha zmiana.

    #mgtow #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #rozowepaski #randki #blackpill #przemyslenia #logikaniebieskichpaskow #redpill #p0lka
    pokaż całość

    źródło: Refleksja.jpg

  •  

    Pov: jesteś facetem na tinderze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #tinder #badoo #randkujzwykopem #randki #zwiazki #logikarozowychpaskow #heheszki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1666221902258.jpg

  •  

    Taki obrazek wygrał na reddicie w głosowaniu na najsmutniejszy obrazek. #przegryw #tinder #randki #kalkazreddita

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_3446.JPG

    +: Burned, ftpseb +255 innych
    •  

      @kawkanorbert nikt nie skomentuje nawet tego że typ przesunął 95% profili w prawo. 95%!!! Czyli jechał prawie wszystko w prawo na pałę, a lewo chyba tylko reklamy przesuwał.

      Tinder ma algorytmy i ukryty rating. Dodaje nam punkty za odwzajemnione pary a odejmuje za brak odwzajemnionych par. I to ile mamy punktów wpływa na naszą pozycję w stosie.

      Typ ma tylko 200 par z 56k przesunięć nie dlatego że jest brzydki tylko dlatego że jest cholernie nisko w stosie profili i żadnej kobiecie się nie będzie chciało przerzucać dosłownie tysięcy tych profili żeby się dokopać do Twojego. Zwłaszcza jeśli większość tak przesuwa wszystko w prawo i wystarczy jej przesunąć ich 100 żeby mieć 90 sparowań i pewnie z 60 wiadomości.

      Jak miałem tindra to 40 par zrobiłem w 3 dni i procent połączeń miałem ok 20% a nie 0.2%. Ale ja przesuwałem w prawo tylko te które mi się naprawdę podobają a nie wszystko.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    Obczajcie tą akcję Mirki, bo nie wyrobię. Może mi ktoś wyjaśnić co się odjaniepawlilo?

    Mam kumpla, który nie za bardzo ma powodzenie u lasek ze względu na aparycję i siedzi już lata na portalach randkowych bez efektu.

    Rzadko udaje mu się umówić na randkę. Ma 170, niezbyt atrakcyjny. Miał akcje, że umawiał się z laskami, ale jak go zobaczyły na żywo to od razu szybko kończyły spotkanie. Jedna powiedziała mu "myślałam, że jesteś wyższy", zawróciła i uciekła.

    I teraz punkt kulminacyjny:

    Ostatnio udało mu się umówić na randkę przez portal z tak atrakcyjną laską, że nie mogliśmy uwierzyć i się z nią spotkał. Dodatkowo jeszcze przez całe spotkanie ona namawiała go, żeby ją przytulił, złapał na rękę i nawet powiedziała mu "no złap mnie za tyłek, nie bądź cipa" czy coś w ten sposób.

    Jak wrócił do domu to czekała na niego wiadomość na portalu od tej laski, że te jej zachęcanie do dotykania to był test, czy myśli tylko fiutem i on nie zdał i więcej się nie spotkają.

    WTF?

    #redpill #blackpill #mgtow #tinder #randki #pieklomezczyzn #rozowepaski #niebieskiepaski #podrywajzwykopem #kobiety #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Wszystko ma swój początek, rozkwit i koniec. Jak się to odnosi do kobiecego nienaturalnego uprzywilejowania na rynku matrymonialnym?
    (rozmyślania nad zmianami społecznymi bez normickich dogmatów)

    Sądzę że okres 2010-2020 był okresem w którym kobieca hipergamia zanotowała największą dominacją i miała największe możliwości, a obecnie jesteśmy już w fazie spadku chociaż może być on jeszcze na tyle słaby że niedostrzegalny. Skąd taka teza? Oczywiście nie z badań bowiem to coś subiektywnego to raz, a dwa nie mam kalifikacji ani możliwości aby takie przeprowadzić. Jestem jednak dość inteligentnym gościem, sporo czytam, mam doświadczenie z życia poza europą i uważnie obserwuję rzeczywistość i co najważniejsze przynajmniej staram się być obiektywny.

    Widzę nasycenie rynku matrymonialnego ogromną liczbą starających się mężczyzn jacy nieomal stają na uszach aby wypełnić kobiece zachcianki bez względu na ich sensowność i wykonalność. Jest ich na tyle wielu i są już oni na tyle atrakcyjni i na tyle zdesperowani, że nie ma możliwości aby rynek matrymonialny dla kobiet mógł się jeszcze znacząco polepszyć, to już możliwe jedynie teoretycznie nie praktycznie. Doszliśmy do ściany męskich możliwości udoskonalenia samych siebie i do absolutnego piku udogodnień dla różowych jeśli chodzi o łatwości znalezienia partnera atrakcyjniejszego niż ona sama. Simpów również jest najwięcej w historii są oni jak nigdy skłonni do bezinteresownych inwestycji emocjonalnych i finansowych. (Jeśli jesteś różową i czytasz te słowa to powiem tak "lepiej już było" więc lepiej szukaj chłopaka teraz lub korzystaj na tyle na ile możesz)

    Zmiany społeczne nie następują kiedy jakiś człowiek coś zrobi, one nie następują nawet wtedy gdy 100 lub 1000 osób coś zrobi, to bardziej skomplikowany proces. Po prostu pewnego zwykłego dnia w przerażająco zwyczajny sposób jedna kropa sprawia że woda zaczyna wylewać się z zapełnionej szklanki mimo że chwilę wcześniej tafla wody wydawała się stabilna. Sądzę że coś takiego stało się a my przegapiliśmy ten moment.

    To co napisałem nie oznacza że sytuacja mężczyzn zacznie się polepszać, o nie kochani było by za dobrze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    To co napisałem oznacza że sytuacja mężczyzn będzie się dalej pogarszać, a zmiana polegać będzie na tym, że sytuacja kobiet nie będzie się już polepszać ale również zacznie się pogarszać. Nie oznacza to też jakiś gwałtownych zmian, oznacza to po prostu tyle że przekroczyliśmy szczyt i teraz zaczynamy schodzić w dół. Osobiście nie wieżę aby skłoniło to różowe do jakiejś refleksji, są na to zbyt solipsystyczne i zbyt nienawykłe do abstrakcyjnego myślenia. Zaobserwowanie przez różowe pierwszych oznak męskiej powszechnej refleksji co do związków i ich dzisiejszej absurdalności będzie dla nich szokiem.

    (mógł bym napisać cały artykuł na 5k słów dlaczego sądzę to co sądzę ale czy ktoś by to przeczytał? hmm... może...)

    Dobrej nocy Mirasy!

    #przegryw #przemyslenia #niebieskiepaski #redpill #rynekmatrymonialny #blackpill #randki #mgtow #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    źródło: cicha_zmiana.jpg

  •  

    Komentarz usunięty przez OP https://www.wykop.pl/wpis/68227657/rozmowy-z-rozowymi-nauczyl-mnie-ze-kobiety-maja-og/wiec wklejam go tu:

    @Nostrian: Gdyby chociaż 5% wysrywów na wykopie, jacy to mężczyźni są źli, kompletnie niewrażliwi, kompletnie nieinteligentni, było z tego co przegrywy wypisują na temat kobiet, to byście się tu wszyscy zesrali i uciekli z płaczem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zresztą te mizoginiczne bełkoty to nic innego jak krzyk, reakcja na brak powodzenia u płci przeciwnej.
    Trzeba ją jakoś sobie wytłumaczyć. No i po co szukać winy w sobie jak można się zesrać na WSZYSTKIE kobiety świata. Bo przecież tinder nie kłamie.

    Takich żali nie widziałam jeszcze na facetów na wykopie, na kobiety codziennie, wiec skłaniam się ku teorii że kobiety powinny być produkowane i przydzielane każdemu przegrywowi, bez wyjątku. Żeby im nie odbiło.
    Ta śmiała teoria wcale nie jest taka zła, obserwując ten portal, gdzie ludzi przecież nie brakuje, widzę że faceci mega źle znoszą samotność, są wręcz biologicznie uwarunkowani do posiadania baby, bo bez baby im odbija i zaczynają niszczyć sami siebie.
    Dobrego dnia Mirasy, dużo bab i seksu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #przemyslenia #rozowepaski #logikarozowychpaskow #tinder #randki #zwiazki #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Rozmowy z różowymi nauczył mnie że kobiety mają ogromną powtarzam ogromną trudność w zrozumieniu że to co podoba się kobietom w mężczyznach nie jest tym samym co mężczyznom podoba się w kobietach. Relacja nie jest tutaj symetryczna tak jak oczekiwania.

    Oczywiście wiele dziewczyn jest na tyle inteligentna, że umie odsunąć od siebie solipsyzm zrozumieć ten fakt, ale to wcale nie ułatwia sprawy i nie prowadzi do konsensusu. Dlaczego? Kiedy rozumieją już czego chce mężczyzna, to tego nie akceptują i żądają aby mężczyzna zagłuszył swoją naturę. Kiedy wysuwa się kontrofertę brzmiącą tak: "okej ja zagłuszę w sobie pewne cechy jakie nie odpowiadają tobie jeśli ty zagłuszysz w sobie cechy jakie nie odpowiadają mi" to nawet inteligentne różowe mówią: "nie ma takiej opcji". (ʘ‿ʘ) Kobiety ZUPEŁNIE NA POWAŻNIE chcą aby mężczyzna dostosował się do tego co jest wygodne dla nich i uważają że sama jej obecność wystarczy za rekompensatę więc one nie muszą iść na żadne ustępstwa. W kobietach nie ma żadnej woli konsensusu jest jedynie chęć dostosowania mężczyzn do swoich aktualnych potrzeb i zero, ale to absolutne i totalne zero wrażliwości na męskie postrzeganie świata.

    Takie podejście musi doprowadzić do zmian społecznych i ja wcale nie jestem przekonany czy kobiety będą szczęśliwe. Wszystko jest fajnie póki masz mniej niż 50 lat i jest się nadal młodym i ładnym. Jednak kobiety jak by zapominały że po 50 roku życia są jeszcze całe dekady życia kiedy jest się już starym i wtedy fajnie mieć obok siebie kogoś kto autentycznie chce z tobą być z powodów innych niż cielesność, a to jest praktycznie jedyna rzecz jaką kobiety dzisiaj kupczą i nie chcą w sobie rozwijać absolutnie żadnych cech jakich chcą mężczyźni. I tak, wiem że tak było zawsze ale tutaj chodzi o skalę tego zjawiska jaka nie ma precedensu. Do przyjemności człowiek szybko się przyzwyczaja a jej utratę odczuwa bardzo boleśnie, czy dzisiejsza generacja kobiet poradzi sobie sama pozbawiona atencji? Wątpię.

    Rozmawiałem na ten temat ze swoją 84 letnią babcią jaka jest pomimo wieku w pełni władz umysłowych. Owszem jest kobietą ale po menopauzie różowe często normalnieją i nawet bywają logiczne, wiecie co mi powiedziała?

    "kobiety same kręcą na siebie bicz, tyłkiem nie zdobędziesz świata bo on się starzeje"

    Zdajecie sobie sprawę że na simpach też można jechać tylko do pewnego momentu? Ludzie jak by zupełnie nie rozumieją ze po 50 też jest życie, całe dziesięciolecia długiego życia, a różowe zachowują się tak jak by zawsze miały być młode i zawsze dostawać 100 par na godzinę na Tinderze i setki serduszek na Insta. Co będzie z tymi wszystkimi baseniarami, instaramerkami, artystkami, utrzymankami i zwykłymi szonami jakie jadą na swojej urodzie przez życie jak na kodach? To nigdy w historii nie miało miejsca na taką skalę i przez to wizja kobiet grzebiącymi w śmietnikach za 30 lat nie jest taka nieprawdopodobna. Przypominam że według przewidywań 40% kobiet nie będzie miało dzieci w ogóle, a jako że praca jaką wykonują kobiety jest zazwyczaj nic nie warta (patrz bycie biurwą za minimalną nazywane karierą) to i emeryturka będzie głodowa o ile będzie bo ZUS i jego pochodne nigdzie nie są stabilne.

    Kobiety naprawdę uwierzyły (tak realnie) że nie potrzebują mężczyzn, nie potrzebują rodziny, nie potrzebują dzieci bo jest kapitan państwo jaki się nimi zajmie, a one będą się cieszył nieprzerwaną atencją i zainteresowaniem jak w latach kiedy miały 20-40 lat. xD

    Warto nie popełnić magika chyba tylko po to aby zobaczyć jak ogromnego rozczarowania doznają różowe kiedy walną w ścianę jaka nie jest mitem ale ona przychodzi dopiero w okolicach 50 tak realnie i to dla mężczyzn i kobiet. Mężczyźni wydają mi się bardziej oswojeni z bezwzględnością świata i brakiem litości, a różowe są jak dzieci wierzące w świętego Mikołaja jaki przynosi prezenty właściwie nie wiadomo dlaczego.

    Aby żyć samemu i być normalnym człowiekiem potrzeba dużej samodyscypliny i narzucenia sobie wielu rzeczy i naprawdę powątpiewam aby kobiety były do tego zdolne bo zbyt późno muszą takie być. Mają w życiu (obecnie) za łatwo a to wcale nie jest dla człowieka dobre, kobiety kiedyś były znacznie twardsze i mniej odrealnione bo to trudności i zasady tworzą twardych wytrzymałych ludzi.

    Dobra starczy tych wypocin idę coś sobie ugotować, dobrego dnia Mirasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #przemyslenia #rozowepaski #logikarozowychpaskow #tinder #randki
    pokaż całość

    źródło: old-leosia-czekam-az-znowu-bedziemy_2021-09-27_02-19-25.jpg

    •  

      @Nostrian a to jest tylko jedna część koncertu głupoty. Weź sobie jeszcze pod uwagę politycznie uzależnianie się państw zachodu od surowców energetycznych z Rosji bo co złego się może stać? (W sumie oni pewnie sobie wyobrażają, że to spoko jak kraje euwschodniej zostaną zajęte przez FR). Ta kultura i rozpasanie bab wzięło się właśnie od tych krajów i od ich kultury. Wraz z globalizacją i postępem technologicznym zapukała i weszła do Polski. To nie znaczy, że globalizacja jest zła albo postęp technologiczny. Ale to absolutnie znaczy, że nikt nie ma nad tym kontroli albo każdy ma gdzieś co się dzieje w społeczeństwie i kulturze. Nie wiem czy jest to odpowiednie słowo ale moim zdaniem kultura jest aktualnie rozregulowana i aż do przesady na korzyść i pod interes płci żeńskiej przy czym do tego stopnia, że mężczyźni nie mają korzyści (natury społecznej) w podtrzymywaniu państwa i wspieraniu go, gdyż dba ono praktycznie tylko o interesy kobiet, wyzyskując mężczyzn. A potem jest dziwienie się, że demografia słaba co jest oczywiste w takich warunkach. Państwo w pewnym sensie czasem pomoże facetowi w znalezieniu pracy albo nabyciu jakichś podstawowych kwalifikacji ale to jest właśnie pomoc tego typu na zasadzie tylko po to aby móc go skutecznie wykorzystywać. pokaż całość

    •  

      @Nostrian: Moim zdaniem LatinoMaxxing albo SEAmaxxing to jest must w takim przypadku, Nie jedna chciałaby tak żyć w państwie w którym nie ma czystek religijnych mafii na ulicy czy huraganów kilka razy do roku + są wielce szczęśliwe jeśli facet ma do zaoferowania lojalność i stabilizację Przez sety lat to funkcjonowało i nie wiem czemu faceci tak boją się brać Azjatki albo Latino Wszystkie lecą na kasę ale nie wszystkie są tak samo zaangażowane i tak samo im zależy Tylko zamordyzm wypierania i wybierania innych narodowości spowoduje panikę i zmianę zdania naszych pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Nic tak nie pokazuje uprzywilejowanej pozycji kobiet na #tinder i #badoo jak zdjęcia, które laski tam wstawiają. Facetom się mówi, że zdjęcia muszą być profesjonalne, w dobrym świetle, jedna fotka z pieskiem, druga fotka jak skaczesz na spadochronie, trzecia jak się bujasz w garniaku swoim mercedesem, czwarta z drogich wakacji.

    A u lasek? Selfie w zabałaganionym pokoju, chujowa fotka w przymierzalni w jakimś ciucholandzie albo zdjęcie w lustrze z jakiegoś klubowego kibla. Nieprzyjemne wyrazy twarzy, durne filtry, miny jakby srały. Fajna laska może nawet wrzucić fotkę jak siedzi na kiblu, a i tak każdy będzie podbijał.

    #badoo #tinder #randkujzwykopem #przegryw #randki #blackpill #redpill
    pokaż całość

  •  

    #przegryw #randki #heheszki
    #wygryw "Jak Ci się podoba, to ją zaproś po prostu na randkę. U mnie zawsze działa" Henry Cavill

    źródło: wygryprzegryw.JPG

  •  

    Rozpierdala mnie to, że gdzieś tam w tym momencie siedzi sobie jakiś wzrostak 190, rozmyśla nad swoim życiem, osiągnięciami i jest dumny z siebie, że wyrwał tyle lasek, zrobił karierę, dobrą kasę, fajna chatę wybudował, ma dobrych znajomych, dobrze sobie poradził w życiu.

    Przekonany o tym nieborak siedzi sobie w głębokiej nieświadomości, że generalnie to nic sobą nie reprezentuje, a praca, którą w to wszystko włożył stanowi 10 procent efektu, gadka raczej marna, ale laski miały to w dupie, ludzie poznawani też, w robocie przy premiach i awansach też, bo działał czynnik wzrostu o atawistyczne, prymitywne mechanizmy respektu.

    I tak nasz nieborak umrze w nieświadomości, spełnieniu i nie zdając sobie sprawy aż do ostatniego tchnienia, że za wszystko odpowiada czynnik, którego nie podejrzewał.

    #heheszki #przegryw #pieniadze #redpill #blackpill #pieklomezczyzn #kobiety #podrywajzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski #randki #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Laska na tinderze: " dystans do siebie to wszystko"
    Ty:". Na tym zdjęciu wyglądasz jak bezcenny Argentynski kaktus"
    Laska z tindera: usuwa parę

    Heh. #logikarozowychpaskow #tinder #randki

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Ale mnie wkurza ten #tinder. Miałem w ciągu kilku lat masę spotkań i każda dosłownie miała jakieś problemy psychiczne i dlatego trafiła na tinder i tak już zostało. Obojętne czy to była "future biologist", "IT girl" czy jakaś zwykła asystentka stomatologiczna (te opisy future "zawód" zawsze bawią). Dla ludzi szukających #zwiazki to dramat. Po pewnym czasie każda przyznawała się, że:
    - jest po przejściach i nie potrafi już zaufać, nie jest zdolna do uczuć
    - kiedyś dawno się starała dla 1 gościa ale to nic nie dało i teraz TO ONA chce żeby się o nią starali i jej to nie interesuje bo "tak już ma"
    - sama nie wie czego chce, czego szuka
    - ma "trudny charakter", "ciężko ją zrozumieć", spotykała się już wiele razy ale "nie było z żadnym chemii"
    Ja wiem, że chad może wszystko ale jednak większość osób nie jest chadami a rzekomo każdy Polak korzystał/korzysta z tindera więc to głowne narzędzie obecnie to szukania. Jedyne a zarazem tak toksyczne. Nawet jak jesteś chadem to nie tak łatwo o jakąkolwiek relacje bo tinder to teraz:
    - masa fejków, eksperymentów, naciągaczek na krypto, zbieraczki followersów
    - HRówy szukające ludzi do pracy żeby mieć bonus za polecenie, tatuażystki zbierające chętnych
    - sfrustrowane panny, które chcą się zemścić i podpuszczać dla screenów na grupki

    Tinder kiedyś = szukanie relacji, Tinder teraz = linkedin, olx, kwejk, strefabeki, ogloszenia24, onlyfans, instagram, krypto marketing

    pokaż spoiler #tinder #tfwnogf #przegryw #blackpill #zwiazki #podrywajzwykopem #relacje #p0lka #polka #logikarozowychpaskow #samotnosc #seks #przemyslenia #pua #randki


    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #63400e67bbee795815c815db
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Kilka dni temu byłem na randce z tindera
    TLDR Idealna randka i następnie ghosting, sprzeczne sygnały od laski

    Dziewczyna lat 20, dosyć ładna, wysoka szczupła. Zmaczowało nas, rozmowa się świetnie klei, tego samego dnia umówiłem się z nią na wyjście w dniu następnym.

    Przyjechała busem, uśmiechnięta, przytulas na powitanie i cyk po piwo do żabki na potem. Spacerowaliśmy po parku, cały czas rozmawiając na pełnym luzie, ona wręcz więcej mówiła, niż ja, zaangażowana dziewczyna. Potem do knajpy na kawę, cały czas kontakt wzrokowy, uśmiech z jej strony itp. No dosłownie wszystko idealnie, złapaliśmy świetny kontakt.

    Następnie obaliliśmy piwo w plenerze, był jakiś tam kontakt fizyczny (sprawdzała, czy ręce mam zimne XD)

    Minęły tak ponad 3 godziny, stwierdziła, że się zbiera, to odprowadziłem ją na busa, którym notabene sam musiałem pojechać jeden przystanek do przesiadki. Powiedziała w busie, że mega się cieszy, że mnie poznała i że "Mam nadzieję, że bloka nie będzie.po powrocie do domu hahaha" Odpowiedziałem, że hehehe miejmy nadzieję.

    I teraz najlepsze, laska sama zaproponowała kolejną randkę w czwartek, chciała ze mną iść na karaoke, oczywiście zgodziłem się, wszystko super itp itd. Wysiadam, przytulas na pożegnanie i lecę do domu

    Po powrocie napisałem, że jeszcze raz dzięki za miłe spotkanie, było świetnie. I tej wiadomości już nie wyświetliła XDDD Ghosting z dupy, od kilku dni ciągle aktywna i totalnie mnie olewa. Napisałem nawet wczoraj sfrustrowany "Ej żyjesz w ogóle? XDD" Również bez wyświetlania.

    Podsumowując, nie mam bladego pojęcia co tu nie wyszło, idealna wręcz randka, super kontakt złapany, no i z jej inicjatywy kolejna randka. Jak się okazało - jedno wielkie kłamstwo

    Ciężki żywot przegrywa

    #randkujzwykopem
    #badoo
    #tinder
    #randki
    pokaż całość

    •  

      @Dejw983: swoja droga, odkad zmienilem podejscie do tych spraw, z laskami jest o wiele latwiej. nie zdarzylo mi sie jeszcze spotkanie bez przelizania/przeruchania sie itp. laski zawsze pisza 1sze po spotkaniu, przed spotkaniem tak samo, jak kilka dni sie nie odzywam, to pisza itd. wystarczy miec swoje zycie, jakies cele itd. a nie tylko tinder, tinder, bo musze zaruchac. laski widza takie podejscie i nie lubia facetow, ktorzy by im poswiecili cale zycie i kazda minute zycia. lubia, jak widza, ze facet ma swoje zycie, jakies plany na przyszlosc itd. pokaż całość

    •  

      @j0shva: No tak to prawda co piszesz najważniejsze to polubić siebie miłość jak ma przyjść to przyjdzie ja mam 28 lat miałem dość sporo sex relacji ale w poważnym związku nie byłem nigdy tak naprawdę,ale nie przejmuje się tym jakoś zbytnio będzie to będzie,ale pisze do mnie taka 33 letnia kobieta która kiedyś poznałem na Badoo i jest bardzo nachalna bije od niej desperacja chce żebym przyjechał do niej w Sobotę nie widzieliśmy się już pół roku także dość sporo a ona mi proponuje żebym do niej na chatę wbijał dodam jeszcze,że bardziej traktuje ją jako koleżankę nie podoba mi się zbytnio ma fajną figurę w miarę,ale z mordy słaba dlatego chyba pojadę na kluby z taką Ukrainką mamy już romans jakieś pół roku,ale ona mnie mega pociąga,ale wracając do wcześniejszego tematu to trzeba samemu sobie zadać pytanie czego się chce od życia realizować swoje marzenia a kobiety same przyjdą pokaż całość

    • więcej komentarzy (26)

  •  

    #thechadlebowski - zaplusuj a zawołam Cię do następnego wpisu
    Odcinek 20 - Kasia z innego miasta

    Kasia (22l.) - Z Kasią sparowało mnie na #tinder w jeden z lipcowych poniedziałków. Miała kilka ładnych zdjęć i w opisie napisane, że studiuje prawo. Zagadałem chyba czy zbliżają się jej poprawki bo przecież studia prawnicze są takie trudne. Odpisała, potem już szło. Odpisywała raczej szybko - wynika to z jej trudnego do niezauważenia uzależnienia od telefonu. Okazało się, że nie jest z Krakowa, tylko z innego miasta i przyjechała tutaj do jakiejś rodziny jak co roku w wakacji i jest na kilka dni. W takim razie zaproponowałem, że skoro wyjezdza za 2 czy tam 3 dni to żeby wyskoczyć jutro. Zgodziła się, bo i tak nie miała planów. Poszliśmy na zakrzówek z butelką wina i kieliszkami, które zabrałem ze sobą. Ubrała taką fajną obcisłą sukienkę, co mi się spodobało bo bardzo lubię jak dziewczyny się tak ubierają. Wydawała się w miarę ogarnięta i dość sympatyczna, chociaż przejawiała pewne julkowate cechy, ktore nie są zbyt fajne. Posiedziane, popite i jako, że robiło się chłodno to poszliśmy do mnie na chatę, bo mieszkam niedaleko. Siedząc u mnie gadamy dalej i całujemy się.
    Następnego dnia miałem wolny wieczór, więc uznałem, że można kuć żelazo póki gorące i zapytałem, czy dzisiaj też chciałaby się spotkać. Zgodzila się, tym razem już późnym wieczorem poszliśmy na spacer w okolicach rynku i zatrzymaliśmy sie na piwko pod forum. Siedzimy na trawce, rozmawiamy, ona opiera głowę na moim ramieniu. Tego wieczora były już bardziej poważne tematy, rozmowy o życiu itd. Potem ciąg dalszy spaceru, siedzimy w jakimś parku na ławce i tam już całujemy się co chwila - muszę przyznać, że dość dobrze się całowała.

    Dzień później wróciła do siebie do miasta rodzinnego, nie do tego w którym studiuje, bo miała tam siedzieć cały tydzień. Wpadłem na pomysł, żeby zaprosić ją tydzień później do siebie na weekend albo wpaść do niej. Powiedziała, że mogę wpadać.
    I tak tydzień później wsiadam w pociąg i jadę. Podróż minęła sprawnie, bez opóźnień. Wysiadam na dworcu, jadę do niej na chatę. Niestety pogoda zaczyna się psuć i zaczyna padać(jak to standardowo w lecie w Polsce). Niestety, bo plan na wyjazd był, że pokaże mi miasto a z taką pogodą to nie dało się robić zbyt wiele. Dużo rozmawialiśmy o naszych doświadczeniach związkowych, z kim randkowaliśmy itd. Już wtedy nazwala mnie "kolegą" ale no ja już i tak miałem wyrobione zdanie, że nie chciałbym być w związku z tą dziewczyną, bo wyszła na straszną materialistkę, golddigerkę. Sama nie potrafi gotować, zajmować się domem ani nie chce jej się pracować, najlepiej jakby wszystko kupowali jej rodzice albo - oczywiście - zamożny partner. Sobotę spędziliśmy rozmawiając i leżąc, były jakieś macanki ale wyraźnie pokazywała, że nic z tego. Kupiliśmy jakieś winko, zamówiliśmy jedzenie, ona zapłaciła.
    Sytuacja się zmieniła jak się kładliśmy spać, bo już mi się ją udało rozpalić - opowiedziała, że założyła się z koleżanką na czas tego weekendu, że nic ze mną nie będzie robić, jak to nie chciała przegrać.
    No i przegrała chwilę później.
    Rano dwukrotnie powtórka. Poszliśmy na śniadanie, tym razem płaciłem ja, żeby być fair. Wróciłem do Krakowa. Od tego czasu raz na jakiś czas popiszemy na ig i to tyle. Generalnie nie zdziwiłoby mnie, gdyby się okazało, że do niej to co weekend inny chłop przyjezdza xD Ale muszę przyznać, że miło spędza się z nią czas czy z nią gada - bo głupia nie jest - ale tak jak mówię, ja mam zbyt duże uczulenie na julkowatość/bananizm

    Sierpniowe znajomości opiszę w nastenym wpisie

    Jak sytuacja dzisiaj? Czekam na to jak zakończą się znajomości z dwoma dziewczynami na tinderze, najprawdopodobniej koszami - potem usuwam aplikację po pół roku używania. Na razie odpuszczam, nikt mi nie powie, że nie próbowałem. A co do mnie - wciąż utrzymuję wszystkie postanowienia z poprzedniego postu, nawet dorzuciłem sobie jakieś nowe. Będzie też oddzielny wpis na temat rozwoju osobistego. Pozdro!

    Na koniec przemyślenie. Dziewczyny z FB #randki są średnio mniej atrakcyjne od tych na tinderze. Ciekawe co jest tego przyczyną.

    @lubie-sernik, @CloudSpanner, @dzajant, @pregunta, @kalafior99215, @xNeQx, @DOgi, @Bigticket, @rexxaris, @Barbatos96, @Rzewliwy_wykolejeniec, @anon3215432, @masieg, @wojtas___, @grzech1991, @lx257, @lublinmk, @kapec2, @posepny_papaj, @TomiEn9, @meandryczna_monaterka, @llllllllllllllllllll1, @fan391, @ReeZe, @Przysto100, @Napoleonello, @Benize, @bakidh, @DominiCanes, @Uwazny_Asceta_XD, @Supersonic_Demonic_Vortex, @Skrzat5241, @Martin_von_Matterhorn, @Niekumaty_, @MaczuPikczu512, @jogabonito00, @BrzydalGruby, @przeWIN, @zluzujlejcekowboju, @Kair, @komunistyczna_wiedzma, @Mathas, @cagedindreams, @mediawhore, @Saret54, @tutu09, @ZielonyRycerz, @Tombaq, @Placek90, @facetzwawy, @Toporny_Drwal, @Szpanero, @hehasnoname, @erplus, @B0byy, @odidada, @blacha26, @remote-control

    #randkujzwykopem #podrywajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: media.teleman.pl

    •  

      @fan391: @szczeki32: Chciałbym iść w jakość a nie ilość. Niestety, w dzisiejszych czasach nie możesz się skupić na jednej dziewczynie, co już opisywałem chyba w 18 albo 19 wpisie.
      Co z tego, że Ty się skupisz na jednej skoro panna ma 15 chłopów na Twoje miejsce i cię wystawi w dniu spotkania xD

      @szczeki32: @Pozytywny_gosc @help_me00 Oprócz tych dwóch to "jakieś tam kontakty" były jeszcze z dwoma kolejnymi, więc mozna policzyc 4 z 20 pokaż całość

    •  

      @Pozytywny_gosc: No nie powiedziałbym, ze gorzej niż przegryw xd
      OP niżej napisał, ze z dwoma miał seks lub jakiś tam inny kontakt. Przypomnę, niektórzy spod świetego tagu za rękę nie trzymali, wnioski wyciągnij sam


      @szczeki32: 20 dziewczyn z czego z każdą zapewne pisał tydzień po kilka godzin dziennie (bo z kilkoma naraz), z niektórymi po 1-3 spotkania kilka godzin, wychodzi więc praktycznie praca na ćwierć etatu tygodniowo żeby zaruchać.

      20 lasek wiec pewnie na każdą z 3 godziny pisania i średnio 2 spotkania po 2 godziny czyli 4h i do tego z 50zł na laske

      koszt 2 sukcesów:

      20 * 7 = 140h
      20 * 50 = 1000zł

      Tymczasem przegryw szuka ogłoszenia w necie - garso/roksa - 1h, 1h dojazd, 1h ruchania + 200-300zł. * 2

      koszt 2 div:
      600zł i 6 godzin

      Kto wychodzi lepiej?

      Tinder jest dobry dla chada, wychodzi najlepiej kiedy piszesz 2h z 10 naraz i nie wydajesz nic na laske i tego samego wieczoru ruchasz, wtedy wychodzi ci 2-3 godziny i 30zł na laske (wino + gumy)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Z mojej obserwacji wynika, że strategia samotnych matek, które dobiegają do tej tak zwanej ściany i pierdolnie im konkretny wiek, wcale nie polega na spuszczeniu z tonu z wymaganiami i szukaniu beta bankomatów, ale na obrażeniu się na cały świat po tym jak pierdyknela czterdziecha, a one same nadal.

    Znam bardzo dużo samotnych matek w okolicach czterdziechy i one nie spuściły z tonu ani trochę, tylko dalej oglądają się tylko za grubokostnymi, potężnymi samcami alfa, którym testosteron wylewa się uszami, wybrzydzają na potęgę i przez lata niemożności związania się ponownie nie nabrały pokory i nie obniżyły wymagań, tylko sfochaly się na rzeczywistość, i że nikt ich nie chce, bo faceci są beznadziejni.

    To jak to jest z tą redpillową teoria o ścianie i wykresie wieku?

    #redpill #blackpill #samotnematki #rozowepaski #betabankomat #pieklomezczyzn #mgtow #tinder #randki #zwiazki #kobiety #chad #chadowezycie
    pokaż całość

    •  

      @Ynfluencer: No, ale przecież to będzie ich problem, one będą samotne. Dodatkowo czy chcesz być czyjąś opcją zapasową? Kims z kim się ustatkowała i wybrała bo nie mogła znaleźć nic innego? Wtedy masz obraz połowy polskich rodzin pokolenia naszych rodziców, czy być może nawet naszego. Ludzi, którzy są z kimś tylko w obawie przed samotnością i wyładowują swoją frustrację na partnerze, zdradzają i co tam jeszcze można wymyślić. pokaż całość

      +: hr44
    •  

      @Mardo: Oczywiście, że nie. Ja jestem tylko obserwatorem zjawisk. Ja na pewno nie wpakowalbym się w relacje z samotna matka, ale jestem ciekaw, czy one kiedyś zalapia, że przeszacowują swoje możliwości, czy będą tkwic w błędzie i sfochaniu na rzeczywistość dożywotnio.

      +: Mardo
    • więcej komentarzy (12)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Co jest nie tak z rynkiem matrymonialnym? Jako młody chłopak poszedłem na studia kierując się wyborem gdzie może być więcej dziewczyn, więc wybrałem MSG. Czy dobrze trafiłem? Tak, faktycznie było z 3/4 dziewczyn na tym kierunku. Starałem się poznawać większość osób, gadać na przerwach, spotykać poza zajęciami, dodawać na fb czy instagramie. Jedyny i główny problem to..
    - prawie wszystkie z tych dziewczyn były zajęte
    - prawie wszyscy z tych 1/4 gości singlami
    Jak to do cholery możliwe? Nawet jak były przez jakiś czas wolne to po krótkim czasie znalazł sie szybko nowy i z nim już były/są kolejne lata. Po studiach zmianiałem często pracę w #korpo i też podoby schemat
    - w pracy głównie to były kobiety z czego prawie wszystkie zajęte/mężate/zaręczone
    - mniejszość to faceci z czego większość to single
    Umie to ktoś wyjaśnić? W obu przypadkach (studia, praca) myślałem, że poznam właśnie tam a okazało się, że każda już dawno siedzi w poważnych związkach a nawet jak jest przez chwile wolna to na szybko znajduję się jakiś beta orbiter z jej lat młodości, który zawsze był blisko niej i nagle z nim jest. To jest bez sensu, bo większa ilość kobiet na danym obszarze wcale się nie przekłada statystycznie na ilość wolnych kobiet..

    #blackpill #przegryw #tfwnogf #zwiazki #relacje #samotnosc #tinder #rozowepaski #niebieskiepaski #studia #randki #przemyslenia

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6337fe8b13aa097904f34256
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Trochę przekurwione, że przy swoim największym wysiłku facet z ryjem 10/10, milionami na koncie, zajebistą osobowością, gadką i wymiatający na każdym polu, ale mający 179,99999(9) wzrostu i tak mimo największego wysiłku będzie na luzie zmiażdżony nawet przez bezdomnego menela z ryjem 1/10 najnudniejszym charakterem i najgorszym pod każdym względem oprócz wzrostu. Oczywiście jeśli kobieta się o tym dowie, bo nie zniesie tej świadomości. Tak to nawet nie zauważy.

    #kobiety #redpill #blackpill #chad #rozowepaski #niebieskiepaski #wzrost #manlet #randki #zwiazki #przegryw #tinder
    pokaż całość

  •  

    Będąc na #tinder zadziwiło mnie, czemu laski wrzucają losowe literki do opisów. Po czasie okazało się, że to jakaś kolejna bzdeta.
    1% populacji a co 5 przesuwana laska ma taki opis xD Niezwykłe
    #randki #heheszki

    źródło: ei_1663439208979.png

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem z pokolenia wychowanego w dobie internetu a i tak nie umiem w związki online.. rzadko ale zdarza się umówić z panną z #tinder i co dalej? nie szukam seksu a żeby wiedzieć czy chce z nią być potrzebuje czasu. Potrzebuje pospotykać się, przeżyć coś razem, nawiązać więź, kilkadziesiąt godzin rozmów, itd. Żadna nie da tyle czasu bo na tinderze ma setki rozpoczętych rozmów i co raz nowy, lepszy się dobija więc nie skupia się na rozwoju istniejącej relacji. Musiałaby po spotkaniu ze mną usunąć to i odciąć się od innych żeby skupić się na naszej relacji co jest niemożliwe. Wchodzenie w związek na poważnie po 1 spotkaniu też nie ma sensu. Z tego co wiem to nigdy nie piszą z jednym na raz. Z drugiej strony mówią też, że tyle osób do nich pisze że nikomu już nie odpisują bo nie nadążają. Sam zresztą widzę podobnie.. jak mam kilka par to najczęściej większość się wykruszy więc lepiej mieć więcej a jak mam więcej to ciężko zaangażować się w jednej konkretnej bo za dużo rozmów i nie ogarniam. Skoro jest tak beznadziejnie to jaka jest alternatywa? Szukać na żywo? Wiele mirków mówi, że to już przeżytek i creepy. Szukać wśród znajomych? Ci już dawno się pożenili i powyprowadzali się więc zostałem sam. Klubów nie lubię i za duża rywalizacja. Grupki na FB to siedlisko spermiarzy i same panny mówią, że szukają w góry ale tylko koleżanki..

    #samotnosc #przegryw #tfwnogf #podrywajzwykopem #zwiazki #relacje #badoo #rozowepaski #niebieskiepaski #blackpill #znajomi #randki #singiel #single

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #63243ccdd9b963ed8f166f5a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    Ech, jak ostatnio wspominałem - randkowanie w Japonii to moje ulubione hobby. Łączysz przyjemne z pożytecznym, a na końcu i tak czeka Cię niespodzianka w postaci porzucenia. Mamy szansę rolę odwrócić, więc liczę na was!!

    W Japonii bardzo popularna jest pewna aplikacja językowa o nazwie HelloTalk, jak ktoś jest zainteresowany tym tematem to na pewno już o niej słyszał, bo często przewija się w filmach na Youtube, w których autorzy przepytują przechodniów o ich interakcje z obcokrajowcami. Jest to też siedlisko osób, które bardzo chcą nawiązać kontakt z Gaijinem w różnych celach - biznesowych, językowych, seksualnych, a często to wszystko na raz. No i właśnie w tej aplikacji zaczęła się moja kolejna przygoda.

    Ostatnio poznałem taką 17 latkę, nazwijmy ją S., która okazało się, żyje w bardzo bliskim sąsiedztwie do mnie. Około 15 minut spaceru. Jak na Japonkę to dziewczyna była bardzo zachodnia na co duży wpływ zdecydowanie miała ogromna ilość TikToków (she/her xD), ale szczerze mówiąc to same zalety. Mi odpada uczenie jej (bo angielski zna, GOSHHH, doskonale), ona uczy mnie japońskiego, a na koniec tego wszystkiego jeszcze była szansa na znalezienie sobie żony. Nie jest może to Panna z Wysokiego Rodu jak ta poprzednia, ale bądźmy szczerzy, żona to żona. W moim wieku wypadałoby się już ustatkować. Poza tym jak to w Japonii bywa - dziewczyna porządnie ułożona przez swojego starego, a do tego ładna. Z moim brzuchem ciężko o coś więcej!

    pokaż spoiler Wiedzieliście, że w Japonii 'age of consent' to ledwie 13 lat? Ja też nie wiedziałem do przedwczoraj! Czemu o tym wspominam? A nie wiem. xD


    Za radą wykopków na pierwsze spotkanie ubrałem nieobszczane długie CZARNE spodnie i jakiś BIAŁY T-shirt by podkreślić swoją nienaganną 120kg sylwetkę (dzięki Panie Bożu za 195cm wzrostu, bo przy 160cm mógłbym wyglądać inaczej!). Intensywnie myślałem, czy wykonać zdjęcie na portal wykop.pl, ale zwątpiłem. Po ostatnim razie przez trzy dni nie wychodziłem z łóżka płacząc w poduszkę, poskarżyłem się mamie i siostrze i zrobiłem zakupy na wartość 5 tysięcy złotych, by nie wyglądać jak menel, więc nie podejmę tego ryzyka ponownie, bo mnie po prostu NIE STAĆ.

    W każdym bądź razie na miejsce spotkania wybraliśmy centralny punkt mapy naszej dzielnicy o godzinie 22 wieczorem, ponieważ wcześniej miała szkołę od 8 do 18, a od 19 szła do pracy, w której siedziała do 21. Co ciekawe, centralny punkt mapy okazał się restauracją, w której ona pracuje, więc skończyło się tak, że odebrałem ją spod roboty i zaczęliśmy spacerować w losowym kierunku. Losowy kierunek okazał się moim mieszkaniem, ale ponieważ w zeszłym tygodniu mama powiedziała mi, żeby mnie robił z siebie dziwki (za naradą użytkowniczki somskia, której to komentarze uderzyły moją mamę w serce) to powstrzymałem swoje zboczone myśli na wodzy i zaproponowałem wspólną naukę. Na dowód tego, że byłem grzeczny, zrobiłem dla mamy zdjęcie (które zresztą widzicie na dole! gdzie podziała się głowa dziewczyny? nie wiem).

    **Wymiana językowa** trwała do rana. Teraz moje jedyne obawy dotyczą tego jak to dalej rozegrać. Ostatnim razem wiele osób pod wpisem dawało mi świetne rady z kategorii modowej (np. żebym nie popuszczał na ulicy, nie chodził w krótkich spodniach czy żebym przestał zapraszać koleżanki do baitów na wykopie), a teraz proszę was o rady.

    Porzucamy tą dziewczynę, friendzonujemy ją (a potem robimy z niej wingwomen), robimy z niej sensei'a od j. japońskiego czy próbujemy stworzyć z nią związek? Zrobię w sumie ankietę, bo komu jak komu, ufam wam bezgranicznie. Jestem tu już kilka lat i podczas każdej afery mogłem liczyć na wasze wsparcie. Poza tym te dziewczyny to głównie po to, żebym miał o czym opowiadać wykopkom. Jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło oddanie swojego losu mirkom (pamiętacie chłopa od pały w silniku samolotu? to był dopiero bohater), więc jestem ciekaw jaką decyzje podejmiemy!

    Mój głos na friendzone, bo przyjaciółki wiele dają przy wieczornych wyjściach. Wpisy z mojego pobytu tutaj będę zamieszczał co tydzień, jeśli jakiś cudem trafi się jakiś tydzień bez dziewczyny to po prostu poopowiadam wam o życiu tutaj.

    PS. Na ten moment u mnie jest godzina 13, a dziewczyna przychodzi o 19 po kolejne lekcje. Spróbujmy w te 6 godzin podjąć jakąś sensowną decyzje. Buziaki!

    Mój tag do obserwacji: #sziszucontent

    #randki #randkujzwykopem #japonia
    pokaż całość

    źródło: 306629400_616018736636853_6329638195982611609_n.jpg

    Co robimy z S.?

    • 67 głosów (3.98%)
      Wykorzystujemy ją do nauki j. angielskiego
    • 266 głosów (15.81%)
      Robimy z niej naszą "bestie"
    • 432 głosy (25.68%)
      Adorujemy po sameeeeee.. małżeństwo
    • 52 głosy (3.09%)
      Porzucamy bez słowa (tzw. Ghosting)
    • 865 głosów (51.43%)
      Usuwamy mi konto
  •  

    #thechadlebowski - zaplusuj a zawołam Cię do następnego wpisu
    Odcinek 19 - Lipiec 2022

    Joanna 19(albo 20?) l. - odkąd chodze na siłkę, o wiele bardziej jarają mnie dziewczyny, które uprawiają jakiś sport. Joanna wyglądała nieźle na zdjęciach, dodatkowo tak jak mówię, była chyba trenerem personalnym albo coś. Udało nam się umówić na #tinder na wyjście na drinka na miasto. Ale się odstrzeliła. Muszę przyznać, że na żywo oczywiście wyglądała troszkę gorze, generalnie ma bardzo męskie rysy twarzy. Trochę jakbyśmy szli na jakieś kluby a nie na drinka i to jeszcze kiedy było jasno. Poszliśmy w miejsce X, do którego zazwyczaj chodzę na drinka na pierwszą randkę, ale nie spodobało jej się tam, więc miałem plan rezerwowy. Trzeba było troszkę dłużej podejść, bo to z okolic rynku na kazimierz, ale przy okazji mogliśmy już pogadać. Wydawała się spoko, chociaż nie należała do tych z typu gadatliwych. Lokal, w którym byliśmy to taki z muzyką na żywo, to jest zawsze spoko. Wypiliśmy po 2 albo 3 piwka i zawijamy do domu. Generalnie cały wieczór robiłem podchody a po drodze na przystanek chciałem ją pocałować, na co ona się nie zgodziła i powiedziała, że jestem "niegrzeczny". Oólnie na randce nie wypadła na jakąś światłą osobę. No i te dziary. Kurwa naprawdę, nie widziałem nigdy tylu tatuażów. Definicja brudnopisu. Dosłownie, bo były już takie tatuaże, które przerabiała na inne. Ale zaproponowała wspólne obejrzenie jednego filmu, którego jestem fanem a ona miałaby oglądać pierwszy raz, więc w sumie pomyślałem, czemu nie. Może akurat uda się coś ten teges. Zaprosiła mnie w następnym tygodniu do siebie.

    Wpadam do niej, w drzwiach wita mnie całusem co dawało jakieś nadzieje, ale zgasły szybko gdy dowiedziałem się, że jej mama i brat są w domu. Siadamy w jej pokoju, Joasia idzie mi zrobić herbatkę a do pokoju wchodzi jej mama ze swoimi kotami xDDDDD i zaczyna ze mną gadać, po czym przychodzi Joasia i tak z 10 minut siedzimy w trójkę. A film oglądaliśmy przy otwartych drzwiach do pokoju xD Skończyliśmy, zebrałem się i wyszedłem. Całus na pożegnanie i tyle się widzieliśmy. Ona potem pojechała na wakacje i ja wyciszyłem kontakt.

    Marta z IT 25l. - tu w sumie nie ma co za dużo gadać. Oczywiście na żywo przyszła osoba znacznie inna niż na fotkach(jejku, przy moim wzroście to ona komicznie wyglądała bo bardzo niska i trochę zbędnych kg), ale randka po prostu poszła fatalnie. Poszliśmy na pubquiz, na co ona z resztą nalegała. No i zgadnijcie jak to super się bawiliśmy, kiedy ona nie była w stanie zgadnąć odpowiedzi na żadne pytanie. Co gorsza nawet nie było jak za bardzo gadać bo przerwy były za krótkie.

    W nastepnym wpisie opiszę przygodę z Kasią, studentką prawa, która zaprosiła mnie na weekend do swojego miasta - stay tuned bo nawet były fajerwerki. Myślałem, że uda się dzisiaj ale nie mam weny. Łącznie z nią, od połowy lipca spotkałem się z 5 dziewczynami.
    Teraz trochę jak wygląda mój stan.
    Ogólnie trochę rzeczy pozmieniałem w swoim życiu - zmieniłem mieszkanie, teraz mam o wiele większy pokój, do którego nie muszę się wstydzić jak zapraszam panny, tylko że... w sumie ich już nie zapraszam, bo nie spotykam się za bardzo z nikim. Powoli tracę nadzieję na to, że uda mi się kogoś znaleźć. Par na tinderze przybywa kilka w tygodniu, z czego rzadko kiedy jakaś dziewczyna odpisze. A jeśli już to po chwili koniec rozmowy. Może gdybym był przystojniejszy...
    Jako, ze powoli tracę nadzieję to skupiłem się na ogarnianiu życia i zajmowaniu się sobą. I tak od miesiaca nie opuscilem ani jednego treningu, co patrząc na to jak to wyglądało w czasach gdy randkowałem to świetny wynik. Staram się bardziej produktywnie spędzać czas, wyciskać z dnia co się da. Śpię o stałych godzinach, zapisuję się na kurs językowy i zmieniłem dietę, nie jem w ogóle słodyczy ani innego syfu, wysoko przetworzonego jedzenia. Dobija mnie sytuacja w pracy, bo z całego zespołu jestem jedynym singlem, a każda dziewczyna w całej firmie mam wrażenie jest już zajęta.
    Ogólnie jak zaczynam myśleć nad tym, że jestem sam, to nie mam zbyt dobrej opinii o sobie w takich chwilach. Czuję się strasznie nieatrakcyjny i mam czasami myśli, że czeka mnie wieczna samotność. Jest teraz niby taka jedna dziewczyna, ale traktuję ją bardziej jak koleżankę, bo wiem, że to nie to. No i nie ma mowy o żadnych zbliżeniach, bo jak ją raz złapałem za dupę to zaczęła mówić "spokój!", a na półce w domu trzyma pismo święte. Nie chcę wchodzić w szczegóły i jej tu opisywać... Relację planuje skończyć jak wrócę z urlopu, na który za kilka dni wyjeżdżam, tak żeby nie łamać dziewczynie serca jakby miała się zaangażować.
    Nie jest dobrze.

    #tinder #badoo #randki #randkujzwykopem #podrywajzwykopem
    @NaCl, @Stan_Dembinsky, @1349, @CloudSpanner, @DOgi, @dzajant, @mediawhore, @Bigticket, @HOLD_GME, @pregunta, @CoZrobilesKasujTo, @eldoka_fssst, @projectcj, @xNeQx, @przeWIN, @MaczuPikczu512, @komunistyczna_wiedzma, @fan391, @pavel-pl, @lublinmk, @masieg, @PanL, @bakidh, @Skrzat5241, @zluzujlejcekowboju, @TomiEn9, @llllllllllllllllllll1, @hehasnoname, @Brocat, @tutu09, @Szpanero, @Napoleonello, @Barbatos96, @Saret54, @Supersonic_Demonic_Vortex, @grzech1991, @Telo7, @SmieszneZakola, @Benize, @kapec2, @Rzewliwy_wykolejeniec, @wojtas___, @szklarka, @kalafior99215, @facetzwawy, @szad7, @blacha26, @erplus
    pokaż całość

    źródło: bi.im-g.pl

  •  

    Teraz tylko muszę tego nie spierdolić, zainteresowania kino i film. Macie jakiś pomysł jak zagadać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #tinder #podrywajzwykopem #badoo #relacje #randki #randkuj

    źródło: ei_1663001660789.jpg

  •  

    Randkowanie w Japonii to moje ulubione hobby. Możesz mieć 5 udanych randek z Panną, kilka wspólnych nocy, a na koniec i tak kontakt się urywa zupełnie z dupy xD przynajmniej nie ma nudy, bo zawsze coś się dzieje wokół

    Ostatnio poznałem taką dziewczynę, nazwijmy ją M. Ja mieszkam w Osace, ona pochodzi z Kobe ale w wieku 18 lat przeniosła się do Kyoto (Osaka-Kyoto pociągiem to 20min). No i ogółem mieliśmy dużo wspólnych tematów, obiecała pokazać mi Kyoto, myślę sobie super okazja. Koledzy oczywiście, żebym uważał na nerki, no ale na szczęście nic złego się nie wydarzyło.

    Spotkaliśmy się pod dworcem i jak to zwykle bywa w takich spotkaniach z aplikacji trochę cringe'u było, nigdy się nie nauczę jak należy się tu witać z ludźmi, w każdym razie spędziliśmy tak razem od Piątku wieczora do Poniedziałku rano czas na zwiedzaniu, jedzeniu, śpiewaniu, tańczeniu, trochę na ruchaniu (pierwszej nocy nie D:), na koniec jeszcze było pierdu pierdu o zwiedzaniu wspólnym Kobe bo też by mi chciała bardzo pokazać, wsiadam do pociągu, niby wszystko gra, wieczorem jeszcze gadamy, a od Wtorku już zero odpowiedzi na moje wiadomości xD najpierw se myślę "kurwa może ją zaciupali" ale sprawdziłem insta, była aktywna to mówię chuj.

    Chyba zostałem przeleciany jak szma++. (。◕‿‿◕。) wspaniałe uczucie. I to był drugi taki raz!! Bycie gaijinem nie jest łatwe, ale wspomnienia zostaną ze mną na zawsze i niczego nie żałuję. Pozdrawiam wykop!!!

    pokaż spoiler mogę też postawić 5 dolarów że jej bogaci starzy byli przeszkodą w naszej platonicznej miłości


    #randki #randkujzwykopem #sziszucontent #japonia
    pokaż całość

    źródło: rSaved9215885697227124416.0

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #randki

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,3:3,0:0,1:1,1:1,0:0,0:0,1:1

Archiwum tagów