•  

    Eh, dziewczyna z którą się widuję od niecałego miesiąca, powiedziała mi dzisiaj że mnie kocha. Niestety nie byłem gotowy powiedzieć jej tego samego, po prostu nie zakochuję się tak szybko. Mimo prób przekonania jej, że też mam w stosunku do niej uczucia, tylko nie aż tak silne i że musi mi dać więcej czasu, uciekła z płaczem. Na nic się zdały metafory i analogie o pięknym słoneczniku który jak na ten moment jest tylko małą sadzonką, która ciągle rośnie i która kiedyś rozkwitnie i przeistoczy się w prawdziwy kwiat. Na nic metafory i analogie o tym że czytamy tą samą książkę, tylko ona po prostu jest kilka rozdziałów do przodu.

    Na nic tłumaczenie że to nie jest albo czarne, albo białe - że jest mnóstwo odcieni szarości gdzieś po środku. Poszła smutna i na skraju płaczu. Chciałbym żeby było inaczej, ale wydaje mi się że zjebałem, że właśnie uśmierciłem coś co miało potencjał na to żeby poczuć prawdziwe szczęście. Wystarczy że bym skłamał, ale jak zwykle musiałem być sobą, autentycznym i beznadziejnie szczerym sobą.

    #rozowepaski #zwiazki #ehhhhhhhhhhhhh #zalesie #gorzkiezale #randki
    pokaż całość

    •  

      @sepuqqu: zbyt red pillowe jak na mój gust, jebie od tego incelskimi teoriami. Znam amantów taniej miłości którzy po tygodniu mówią swoim dziewczyną że je kochają. Mówienie że każdy indywidualny przedstawiciel płci żeńskiej z puli o wielkości 4 miliardów przedstawicieli, przejawia taką samą cechę, niezależnie od pochodzenia, wychowania, środowiska i pewnie jeszcze paru innych czynników - to antynauka na tym samym poziomie co płaskoziemstwo.

      Są na świecie normalne, dobre kobiety. Dorośniesz to zobaczysz.
      pokaż całość

      +: kirsen
    •  

      Znam amantów taniej miłości którzy po tygodniu mówią swoim dziewczyną że je kochają.

      @UrbanHorn: Tak, czyli deklarują gotowość zapewnienia jej bezpieczeństwa żeby zamoczyć bo wiedzą jak ona to rozumie.

      zbyt red pillowe jak na mój gust, jebie od tego incelskimi teoriami.

      Jak chcesz, życzę każdemu kto to przeczyta i tak stwierdzi żeby nie musiał się tego uczyć na sobie pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    #trevozdating

    Poprzedni wpis: 2. Julia, 17 lat

    3 - Ola, 21 lat

    Przez jakiś czas chodziłem na spotkania duszpasterstwa akademickiego. Tam poznałem sporo fajnych ludzi. Na 1 chłopaka przypadało ok. 1.5 dziewczyny, więc siłą rzeczy poznawałem też jakieś koleżanki. Jedną z nich była Ola. Z wyglądu w sumie ładna, tylko że trochę niska (ok. 155cm).
    Nie była zbyt lubiana przez grupę, strasznie dużo gadała i chyba nie zauważała, że ludzie się wyłączają na jej monologach. Może miała jakiegoś Aspergera w małym stopniu, a może po prostu brakowało jej social skilli. Dużo lepiej mi się z nią pisało na messengerze, tam nie pisała poematów tylko raczej krótko, pyk, pyk, pytanie, odpowiedź itd.

    Miałem z nią całkiem niezły kontakt, ale zwykle ja pisałem pierwszy. Często się żaliła na to, że nie ma znajomych itd, no ale trochę się nie dziwię, bo skoro ona nie starała się podtrzymywać kontaktu to chyba nic dziwnego, że nie miała znajomych ani na studiach, ani w duszpasterstwie. Ta gadatliwość też raczej nie pomagała.

    Pisaliśmy sobie na tym messengerze, nie widziałem jej na żywo od ponad roku i trochę niedoszacowałem jej gadatliwości. Tzn. wiedziałem, że jest gadatliwa, ale wydawało mi się, że nie jest z nią tak źle i pomyślałem, że może warto byłoby się spotkać, może znaleźlibyśmy wspólny język i byłoby git.
    Dlatego zaprosiłem ją w końcu na randkę, odpisała że spoko i że się bardzo cieszy, bo to będzie jej pierwsza randka w życiu.

    Spotkaliśmy się na świeżym powietrzu, ale było tak ciepło, że zaproponowałem żebyśmy jednak poszli gdzieś gdzie będzie klimatyzacja. Ona od razu zaproponowała jakąś kawiarnię, poszliśmy se tam i zamówiliśmy jakąś kawę mrożoną. Zwykle nie piję kawy, ale ta była bardzo dobra, ale droga - jakieś 15zł, beka z tych ludzi co kupują kubek kawy za 15zł w kawiarni, gdzie nawet krzesła są niewygodne i nie sposób tam usiedzieć dłużej niż 2h xD

    Ale wracając do tematu - gadało nam się nawet spoko, chociaż te jej monologi mnie dosyć mocno denerwowały. W dodatku okazało się, że jeśli chodzi o światopogląd to daleko nam od siebie. Niby oboje jesteśmy katolikami, a jednak jesteśmy totalnie różni. Ona taka trochę feministka, a ja typowa katolicka konserwa.
    Tak czy siak na każdy jej feministyczny wywód musiałem wyciągać jakieś korwinizmy o kobietach, w sumie było śmiesznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Oczywiście nie gadaliśmy tylko o różnicach biologicznych między kobietami a mężczyznami, poruszaliśmy też inne tematy. Głównie ona gadała, więc poznałem jakieś tam plotki o ludziach z duszpasterstwa, kto z kim jest, kto z kim chodził, kto się komu oświadczył, kto miał ślub, a kto zrezygnował ze ślubu.
    Poza tym gadaliśmy o swoich hobby, akurat tutaj muszę przyznać, że jest ona ciekawą osobą, ma pasje, plany na życie itd.
    Mimo wszystko ze względu na jej gadatliwość i różnicę w poglądach doszedłem do wniosku, że z tej mąki chleba nie będzie.
    Po kilku godzinach odprowadziłem ją do akademika, na pożegnanie ją przytuliłem i wróciłem do domu.

    Ona napisała do mnie następnego dnia i wyszło trochę, że była zainteresowana spotykaniem się ze mną. Szczerze troszkę mnie to zdziwiło, bo o ile nie byłem zdziwiony, że podobał jej się mój charakter i sposób bycia to jednak myślałem, że przez różnicę poglądów zdecyduje, że związku z tego nie będzie.
    Tak czy siak ona chyba trochę za bardzo się zaangażowała, bo trochę była na mnie zdenerwowana, że nie jestem ją matrymonialnie zainteresowany.

    Niestety nasza koleżeńska relacja nie przetrwała, nie mam z nią kontaktu od tamtej pory ¯\_(ツ)_/¯

    #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #tfwnogf #tinder #badoo #randki #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    #trevozdating

    Poprzedni wpis: 1. Gosia

    2 - Julia, 17 lat

    Poznałem ją na portalu sympatia.pl. Tak samo jak ja, nie miała zdjęcia. Całkiem nieźle nam się pisało, dużo zadawała mi pytań, co jest rzadkie na portalach randkowych. Jak na swój wiek była bardzo dojrzała, miała plany na przyszłość, ogólnie bystra dziewczyna. Po jednym dniu intensywnego pisania zaproponowałem, żebyśmy się wymienili swoimi zdjęciami, żeby się dowiedzieć jak wyglądamy.
    Najpierw wysłałem ja, a potem ona. Napisała, że jeśli się mi nie spodoba, to żebym od razu napisał.
    No i w sumie nie spodobała mi się, a ja oczywiście nie napisałem o tym ( #logikaniebieskichpaskow ). Dużo czytałem wtedy wykopu - wielu mirków i mirabelek radziło, żeby chodzić na randki z różnymi dziewczynami, żeby nabyć doświadczenie w randkowaniu. Z perspektywy czasu stwierdzam, że to było głupie i przede wszystkim trochę raniłem przez to takie dziewczyny dając im nadzieję, no ale cóż.

    W sumie jeśli chodzi o twarz to nie była jakaś szkaradna, ale była po prostu gruba i było to widać na zdjęciach. Ale w sumie wagę zawsze można zbić, a ona pisała, że niedawno zaczęła dużo ćwiczyć, więc myślałem że może schudnie szybko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pisaliśmy ze sobą codziennie, ona często mi przypominała, żebym jej od razu się przyznał jak zacznę pisać z innymi dziewczynami na sympatii. No ale w sumie nie pisałem wtedy z nikim innym, skupiłem się na niej, choć wiedziałem że jej waga może mnie pokonać. Jak najszybciej chciałem doprowadzić do randki, ale ona akurat była wtedy na wakacjach nad morzem.
    Po jakimś miesiącu pisania spotkaliśmy się. Ona była z jakiejś małej wsi pod Krakowem, więc dojechała busem, gdzie na nią czekałem i poszliśmy razem na spacer po rynku i tam koło Wisły.
    Jak ją zobaczyłem to już wiedziałem, że to był błąd. Na żywo wyglądała na bardziej grubą niż na zdjęciach (pisałem już w poprzednim wpisie, że kobiety wrzucają zdjęcia na których wyglądają ładniej niż w rzeczywistości co przekłada się zwykle na zawód z mojej strony na pierwszym spotkaniu).

    Rozmawiało nam się fajnie, ale wiedziałem że nic z tego nie będzie. Po jakichś 2-3 godzinach odprowadziłem ją na dworzec, przytuliłem i poszedłem do domu. Ona od razu napisała do mnie, żebym określił czy mi się podobało czy nie i czy widzę jakąś przyszłość dla nas. Sfriendzonowałem ją wtedy, a ona już więcej nie napisała i usunęła konto na sympatii.

    Z takich ciekawostek to była to jedna z najbardziej inteligentnych dziewczyn jakie poznałem na portalach randkowych, interesowała się różnymi rzeczami, czytała książki, interesowała się kinematografią i teatrem itd. Tak szczerze to liczyłem, że zostaniemy przyjaciółmi i będzie fajnie, bo wtedy nie miałem żadnych bliższych koleżanek, a zawsze warto mieć sprzymierzeńców innej płci, ale nie pykło.

    #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #tfwnogf #tinder #badoo #randki #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    Taka drobna refleksja na temat randkowania:

    Na początku XXI wieku randkowanie dla kobiet przypomina, w pewnym stopniu oczywiście, wyjście do supermarketu i nieśpieszne przechadzanie się pomiędzy półkami wypełnionymi po brzegi towarami, jakie krzyczą "wybierz mnie, wybierz mnie!".

    Dla mężczyzn próba znalezienia dziewczyny / kochanki / żony, w latach dwudziestych tego wieku przypomina chodzenie na bardzo wymagające rozmowy o pracę i podrasowywanie swojego CV tylko po to, aby mieć jakąkolwiek szansę na zaprezentowanie swoich atutów, co i tak kończy się niepowodzeniem.

    Jak myślicie, jeśli "dobry mężczyzna" kilkadziesiąt razy odbije się od ściany, a widzi jednocześnie, że mężczyzna jaki "jest draniem" będzie odnosił liczne sukcesy, to jak wpłynie to na jego poglądy i jacy mężczyźni zaczną dominować na rynku matrymonialnym?

    W społeczeństwie informacyjnym nie da się ukrywać pewnych rzeczy tak samo łatwo jak jeszcze 20 lat temu, o czym kobiety zdają się nie pamiętać.

    Zdaje sobie sprawę, że kobietom nie da się nic wyjaśnić gdyż obecna sytuacja jest dla nich wręcz ekstremalnie korzystna, ale w dłuższym okresie czasu sytuacja kobiet będzie tragiczna. Stosują one selekcję negatywną myśląc, że "dobrzy chłopcy" będą cierpliwie czekać, takie myślenie jest przejawem niezrozumienia męskiej natury.

    (przy okazji kobiet w ogóle nie obchodzi to co mężczyźni myślą, męska natura, ani męskie oczekiwania tak długo, jak nie jest to dla kobiet korzystne)

    #mgtow #przegryw #gehenna #randki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #przemyslenia #spoleczenstwo
    pokaż całość

    źródło: comment_1629504648K6vKR7A8VP41YtDDkYGKQN,w400.jpg

  •  

    od jakiegoś czasu jak jestem na randce, lub poznaję nową (szczególnie odwaloną na max "seksi bombę") kobietę na imprezie, to na (oczywiste pytanie) czym się zajmuję to odpowiadam poważnym głosem, że:
    - pracuję przy usuwaniu odpadów komunalnych i nieczystości ciekłych
    kurwa, reakcje wizualne bezcenne
    polecam
    sprawdźcie kiedyś
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #logikarozowychpaskow #randki #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Chcę sobie spisać moją historię randkowania, jak ktoś chce czarnolistować albo być na bieżąco to tworzę tag #trevozdating

    Na początku napiszę trochę słów o sobie. Generalnie to jakoś w wieku 19 lat zacząłem się interesować dziewczynami, w sensie wtedy dopiero zobaczyłem, że związek z dziewczyną może mieć jakiś tam sens. Nadal jednak uważam, że co do zasady kobiety są mniej interesujące niż mężczyźni.
    W każdym razie na początku to raczej nic nie robiłem, potem rejestrowałem się na różnych portalach i aplikacjach randkowych. Pisałem naprawdę z wieloma dziewczynami, z niektórymi udało mi się spotkać, niektórym to chyba nawet serce udało mi się złamać po pierwszej randce (traktuję randkowanie trochę jak wojnę, więc jeśli ja łamię komuś serce zanim ona złamie mi to #wygryw ( ͡° ͜ʖ ͡°)).

    1 - Gosia
    Poznaliśmy się na niszowym portalu randkowym, ja nie miałem zdjęcia, a ona tak. Napisałem do niej pierwszy, gadka się kleiła, bardzo szybko przenieśliśmy się na facebooka. Ona liczyła, że zobaczy tam moje zdjęcie, ale oczywiście nie mam profilowego. W końcu mnie poprosiła, żebym jej wysłał zdjęcie, wysłałem, nadal odpisywała, wręcz była bardziej mną zainteresowana. Wiele rzeczy mi w niej nie pasowało, była imprezowiczką i ekstrawertyczką, ale na zdjęciach była ładna (takie 7/10) i naprawdę fajnie się pisało, więc uznałem że dam jej szansę.

    Nie pamiętam z czyjej inicjatywy wyszła randka, chyba jakoś tak wspólnie doszliśmy do wniosku, że fajnie by się było spotkać. Możliwe, że ona bardziej napierała, bo mi się fajnie pisało, a nie chciało mi się do niej jechać. Tak czy siak po dwóch tygodniach pisania pojechałem do jej miejscowości pociągiem. Miała na mnie czekać na peronie, ale okazało się że pomyliła dworce, bo w jej mieście są dwa xD Kilkukrotnie wcześniej jej pisałem na którym dworcu będę wysiadał.
    Uznaliśmy, że spotkamy się w połowie drogi na jakimś przystanku. Długo nam zeszło ze znalezieniem się, ale w końcu się udało. Przytuliłem się z nią na przywitanie i ona się mnie pyta gdzie idziemy. A ja do niej mówię "Ej, ja w tym mieście jestem pierwszy raz, a Ty żyjesz od zawsze, chyba znasz jakieś fajne miejsca? Najwyżej możemy się przejść bez celu".
    Ona na to odpowiedziała, że mam rację i że powinna była o tym pomyśleć wcześniej.

    Aha, zapomniałem o najważniejszym. Nie wyglądała tak jak na zdjęciach. Na zdjęciach była 7/10, w realu hmm. 5/10? 5.5/10?
    Ja nie szukam i nigdy nie szukałem seksbomby, więc taka szara myszka 5/10 by mi wystarczyła, ale jak się człowiek nastawi na 7/10, a potem okazuje się, że zdjęcia były lekko oszukane to jednak jest taki lekki zawód i na pewno działa to na niekorzyść absztyfikantki. IMO lepiej słabiej wyglądać na zdjęciach i zrobić dobre wrażenie na żywo.

    Gadka się kleiła, ale jednak głównie z mojej strony. Ona niby taka fifarafa ekstrawertyczka, ale chyba się speszyła tą randką i nie umiała wymyślić nowego tematu, gdy stary się wyczerpywał.
    Trochę gadała o byłym, który ją źle traktował, trochę o imprezowym życiu i innych hulankach, sporo gadała o swoich rodzicach, którzy byli po rozwodzie. Matka miała nowego gacha i dziecko z nowego związku, ojciec też miał konkubinę i dziecko, a Gosię każdy miał w poważaniu. Od razu se pomyślałem o tym co czytałem na wykopie, że dziewczyny wychowywane w niepełnych rodzinach szybko wchodzą w relacje seksualne, ale ona ogólnie była dziewicą.
    Pamiętam, że spytała mnie czy jestem prawiczkiem, a ja skłamałem wtedy, że nie. Sam nie wiem czemu, młody byłem, w dodatku sam oboje byliśmy katolikami i ona uznała moją odpowiedź za coś negatywnego. Wolałaby gdybym zgodnie z prawdą powiedział, że jestem prawiczkiem. Pewnie to było jakieś zagranie z mojej strony, pewnie już wtedy wiedziałem, że drugi raz się nie spotkamy, bo jednak moim zdaniem nie pasowaliśmy do siebie. Głównie ze względu na to, że ja nie lubię imprez, a dla niej to całe życie. Już na pierwszej randce wyobrażała sobie, że bierze mnie do klubu na parkiet xD A ja ani nie lubię klubów ani tym bardziej tańczenia (o tańcu będzie kiedyś w innym wpisie, bo to cholernie ważny temat w relacjach damsko-męskich)

    Bardzo była zainteresowana moimi studiami (informatyka). Miała dużo pytań o hacking, jak się włamać komuś na konto, jak wykraść hasło. Nie byłem ekspertem w tej dziedzinie, bo bardziej jednak umiem w programowanie, ale te pytania były na tyle łatwe, że potrafiłem o tym opowiadać, o keyloggerach, typach wirusów, jakieś tam ciekawostki itd.
    To mi się u niej podobało, bo co do zasady kobiety to takie mimozy, które mówią tylko o sobie i o nic nie pytają, a ta taka nie była.

    Potem poszliśmy do McDonald's, zaproponowałem że możemy razem złożyć zamówienie i zapłacę, ale ona wolała osobno (kolejny plusik dla niej :P).

    Z takich ciekawostek to zdała prawo jazdy dopiero za 14 razem.

    Powoli zbliżał się wieczór i ona zaproponowała mi, że mogę spać u niej w mieszkaniu, bo nie ma jej koleżanki. Nie wiem czy to była oferta seksu czy nie. Ja to trochę tak odebrałem, więc z racji tego, że chciałem uchronić moje prawictwo przed zbeszczeszczeniem to po ok. 5-godzinnej randce wsiadłem w pociąg i odetchnąłem z ulgą. Strasznie się wymęczyłem, choć jak teraz myślę to naprawdę nie było źle, szczególnie jak na pierwszą randkę w życiu.

    W następny dzień była sobota, zastanawiałem się czy do niej napisać i powiedzieć, że kurde to chyba nie to. Napisałem dopiero w niedzielę, ona była bardzo zawiedziona, że nie napisałem dzień wcześniej. Napisałem, że chyba nic z tego nie będzie. Ona wtedy jeszcze odpisała coś w stylu, że jako facet powinienem podjąć decyzję czy coś. Strasznie to głupie było co napisała.
    Potem jeszcze pisała do mnie czasem, że niby coś jej się w komputerze zepsuło albo coś, ale trochę ją zlewałem. Do dzisiaj mi plusuje jakieś komentarze na grupkach facebookowych. Z tego co wiem to nie ma nikogo.

    #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #tfwnogf #tinder #badoo #randki #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    Oficjalnie usunąłem tindera psycha mi padła, jeżdżenie po tych kur. Mnie wykańcza naprawdę po 3/4 tygodniach od zerwania z dziewczyną chciałem się poprostu pospotykac pod nowy związek i co ? Się okazuje, że dosłownie 90% typiar na tinderze szuka bolca tylko. W piątek byłem u tej alternatywki co wam pisałem no dziewczyna ostra jakbym powiedział, że chce dodać koleżankę i kolegę do znajomości nie miała by totalnie nic do tego xD, wczoraj byłem na randce wydaje mi się z kandydatką na dziewczynę stałą ale zaczęła takie pierdoły gadać, że też chyba jest uzależniona od ciągłej atencji z tindera, a bezpośrednio po spotkaniu dostaje wiadomość jak na screenie od innej i podczas hehe wisodmo czego pękła mi psycha krincz w chuj.

    #tinder
    #badoo
    #randki
    #seks
    #zwiazki
    #milosc
    #ruchanie
    #dziewczynyzinstagrama
    #instagram
    #rozowepaski
    #przegryw
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20211030-230935__01__01.jpg

  •  

    Ja pierdolę mirki, ale inba, co się odjebało xD

    Otóż poznałem na #tinder taki jeden #rozowypasek i poszliśmy wczoraj na grzane winko, i...

    pokaż spoiler było fajnie.


    Laska nie miała kija w dupie, zadawała mi pytania, opowiadała fajne historie, gapiła się dużo w oczy i inicjowała lekki dotyk, nawet zapłaciła za siebie i sama wykazała chęć kolejnego spotkania. I ładna była, takie porządne 8/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°) A poprzednie dwie randki to jedna wielka księżniczka, a druga o swoim byłym ciągle pierdoliła i o tym, że spróbuje terapii dla par, bo to przecież dobry chłopak był xD

    Pewnie i tak się spierdoli, ale miło w końcu wyjść na randkę i się zaskoczyć tym, że jest fajny vibe (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #zwiazki #rozowepaski #randki
    pokaż całość

  •  

    Ktoś wie w jakim języku chlop pisze ?
    #facebook #randki #heheszki #spermiarzalert

    źródło: Screenshot_20211025-193750_Facebook.jpg

  •  

    Nie uwierzycie Mirki, promotor zaakceptował mi temat
    pracy:

    "Osobliwość tindera i jego wpływ na dynamikę wzrostu atencji wobec
    kobiet, jako jedna z przyczyn zapaści demograficznej
    w Polsce"

    Jestem dumny ze swojego promotora, spoko,
    wyluzowany gość, Śmiał się do rozpuku.

    #niebieskiepaski #rozowepaski #redpill #blackpill
    #neuropa #tinder #randkujzwykopem
    #podrywajzwykopem #randki #kobiety #pdk
    pokaż całość

  •  

    Skąd tyle azjatek ostatnio na facebookowych randkach?

    Poczyniłem samemu solidny research i część to krzaki i scam, a spora część to "normalne" azjatki, wszystkie kierują migiem na whatsappa..

    Wszystkie profile niemniej są obsługiwane w 100% przez osoby, część profili jest obsługiwana przez parę osób (jednego dnia pisze perfekcyjnie kwieciście po angielsku a drugiego lecą frazy rodem z translatora na przypale)

    Rozmowy ucinają się gdzieś zgodnie z przesunięciem strefy czasowej czy to chiny czy tajlandia, przekonania kulturowe w rozmowie też sugerują że po drugiej stronie siedzi faktycznie ktoś z tamtej strony globu.

    Kikukrotnie natknąłem się na przypałowe multikonta z wieloma numerami whatsappa które podają naprzemiennie reklamujące podejrzane crypto "nowej generacji", tutaj dziwnie bo nie zachęcały one na przypale do kupna a jedynie odowiadały o projekcie.

    Jedna a azjatek hot 11/10 chciała koniecznie spotkać się w warszawie żeby zwiedzić kraj na początku listopada, raczej legitny profil, odpytywała o lokalną kulturę, o to jakie atrakcje turystyczne zwiedzić, gdzie najlepiej fotki zrobić na pamiątkę.
    Obiecywała że wszystko opłaci dla obojga byle podróż byłaby udana a ty nie zostawiał jej dalej niż na parę kroków ;)
    Wujek google po odpytaniu jej numeru prowadził do hongkongu, zdjęcia wyszukane w google grafika prowadzą do hongkongu, podpuszczona w rozmowie wygadała się że jest projektantką ubrań z własnym sklepem co też wujek google potwierdził, fotki na profilach społecznościowych w różnych krajach też zgodne z tym co sugerowała..

    Z drugą hot 10/10 też z hongkongu piszę od tygodnia, projektantka ubrań z małą firmą, nic podejrzanego przez tydzień nie nasmarowała, stara się mnie poznać a ja ją, odzywa się od czasu do czasu sama a nawet swojego języka chce mnie nauczyć i poprawia gdy nasmaruję babola i wyślę jej foto tego.
    Z czasem doszedłem że pisze ze mną bo jej były z przed paru lat był polakiem, z nikim wcześniej nie była taka szcześliwa ale ją "krzywdził" i od tego czasu jest sama, po wyznaniu mi tego sądziła że będę chciał urwać kontakt ze względu na jej "złą przeszłość" to też nie fake..

    W międzyczasie przewinęło się jeszcze kilkanaście profili, każdy w miarę legitny z indywidualną rozwiniętą historią, która była podtrzymywana przez cały tok rozmowy.

    Tak czy inaczej dalej mi to nie skleja się do kupy, masa naprawdę dzianych atrakcyjnych azjatek bo tylko na takie trafiam (jakoś 12-15 matchy dziennie) nagle pojawia się w randkach z zafixowaną na stałe lokalizacją gdzieś w polsce, wszystkie piszą pierwsze i kierują w paru pierwszych wiadomościach na whatsappa a mimo tego to co mówią składa się w całość i utrzymują same kontakt.

    Jak nic zalatuje to #teoriespiskowe biorąc pod uwagę zadawane pytania (branża w jakiej pracujesz, zarobki, ilość lokali czy inne tego typu pierdoły a nawet prośby o podesłanie jakichś zdjęć zabudowań kiedy jesteś gdzieś w trasie) odnoszę lekkie wrażenie jakoby stał za tym chiński wywiad.

    #facebook #tinder #badoo #randki #randkujzwykopem
    pokaż całość

    +: Koleszkaleszka, m......................s +4 innych
    •  

      @razem: Tak, nie byłbym sobą gdybym którejś z sugestywnymi fotami nie kazał pokazać co nieco więcej, nie podejrzewałbym w życiu że ktoś z tak chudymi nogami byłby w stanie chodzić ot bo więcej nic nie pokazała, bo nie przeszliśmy na ten etap zajomości ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Kilka(naście) z nich wcześniej faktycznie odmówiło, też myślałem już że to fake konta, ot wychodzi różnice kulturowe chyba są aż tak duże, europejki dużo łatwiej przegadać bo u nas seksualizacja jest dużo większa.
      Spodziewałem się ewentualnie że dostanę na kamerce podstawiony filmik ale ruchy jej telefonu mniej więcej pokrywały się z tym co mówiłem (kij że czasem musiałem powtarzać niektóre rzeczy 2-3 razy zanim zaczaiła, nawet gdy mówiłem z czystym wręcz brytyjskim akcentem) ot te z dupskiem na profilowym mają hardego input laga na poziomie neuronalnym (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      Tą z którą piszę najdłużej i wiem że ma talent do rysowania (pokazywała ręcznie rozpisane szkice swoich ubrań) poprosiłem o narysowanie kwiatka z dedykacją dla mnie po chińsku żeby o niej przypominał i motywował do nauki chińskiego, bez problemu wzięła to na klatę, jak nie zapomnę wrzucę jego fotkę.

      Swoją drogą nie dziwię im się że nie chcą rozmawiać na video, piszczą jak te tanie piszczałki z odpustów, jakość ich neta ssie pałkę bardziej niż u nas na wsi w lesie a ich akcent jest tak skopany że zrozumiałbyś co piąte słowo.
      pokaż całość

    •  

      @Eszyszyszy: @muchmuchmuch: @razem: @Aik-: @edenmar: @mamnatopapiery: @Koleszkaleszka: jestem w UK i widzę to samo. Tinder, Facebook dating.

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Oczywiście, jak to ruszowa. Dużo gada, nic z tego nie wynika. Nawet BLIK-a nie chciała dać. Nie wolno rozpieszczać kobiet. Pamiętajcie Panowie: walczcie o swoje!
    #randkujzwykopem #mirkowyznania #bekaznormictwa #kobiety #randki #pdk

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: wykop.pl

  •  

    Nie uwierzycie Mirki, promotor zaakceptował mi temat pracy:

    "Fenomen incelizmu i jego wpływ na kompleks ofiary mężczyzn, jako jedna z przyczyn zapaści demograficznej w Polsce"

    Jestem dumna ze swojego promotora, spoko, wyluzowany gość. Śmiał się do rozpuku.

    #niebieskiepaski #rozowepaski #redpill #blackpill #neuropa #tinder #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #randki #kobiety pokaż całość

  •  

    Nie uwierzycie Mirki, promotor zaakceptował mi temat pracy:

    "Astronomiczne wymagania kobiet, jako jedna z przyczyn zapaści demograficznej w Polsce"

    Jestem dumny ze swojego promotora, spoko, wyluzowany gość. Śmiał się do rozpuku.

    #niebieskiepaski #rozowepaski #redpill #blackpill #zwiazki #tinder #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #randki #kobiety #hipergamia pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Od jakiś 6 tygodni mam Tindera i wrzucam tutaj swoje przemyślenia jako mini-poradnik. Przyda się dla wszystkich pół-przegrywów i normików którzy nie wiedzą czy wchodzić w to. O mnie: 28 lat, normik z Kato, dobra pracka w korpo #8k, w przeszłości 4 letni związek i dwa krótsze po pół roku.
    Piszę to, żeby pomóc może komuś szybciej wrócić do randkowania i normalnego życia bez rys na głowie. W te kilka tygodni moje staty sa +/- takie: 30 konwersacji, 12 nie odpisalo, 4 napisaly same, 4 pierwsze randki po moim napisaniu, 3 zghostowaly po wymianie kilku wiadomosci, 2 usunely po napisaniu (xD), 3 zghostowalem po propozycji randki i 2 konwersacje MEGA sie nie kleily.

    WSTĘP:
    * Nie bój się założyć Tindera - po ostatnim związku przez dwa lata z nikim się nie spotykałem a i wykop z tagiem #przegryw nie pomógł. Okazało się, że nie był czego - na Tinderze są ludzie podobni do Ciebie. Jeden brzydszy, drugi gorszy, trzeci biedniejszy - każdy coś znajdzie.
    * Załóż Tindera dopiero jak lekko poukładasz sobie w głowie. Laski wyczują, że nie przerobiłeś jeszcze ostatniego związku.
    * Dodaj 2-3 fotki (ryj + ciało) - absolutna podstawa. Jakość fotek rzutuje na ilość matchy, facjata też jest ważna ale tutaj nie ma cudów - ryjka sobie na szybko nie naprawisz. Lepsze fotki = lepszy zwrot
    * Dodaj opis - najlepiej jakiś śmieszek (tylko nie coś wyruchanego w stylu "babcia mówiła że przystojny ze mnie kawaler") + zainteresowania.

    SWIPOWANIE:
    * Dawaj w prawo TYLKO te z opisem. Te bez opisu lub tylko z instagramem od razu w lewo. Jeżeli dziewczyna nie potrafić napisać o sobie kilku słów to jest wysokie prawdopodobieństwo że podbija sobie tutaj ego lub nie będzie umiała pisać, flirtować i pociągnąć rozmowy. Patrz moje staty: bardzo malo rozmow sie zupelnie nie kleilo.
    * Dawaj w prawo TYLKO te które ci się podobają. Po co zajmować czas komuś kto sie nie podoba? Co jezeli do ciebie napisze pierwsza? Nie marnujcie swojego czasu.

    PISANIE
    * Z reguły laska nie pisze pierwsza - przyzwyczaj się. Jeżeli pisze to a) jest nieatrakcyjna, b) spodobałeś jej się lub c) jest otwarta i w dupie ma zasadę 'nie piszę pierwsza'. Częstotliwość (od największej): A, B, C
    * Laski nie potrafią podrywać, nawet jeżeli do ciebie napisze to będzie to 'Hej' lub inne 'Jak wieczór?' - one nigdy nie musiały podrywać więc dla nich zwykłe 'hej' jest normalne.
    * W pierwszej wiadomości ZAWSZE nawiązuj do opisu. Napisała że lubi F1 i rajdy? 'Cholerny Kubica, gdyby nie wsiadł do tej rajdówki to jutrzejszy wyścig F1 oglądalibyśmy razem...' Napisała że lubi curry? 'Mój ojciec do wszystkiego daje curry, pojebane hobby, nie wiem czy jest dla nas ratunek ale dam nam szanse...'. Uczy sie francuskiego? 'Lubisz francuski? Będziesz musiała mi się mocno spodobać bo nie przepadam za żabami i bagietkami... Ale spróbujmy :D'
    * W pierwszej wiadomości ZAWSZE ma być śmieszek. Mniejszy lub większy ale ma być. Spójrz na teksty powyżej i sie zainspiruj. Nie wysyłaj żadnych krindżuw w stylu 'azor zawsze podbiega do ładnych dziewczyn'.
    * NIGDY nie pytaj o nic w pierwszej wiadomości. (chyba że to pytanie retoryczne lub żart) Pierwsza wiadomość ma być zaczepna, triggerująca i wybijająca z tropu.
    * NIGDY nie płaszcz się przed kobieta, nawet jeżeli po twoim otwieraczu (śmieszku) będzie próbowała cie zlać - to jest test, ona odpisując już ciebie niejako 'zaakceptowała'.
    * NIGDY sie nie produkuj - napisz 2-3 krotkie wiadomosci i czekaj na odpowiedz.
    * NIGDY nie pisz więcej niż 2-3 dni - umawiaj się od razu na randke. Najszybciej umówiłem się na rande po wymianie 10 wiadomości, najdłużej zajęło mi to 3 dni.
    * Zapytałeś o randke i usłyszałeś 'nie mogę bo' ? a) olej, nie odpisuj, czekaj lub b) napisz 'ok', zmień temat, popisz troche, sprobuj ponownie. Nie działa? olej, nie odpisuj, czekaj
    * ŻARTUJ, triggeruj, nie słodź - bądź bo prostu pewny siebie.

    1 Randka
    * Zawsze umawiaj się w miejscu publicznym - laska będzie czuła się komfortowo. Na rynku, przy jakimś dużym budynku, stadionie czy innym basenie.
    * NIGDY nie pytaj gdzie chce isc. Jezeli czujesz sie na silach to wymyslisz cos na 5 min przed spotkaniem, jezeli nie to obczaj gdzie chcecie isc i czy jest otwarte.
    * ZAWSZE zabierz dziewczyne w jakies ciekawe, luzne, lekko glosne miejsce. Lekko lepszy bar, pub jest ok. Zawsze polecam isc na alkohol (nie koniecznie na szoty czystej - nie musisz jej upijać) bo łatwiej łapie się kontakt. Dziewczyny z ktorymi sie spotykalem raczej wysmiewali kolesi ktorzy na 1 randke zabierali ja na spacer dookola ratusza (10 okrazen XD) lub do cukierni. Po prostu jezeli nie masz dobrze rozwinietych social skili to w takim spokojnym miejscu bedzie ci ciezej. Spacer w parku czasami tez jest ok - musisz wyczuc podczas pisania co bedzie lepsze.
    * Zadnych prezentow xD
    * ZAWSZE prowokuj kontakt fizyczny. Nie mowie o calowaniu. Na poczatek mozesz ja lekko kopnac, zlapac za reke i sprawdzic godzine na zegarku, stuknac kolanem. BARDZO obserwuj co ona robi. Jezeli reka jej ucieka zeby cie 'uderzyc' w ramie lub uderza cie w brzuch mowiac 'ej, patrz jaki ladny piesek' to TO NIE JEST PRZYPADEK - she is into you.

    SHITTESTY I OGOLE
    * Pisanie i późniejsza randka to gra. Jeżeli jesteś normikiem to pewnie co najmniej raz jakas laska sie do ciebie zalecala i wiedziales ze mozesz ja miec. Czy chcialo ci sie starac? Na bank nie - bo nie musiales.
    * 'oo, duzo chlopaczkow z tindera mieszka w twojej okolicy' laska cie shittestuje? Odpowiedz: 'U mnie w klatce tez sa 3 tinderowki, co chwile kogos nowego sprowadzaja, mam nadzieje ze Ty taka nie jestes :D' - NIE PLASZCZ SIE, zbijaj z tropu, zmus do myslenia.
    * NAPIECIE I FILTR: poszedles do baru po drinka, wracasz a laska do ciebie mowi ze ktos chcial sie do niej dosiasc. Co mowi przegryw? 'he he, to dobrze ze mu nie pozwolilas'. Co mowisz Ty? 'Trzeba bylo go przyjac, jeszcze nie sprobowalas drinka wiec dalbym go znajomej ktora spotkalem przy barze.' Bedzie zbita z tropu i szybko zmieni temat lub zamilknie - potwierdzone wielokrotnie.
    * Żartuj, trzymaj pozycje otwarta, badz wyprostowany.
    * Laska mowi ze nie wie czy bedzie druga randka? Mowisz: 'Jasne, ja tez tak od razu nie moge sie zdecydowac! Moj telefon sie ostatnio czesto psuje wiec gdybym nie odpisywal to wiesz...'

    2 i kolejne randki:
    to be continued....

    Podsumowanie:

    Na poczatku bedzie trudno. Trenuj, nie obrazaj nikogo, nie boj sie usunac pary. Testuj teksty, NIE PLASZCZ SIE, nie pisz z wiecej niz 2-3 kobietami na raz.

    #przegrwy #tinder #randki #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6170b2a7820612000add91f8
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Relacja z randki użytkownika tagu Przegryw ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    Dobrze czytacie Mireczki, byłem na randce i spodziewam się, że ten fakt co u bardziej radykalnych czarnopigułkowców uczyni ze mnie co najmniej "light chada", jaki powinien czym prędzej opuścić święty tag i nie profanować go swoją normicką obecnością. Liczę jednak na inteligentnych przegrywów jacy nie myślą tak szablonowo i jakich, być może, zainteresuje moja relacja i kilka wniosków jakimi chcę się z wami podzielić.

    Nie będę się tutaj skupiał na tym gdzie poznałem tą dziewczynę, jak przebiegał proces zaproszenia jej na spotkanie i jak wyglądała sama randka. Było by to zapewne zabawne i interesujące dla kilku osób ale sądzę, że nie było w tym nic na tyle oryginalnego i odkrywczego aby dzielić się tym z innymi.

    Moje refleksja dotyczy tego, co miało miejsce po randce, kiedy wróciłem już do mieszkania kiedy zdjąłem kurtkę, buty i zacząłem swoją typową rutynową krzątaninę. Stojąc nad czajnikiem i czekając aż zagotuje się woda myślałem mniej więcej tak:

    "było warto?"

    Sama randka trwałą trochę ponad 3 godziny jakie wygospodarowałem ze swojego wolnego czasu w tygodniu (należy też doliczyć czas na dojazd i powrót) muszę uczciwie stwierdzić, że miło spędziłem ten czas, nie czuję abym zmarnował dzień, to było przyjemne doświadczenie. W czym więc problem?

    Za pieniądze jakie wydałem mógł bym kupić dobre bio produkty i później w domu ugotować coś co autentycznie lubię i co nie jest śmieciową pizzą. Zaparzyć do tego dzbanek ziółek, usiąść w starym wygodnym fotelu przed kompem i spędzić kilka miłych godzin grając w długą listę doskonałych strategi, RPG i indyków jakie czekają w bibliotece na GOG i Steam, słuchając nowych płyt na Spotifi (polecam słuchanie płytami a nie listami) lub rozpakować paczkę z książkami jaka leży od kilku dni koło łóżka i pogrążyć się w lekturze. Czy te sposoby spędzenia czasu były by przyjemniejsze?

    Nie umiem udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie i w tym tkwi problem. Spotkania z kobietami nie są nawet w połowie tak przyjemne jak sądzą ci jacy nigdy ich nie doświadczyli, albo jak lubią myśleć o tym same kobiety. Czy w takim razie wolał bym zostać w domu, jeść, grać, słuchać i czytać? Tego nie powiedziałem, ale przewaga spędzania czasu z kobietą nad spędzaniem czasu w typowo męsko/przegrywowo/nerdycki sposób, wcale nie jest gigantyczna i deklasująca. Jeśli w przyszłości pojawią się gry jakie będzie można "wpiąć" bezpośrednio do mózgu to odpowiedz może być zupełnie inna.

    Trzymajcie się Mirki i pamiętajcie, kobiety to tylko ludzie, tacy sami jak my, i to my sami nadajemy im przesadnie dużą wartość, tak w swoim życiu jak i w przestrzeni publicznej.

    #mgtow #przegryw #gehenna #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #niebieskipasek #przemyslenia #randki
    pokaż całość

    źródło: azg4hFDWzxK17Ud8JA9VfcYW7TaWNJ7J.jpg

    •  

      @Nostrian: no to widocznie się do złej baby zabrałeś. To nie jest kwestia kobiet tylko kobiety tak samo jak możesz się spotkać z kumplem i przegadać kilka godzin a możesz uznać że to strata czasu bo jest idiotą.

      I powiem Ci że to jest strata czasu w takim sensie że faceci co mają powodzenie u kobiet po prostu jak widzą że nudziara to albo zapraszają do siebie albo się żegnają.

      Jeżeli spędzasz z kimś czas i myślisz że ciekawiej byłoby robić coś innego albo jeszcze o zgrozo wydajesz pieniądze które wolałabyś przeznaczyć na coś innego to robisz to źle. Ja miałem koleżanki z którymi lubiłem się spotkać pogadać, miałem kumpla co brał koleżanki jak potrzebował kupić nowe ciuchy że doradza lepiej, albo bierzesz na przejażdżkę a potem w samochodzie się zabawiacie.

      Ale jeżeli kupujesz żarcie gorsze niż w domu, nudzi cię jej pitolenie - to chyba "odpierdalasz jakiś szajs żeby zaruchac". To jest strata czasu chyba że uważasz że ruchanie po paru randkach jest tego warte. Myślisz że jeżeli ona miałaby coś ciekawszego do roboty to by z Tobą poszła na randkę? Nie. Faceci po prostu chcą zamoczyć tak bardzo że będą się nudzić godzinami byle by mieć szansę.

      Ale z drugiej strony to musisz sobie odpowiedzieć czy jakby został Ci np rok życia jedynie to wolałbys przejść w końcu odkładanego rpga czy się powloczyc z dziewczyną po mieście. No i to zależy od tego co to za RPG i co to za dziewczyna :)
      pokaż całość

      +: Decebal
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Gdzie poznać kobietę z klasą? Kobietę wartościową i ambitną? Nawet przy szukaniu związku polecany jest #tinder ale spędziłem tam długi czas i nie znalazłem takiej. Nie szukam żadnej julki, alternatywki czy modelki. Sam staram się rozwijać żeby nie stać miejscu i przy okazji poszerzać swoje zainteresowania. Mam swoje plany życiowe oraz cele, do których dąże. Żeby mnie dobrze zrozumieć: nie oczekuje, że kobieta ma się uczyć 24h, chodzić po domu w sukniach balowych i rozmawiać o poezji. Zawsze zdarzało się tak, że po poznaniu jest ZERO chęci do jakiegoś rozwoju mimo, że staram się robić selekcje a z reguły każda kreuje się na ambitną i z zainteresowaniami. Czasem to wychodzi po dłuższym spotykaniu się a czasem po wejściu w związek. Mam wrażenie, że zrobienie studiów to jest MAX co mogły zrobić i dalej stoją w miejscu. Codzienność to oglądanie netflixa, bezsensowne przeglądanie fb, wyjście z koleżankami do kanjpy i tak potrafi wyglądać ich cały tydzień, miesiąc, rok. Sam lubię takie rzeczy ale bez przesady. Po jednym związku to po pierwsze nie czułem żadnego wsparcia w tym co ja robię a po drugie jak okazało się, że sama nic ambitnego nie robiła to automatycznie zacząłem być coraz bardziej leniwy i lekko chłonąć ten styl życia. Czego oczekuje? Jako, że szukam długoterminowo to powinna mieć jakiś plan na siebie co chce w życiu robić, co chce osiągnąć i robić coś w tym kierunku. Nie musi być prezesem firmy bo zawsze można razem się wspierać i do czegoś dojść. Posiadać jakieś zainteresowania. Nie bać się ubierać elegancko (sorry ale większość nawet 25+ myśli, że jest ciągle zbuntowaną nastolatką). Chętnie nawet 1 na rok wyszedłbym na taką elegancką kolacje czy nawet zorganizował w domu. Mięć o czym rozmawiać! Z reguły albo nie mają o czym gadać albo jest to powierzchowna wiedza i równie dobrze można zapamiętać nagłówki artykułów i wyjdzie na to samo. Już dawno brakuje mi uczucia, że wiem że "to jest ta" a nie kolejna bezsensowna z tindera..

    #podrywajzwykopem #zwiazki #relacje #tfwnogf #przegryw #blackpill #randki #badoo #kobiety #rozowepaski #randkujzwykopem #redpill

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616e7e20820612000add5c5a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: image.freepik.com

  •  

    Nie wychodzi Ci z kobietami? Zabierz niewiastę do zoo, najlepszego miejsca na randkę. Zabierałem do zoo dziesiątki kobiet i żadna z nich nie odmówiła. Wybierając zoo od razu masz u kobiety dwa plusy - to, że jesteś oryginalny oraz to, że jesteś wrażliwy. Myślisz, że kobiety lubią 127. sztampową randkę w restauracji dla snobów, w kinie lub w kawiarni? Kobiety lubią nowości, lubią przygody, lubią dawkę świeżości, która sprawia, że ich cipki delikatnie wibrują.. 'Zoo? Wow, super pomysł, nie byłam od lat a uwielbiam zwierzęta, jasne, zgoda  '. Nie dość, że od razu ma Cię za oryginalnego mężczyznę to jeszcze podoba jej się to, że jesteś wrażliwy, skoro lubisz zwierzęta. Przyjdzie w umówione miejsce podekscytowana, ale to dopiero połowa sukcesu. Zoo jakkolwiek pełne ciekawych artefaktów jest tylko tłem dla pejzażu, który musisz misternie namalować, aby zdobyć jej serce. Gibon, okapi oraz aligator nie odbębnią za Ciebie roboty i to Ty musisz przykuwać uwagę niewiasty. Wielu stulejarzy wpada w sidła tzw. pułapki otoczenia - myślą, że jeśli zaprosili dziewczynę do prestiżowej restauracji to już nie muszą się starać, bo i tak im się odda. Bzdura. Zapraszasz kobietę do zoo po to aby odbyć z nią trzygodzinny spacer pełen rozmów na tematy wszelakie, jedynie wplatając w to anegdoty dotyczące zwierząt, które obserwujecie zza hebanowej balustrady.
    Przed randką przeczytaj ciekawostki dotyczące fauny, wcielając się w rolę zoologa. Na pewno nie uświadczysz na twarzy kobiety subtelnego uśmiechu, jeśli na widok rozwrzeszczanych pawianów powiesz 'hehe, ale mają dupy xD'. Nie tędy droga. Rzucaj niby od niechcenia ciekawe historie dotyczące danego gatunku. Kiedy niewiasta zacznie fotografować stado słoni, opowiedz jej krótką historyjkę o słoniach, które długi czas poszukiwały małego słoniątka, a gdy wreszcie je odnalazły to co prawda ucieszyły się, lecz nie skakały z radości. 'Jak to?' - spyta zafrasowana kobieta. 'Otóż słonie to jedyne ssaki, które nie potrafią skakać.' Obserwując pingwiny powiedz, że samiec pingwina oświadcza się swojej wybrance dając kamyczek - jeśli go przyjmie to zostają parą. Kobiety lubią takie urocze historie. Nie podawaj jej suchych liczb typu pojemność płuc mandryla lub prędkość antylopy. Opowiadaj raczej historie z życia, to, że motyl odczuwa smak nogami, że delfiny nadają sobie imiona, nazwij mrówkojada oszustem, bo zajada również pszczoły, na widok renifera wspomnij o tym, że widziałeś go kiedyś z Mikołajem, opowiedz o tym, że wydry morskie w czasie snu trzymają się za łapki, żeby się nie rozdzielić. Co bardziej wrażliwe kobiety wzruszą się słysząc te anegdoty lub widząc małego nosorożca. To dobry znak, otwierają się przed Tobą, więc czas przystąpić do działania.
    Po pasjonującym spacerze podczas którego brylowałeś intelektem, wiedzą, humorem i czułością, usiądź z niewiastą na pobliskiej ławce w parku, ewentualnie odczuwając głód kupcie sobie po hot-dogu i kontynuujcie rozmowę. Kobieta raz po raz będzie powtarzała, że 'świetnie się bawiłam, naprawdę, dziękuję  ', a Ty spokojnie zagryzaj hot-doga niczym alpaka kosodrzewinę, bo teraz piłka leży po stronie niewiasty. Będzie Tobą zauroczona. Będziesz jawił się jej jako atrakcyjny samiec - inteligentny, wrażliwy, oryginalny, zabawny. Będzie zerkała na Ciebie niczym jelonek bambi. Nie atakuj. Nie naciskaj. Nie mów, że chcesz ją zerżnąć niczym lew, król dżungli, który tak naprawdę jest królem sawanny. Pozwól jej samej zaproponować dalszą część dnia. Jeśli nic nie powie rzuć żartobliwie 'zapewniłem nam kapitalne popołudnie, a Ty co zaproponujesz na wieczór?'. Jeśli nie będzie miała czasu/nie jest łatwa to powie, że niestety musi już zmykać. Zaakceptuj to, pożegnaj się czule i wróć do domu - nim obrócisz się na pięcie to już dostaniesz od niej sms o treści 'naprawdę było super, mam nadzieję, że jutro też się spotkamy  '. Jeśli w jej oczach dostrzeżesz tygrysi zew pożądania to zaproś ją do domu pod pretekstem pokazania albumu zwierząt parzystokopytnych, a w domu pokazujesz jej penisa i pieprzysz ją niczym zwierzynę. Reasumując, następnym razem zaproś kobietę do zoo a będzie Ci dane. Polecam.

    .
    #randkujzwykopem #randki #psychologia #tinder #radaeksperta #logikarozowychpaskow #podrywajzwykopem #podryw #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Piszę z anonimowych, bo usunąłem konto już dawno temu, ale mimo wszystko chciałem się podzielić z wami pewną historią.
    3 lata temu gdy jeszcze mocno tkwiłem na wykopie ze swoją depresją i innymi smutkami takimi jak brak dziewczyny, jeden użytkownik polecił mi przejście się na oazę. Trochę go wyśmiałem, bo oaza kojarzyła mi się z dziesięcioletnimi dziećmi, ale po krótkiej dyskusji doszedłem do wniosku, że zawsze mogę spróbować, a nuż widelec się uda kogoś poznać.
    Jak łatwo się domyślić nikogo tam nie poznałem, a przynajmniej jeśli chodzi o jakieś interesujące dziewczyny. Czasem zagadywałem, nawet udało mi się raz zaprosić jedną dziewczynę na randkę, ale tam okazało się że nie jest mną zainteresowana, a przynajmniej tak to odczułem. Potem zrezygnowałem z zagadywania, bo zostały same dziwne, zajęte albo nieatrakcyjne dziewczyny.
    Uczestniczyłem w spotkaniach tej oazy, bo zawsze mogłem z kimś pogadać. Psychoterapeuta też mi polecał, żeby nie rezygnować, bo te spotkania dobrze na mnie wpływały.
    W czerwcu tego roku znalazłem dziewczynę dzięki koledze który zorganizował wspólny wypad na Mazury, od razu złapałem chemię z jedną dziewczyną i udało się, ale ja nie o tym.

    Na oazę nadal chodzę i ostatnio mieliśmy ciekawą rozmowę z naszym księdzem przewodnikiem duchowym. Otóż dziewczyny narzekają na nas, że się nimi nie interesujemy, nie zagadujemy, nie staramy się o nie i dlatego one nie mogą realizować swojego powołania do małżeństwa. Chciał z nami przegadać ten temat, pytał nas czy mamy jakieś dziewczyny, jak widzimy swoje powołanie i takie tam.
    Wyszedłem pierwszy przed szereg i powiedziałem, że zabiegałem o względy kilku dziewczyn, ale do tanga trzeba dwojga i skoro nie widziałem żadnego zainteresowania z jej strony to olewałem temat. Powiedziałem, że teraz mam dziewczynę, wszystko jest w jak najlepszym porządku i jak Bóg pozwoli ( ͡° ͜ʖ ͡°) to ślub będzie wkrótce.
    Poza mną tez kilku chłopaków gadało o swoich doświadczeniach, że oni nie będą nadskakiwać dziewczyną tylko też oczekują, że dziewczyna pokaże jakieś zainteresowanie. Jeden poleciał z grubej rury, że po kilku nieudanych próbach zorientował się, że tutaj dziewczyny nie znajdzie i zaczął szukać gdzie indziej.

    Ksiądz rzucał nam bluepillem typu ,,wiecie jakie są dziewczyny, trzeba sie postarac, zeby sie przed wami otworzyly" albo ,,kobiety nie będą latać za mężczyzną" i inne bzdury.
    Na końcu się okazało, że wbrew temu co dziewczyny opowiadały księdzu to większość z nas jest zajęta. Skwitował to tak ,,jeśli macie dziewczyny to dobrze, bo ja się obawiałem że was te sprawy nie interesują i muszę was zachęcić jakoś do ożenku" XD

    Podsumowując wyszło szydło z wora, dziewczyny grają niedostępne a potem się okazuje, że jednak im zależy na związkach i małżeństwie tylko my faceci nie mamy szklanej kuli i bez żadnych sygnałów nie będziemy za nimi latać. W związku chłopak i dziewczyna musi się starać inaczej z tego nic nie wyjdzie.

    #logikarozowychpaskow #katolicyzm #oaza #tfwnogf #rozowepaski #zwiazki #randki #randkujzwykopem

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6166fbe4820612000adc927a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Wszyscy (łącznie ze mną) zajmują się sytuacjami skrajnymi, dzielą się spostrzeżeniami, refleksjami, a ja chciał by teraz trochę ponarzekać jak typowy Mirek.

    W moim mieście znam bardzo fajne (przynajmniej dla mnie) miejsce, małą knajpkę gdzie robią najlepsze gofry jakie jadłem w życiu, są naprawdę pro, a ich jedyną wadą jest stosunkowo wysoka cena. Miejsce ze względu na swoje położenie nie jest jakoś nadmiernie oblegane, a dzięki przytulnemu wnętrzu lubię tam wypić kawę i uraczyć się wspomnianym goferkiem na bogato wsłuchując się w szum wnętrza i dźwięki miasta.

    Dlaczego o tym piszę? Byłem tam dzisiaj, po pracy spędziłem tam niecałą godzinę zanim pojechałem do domu i kiedy siedziałem przy stoliku jedząc sobie goferka i lurkując wykop naszła mnie pewna myśl. Dla mężczyzny takiego jak ja zaproszenie tutaj kobiety aby spędziła ze mną dwa kwadranse, jest wyzwaniem, czymś trudnym, a konkretniej mało prawdopodobnym.

    Musiał bym poświęcić, w najlepszym razie kilkanaście godzin, a w najgorszym (bardziej prawdopodobne) kilkadziesiąt godzin na świadome poszukiwania kobiety godząc się od razu na zniesienie od kilkunastu do kilkudziesięciu odrzuceń tak publicznych jak i pośrednich. W sposób oczywisty nadwyrężyło by to moją pewność siebie i dobre samopoczucie, oczywiście nie drastycznie ale jednak czerpał bym z zapasów tych przekonań i uczuć.

    Nawet gdyby doszło do spotkania to wyglądało by ono mniej więcej tak:

    - data i godzina pasująca kobiecie, moje preferencje są drugorzędne
    - rozmowa na tematy jakie interesują ją, moje są drugorzędne
    - podtrzymywanie rozmowy spoczywa na mnie, na niej wcale, a jeśli będzie kulturalna to odrobinkę
    - rozśmieszanie, zaciekawianie, sypanie bystrymi spostrzeżeniami, przełamywanie barier w rozmowie (wszystko ja)
    - jako że to ja zaprosił bym ją, to ja musiał bym zapłacić (nie oszukujmy się)

    Wszystko to musiał bym zrobić dla kobiety jaką poznałbym po wielu próbach kilka dni wcześniej, jakiej kompletnie nie znam, nie wiem czy chcę bardziej poznać i w 9 przypadkach na 10 kobieta taka ma w ostatnim ogniwie przewodu pokarmowego to, czy ja wyniosę z takiego spotkania nawet minimalną dozę zadowolenia.

    Rekompensatą ma być dla mnie mglista, niesprecyzowana wizja wymienienia się płynami ustrojowymi w jakiejś przyszłości o ile ona będzie miała ochotę bo moja chęć jest w tym wypadku nie drugorzędna ale trzeciorzędna by nie powiedzieć, że czwartorzędna.

    Kiedy jakaś kobieta jaka nie jest waszą matką, babcią, ciocią, siostrą, kuzynką zadała sobie nawet połowiczny, minimalny, częściowy, ograniczony, delikatny, wysiłek abyście wy miło się przy niej czuli? No właśnie, ja też tego nie pamiętam. To ty masz się troszczyć o dobre samopoczucie kobiety, ale ona nie musi się troszczyć o twoje dobre samopoczucie. Jeśli się na to nie godzisz to nie będziesz spotykać się z kobietami.

    Wypiłem kawę, dojadłem gofra i pojechałem do domu grać w EU4 ( ͡° ͜ʖ ͡°) pisząc te wypociny zrobiłem sobie krótką przerwę ale za chwilę mobilizuję wojska do zrobienia z Bałtyku morza wewnętrznego.

    Koniec wypocin, bierzcie to wszystko na pół, ja też lubię czasami ponarzekać bez powodu jak małe dziecko.

    #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #randki #przemyslenia #przegryw #przegrywpo30tce #zwiazki #gehenna #mgtow
    pokaż całość

    źródło: 4oXxbxecBGIgqLJIAsTHw2LLF7zcTjGP.jpg

  •  

    gdzie mozna znalezc chlopaka i co zrobic zeby takowi sie mna interesowali?? wiem, ze pewnie wiele osob stad mnie teraz zjedzie jak psa, ale no jak widac nie kazda rozowa ma sznur kandydatow. w liceum mialam 3 chlopakow w klasie, na stydiach na 60 dziewczyn mam 10 chlopakow(caly moj wydzial jest raczej damski)
    wiec ja sie pytam gdzie oprocz tindera, na ktorym nie chce nikogo poznawac, bo nie chce relacji internetowych itd, tylko baddziej naturalnych warunkow xd
    mialam w zyciu raz chlopaka poznanego przez internet, na grupce na fb. staram sie byc dosc otwarta osoba, chodze na imprezy ze znajomymi, ale mezczyzni traktuja mnie zawsze jako taka kolezanke…
    uprzedzajac, mam bmi w normie i nie uwazam sie za brzydka, w zyciu wiele razy slyszalam ze jestem ladna i mam ciekawa urode, jestem zadbana. co robie nie tak?
    gdzie realnie jest szansa poznac niebieskiego?
    #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #randki #tinder
    pokaż całość

  •  

    Odkpoałem ciekawy temat, gdzie różowe puściły wodze szczerości i piszą jacy faceci są nieatrakcyjni. Wychodzi na wierzch, że gdy nie ma podsłuchu to różowe dyskwalifikują za najmniejsze wady:

    https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=52872748

    #rozowepaski #niebieskiepaski #chadowezycie #redpill #blackpill #zwiazki #randki #hipergamia pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Po zmachowaniu Tinder powinien blokować możliwość swipowania na jakieś 12 godzin żeby ludzie rozważniej dawali w prawo i skupili się na tym żeby jednak wyszło coś z rozmowy bo świadomość że może tam kilka profili dalej znajdą kogos ciut lepszego sprawia że większość jest tam dla tych chwilowych małych dawek dopaminowego dowartościowania

    Change my mind
    #tinder
    #randki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61635aec820612000adc4620
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Maja Staśko szuka dupcyngla na Badoo, chociaż nie tylko płci męskiej, bo deklaruje się jako biseksualistka. Dałbym ją na prawo, ale trochę się cykam. Profil jest zweryfikowany. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #majastasko #bekazlewactwa #badoo #tinder #randki #randkujzwykopem #gownowpis pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1633801146306.png

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Skąd na wykopie takie zniechęcenie do związków małżeńskich? Straszne czarnowidztwo a przecież wiecie z kim się żenicie i nie oświadczacie się po roku znajomości.

    #slub #zareczyny #zwiazki #randki #relacje #przegryw #blackpill #tfwnogf #malzenstwo #rodzina

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #615ee5e2ca8663000bf0b280
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: weddingdream.com

    •  

      MeksykańskaWybranka: @Ko_Otu: Może dobrze trafiłeś, może w waszym związku to ty jesteś tą znacznie atrakcyjniejszą partią, wię cpartner na bieżąco zbiera ze świata sygnały, że ma lepiej od innych, a może jest nadal zbyt wcześnie i jeszcze nadszedł moment, który wszystko zepsuje - dzieci, problemy finansowe, zdrowotne, albo znacznie lepsza partia na osiągalnym horyzoncie.

      głupota bo? Jestem w jednym związku 11 lat, od ponad roku po ślubie. Może po prostu dobrze trafiłem

      Owszem, śladowej ilości relacji udaje się dopasować, ale ludzie z natury są próżni, zachłanni i gdy coś nie zagra, (szczególnie kobiety) potrafią skrajnie nieproporcjonalnie odwdzięczać się pięknym za nadobne. Tak zwykle uruchamia się lawina chorych zagrań. Kto tego nie przeżył, zazwyczaj nie zrozumie.

      To trochę tak, jakbyś całe życie był uczciwy, wierzył w prawo i sądy, a następnie trafił na salę sądową i przegrał ze swoim oprawcą, wiedząć że dał w łapę, bo ma układy, a ty nigdy tego nie udowodnisz. Gdyby zasady były równe dla wszystkich i były należycie przestrzegane, nasz świat nie płodziłby tylu rozżalonych, skrzywdzonych i złamanych istot.

      Zaakceptował: LeVentLeCri
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (59)

  •  

    Chłop ponad 30 lat chciał się na randkę z kobietą umówić. Z kobietą pachnącą, zadbaną, zgrabną. Z kobietą mającą uda opięte rajstopkami. Chłop mieszka z babcią i mamą. Wstyd jak diabli. Kobieta by z obrzydzeniem patrzyła, ze śmiechu by parskała, gdyby usłyszała, że chłop chce na netflixa damę zaprosić, a za ściąną seniorka oglądająca tvp info. It's over. Wstyd jak diabli. ŚMIECHU WARE!

    #rozowepaski #randkujzwykopem #przegryw #randki #feels
    pokaż całość

    +: byk_boleslaw99, AZ-5 +7 innych
  •  

    Mój boże, ale #tinder to ssie przy #facebookdating . Na FB klasycznie, system like jak na Tinderze, ale możesz sobie zaznaczyć że jesteś osobą palącą, albo, żeby pokazywało Ci tylko laski bez dzieci czy tam z wyższym wykształceniem. A nie jak na Tinderze na gównie wysrywa Ci cały czas totalnie losowo. Dodatkowo na FB kulturalnie, 90% lasek ma fajne opisy, jest od czego zacząć rozmowę, o coś można zapytać co ma w profilu a na Tinderze wrzuci se jakąś różowa 2 foty mordy brak opisu i elo. I zaczynam rozmowę czy zna sytuację w sprawie pumy co ma jaja z gumy. Ludzie nie lubią o sobie pisać, jak wymaga tego Tinder, ale na FB po prostu wybierasz z dostępnych opcji żeby założyć konto. To dego jest za free i algorytm jest miodny. Zajebiste dziewczyny tam poznaje, i jak z kimś mnie paruje to wiem że laska skończyła studia i nie ma dzieci, a to już coś żeby chociaż się zainteresować. A na Tinderze jebnięte księżniczki dają raz na ruski rok like komuś z moją mordą, więc sam mam tam totalnie odpad społeczny z wadami genetycznymi albo dzieciate, więc totalnie odpada, bo mam taktykę że daje wszystkim like a jak sparuje z kimś to ewentualnie parę skasuje, a nóż któraś się pomyli xD

    Jak FB dating się nie zesra z jakiegoś powodu, to 2-3 lata i tinder będzie się zwijał
    #gownowpis #przegryw #randki #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Przeciętna i gruba kobieta zakłada profil na Facebook Dating, i już po 10 minutach ma 11 dopasowań gości którzy od razu do niej spermią:

    https://youtu.be/11x1NnJCEXs?t=652

    #przegryw #tinder #badoo #blackpill #randki

    źródło: youtube.com

  •  

    O luju, ale mega program w telewizji na TTV, specjalnie dla was #przegryw

    Program nazywa się "Wyjadacze". Atencyjna, płodna Julka, określająca się jako "soszal ekspertka" (XD) ma za zadanie zrobić z turbo przegrywa gościa, który będzie w stanie wyrywać laseczki. Oglądam sobie to na kacu i nie dowierzam XD Chyba reżyser tego programu czyta regularnie wasz tag na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Michał jest przegrywem mieszkającym w jakiejś klitce w piwnicy. Na co dzień pracuje w kiosku i marzy o tym, by mieć dziewczynę. Jak na razie na początku został zabrany na siłownie, gdzie trafił pod skrzydła innej Julki, trenerki personalnej. Dostał zadanie zagadania do jakiejś samicy podczas ćwiczeń, gdzie obie Julki kręciły sobie z niego bekę. Siedzę i oglądam na kacu z dziewczyną i jak poznał tę Julkę na samym początku, to powiedziała "On się chyba zesika zaraz" XD

    A teraz jest na badaniu wykrywaczem kłamstw, gdzie pytają go o jego wstydliwe doświadczenia z kobietami. Program będzie trwać jeszcze trochę, także Julka ma pełne pole popisu do swojego "soszal ekspertymentu", który ma z Anona zrobić potężnego Chada.

    //Edit: Właśnie chcą mu zrobić tautaż, chłop aż spocony jest XD
    A, zapomniałem dodać, że na tej siłowni to zagadał do laski, po czym ćwicząc po niej zdjął kilkanaście kg z ciężaru, bo on jest słabszy. Owa samica wysłała go jeszcze po obciążenia i wodę, a Mirek posłusznie wykonywał polecenia xD Julka z trenerką personalną przyglądające się z boku były mega zachwycone, jak sobie radzi

    Zdjęcie z odcinka wyszuakne w Google

    #stulejacontent #tinder #randkujzwykopem #randki #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #heheszki
    pokaż całość

    źródło: r-scale-01.dcs.redcdn.pl

    •  

      @efem: Jeśli chodzi o mnie, to mi się nie podoba. Wyśmiałem ten program, że chyba reżyser czytał wykop, a program był żenujący i drwił z tego chłopaka. Śmiałem się, że takie gówno nadają, a nie z tego biednego człowieka.

    •  

      @CyfrowyD: Heh, odpowiadam po trzech dniach na twój wpis, zostawiłem sobie wątek na zakładce i zapomniałem( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak oglądam fragment z tą dziewczyną i jej "trenerem", a potem porównuje do tego glonojada który "trenuje" naszego mireczka, no to jednak dzień do nocy. Na korzyść trenera oczywiście.

      Mimo wszystko koleś miał jakieś podejście do niej, rozmawiał na spokojnie nie patrząc na nią z góry, wykazywał się empatią i zrozumieniem.
      Fakt, powinni najpierw jej ogarnąć podstawy, takie jak zęby, fryzura czy styl, ale mimo wszystko o niebo lepiej to wyglądało niż zadufany glonojad który z pogardą patrzył na Mirka. Nawet przy tej nauce tańca potrafił wprowadzić miłą atmosferę, częściowo robiąc z siebie pajaca, ale spowodowało to że i dziewczyna poczuła się lepiej, napięcie z niej uszło i pojawił się na twarzy uśmiech.

      W mojej opinii lepiej by było gdyby ten koleś go poprowadził.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (101)

  •  

    Koleżanka zaczęła korzystać z randek na FB. Laska jest spoko, tyle że ma nadwagę taką dość widoczną, ale na zdjęciach wrzuca tylko takie że nie widać za bardzo.
    Właśnie jakiś typek jej zaproponował seks randkę.
    Jego zdjęcia super, fajny facet. Na pewno ma w zasięgu fajne dupy.
    Ona chyba ma ochotę skorzystać z propozycji bo mocno wyposzczona xd
    Bardzo jestem ciekawa jak to się potoczy jak randka dojdzie do skutku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #niewiemjaktootagowac #seks #randki
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Gdzie poznać dziewczynę na żywo? Jestem już trak sfrustrowany #tinder, że nie chce mieć nic wspólnego z żadnymi aplikacjami randkowymi. Jestem przed 30 lvl, pracuje zdalnie, duże miasto. Normalny fajny chłopak. Poznam w wieku 16-23 (nie chce starszych z przyczyn marudzenia, narzekania i wyglądu).

    #podrywajzwykopem #zwiazki #randki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61542225d9339d000a112dba
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Z perspektywy niemal czterdziestolatka, co nie kwalifikuje się z pozoru na #przegryw - bo spoko praca, spoko kasa, jakieś hobby mam, laski w łóżku na noc też są czasem - ale mimo wszystko tak się właśnie czuje: nie czekajcie na to, że kiedyś będzie lepiej, że będziecie bardziej gotowi, że najpierw musicie ogarnąć karierę, albo się wybawić w życiu. Nie czekajcie ani z zakładaniem rodzin ani z płodzeniem dzieci. Nie dajcie się porwać idiotyzmom typu #antynatalizm bo są wygodne i mądrze brzmią, bo całe ich sedno to stos wymówek na to żeby jakoś wytłumaczyć przed sobą strach przed odpowiedzialnością.

    Nie, nie będziecie mieli więcej siły za x lat, po trzydziestce zauwazycie szybki spadek formy, w każdej postaci i w każdym rozumieniu. Nawet jak jesteś fit to dobrze już wiesz że nie regenerujesz się tak szybko i metabolizm wyraxnie ci zwolnił. Po trzydziestce wcale też nie ma rzeszy ludzi z których będziecie mogli przebierać, bo "uderzą w ścianę" i będą łapali co popadnie; wymagania z wiekiem tylko rosną, tak u facetów jak i u lasek. Zaczynanie związku po trzydziestce to prosta droga do frustracji i szybkich rozwodów, bo przedzieranie się przez cudze traumy i bariery ochronne każdego w końcu wykańcza. Jak bierzesz cokolwiek żeby było - to sam odejdziesz, bo też masz już wymagania a cierpliwości z wiekiem nie przybywa. Chroniczny brak czasu, bo fajna praca i fajna kasa gwarantuje chroniczny brak czasu w zamian, nie ułatwią wam poznawania ludzi w realu. Bo gdzie można pójść i kogo poznać jak na jutro jeszcze trzeba ogarnąć wycenę i odpisać na maila? Tindery to obecnie gówno i strata czasu. Nawet jak skończysz z kimś w czyimś łóżku to na jak długo - jedną noc? Dwie jeśli było fajnie? To już na pewnym etapie nawet nie cieszy, bo wolisz się wyspać niż zaliczyć, to nawet ego nie buduje. A na głębsze poznanie kogoś musisz zaakceptować całą tę osobę, z pełnym bagażem traum i barier i wymagań z kosmosu, przy czym ona też twoich wymagań z kosmosu nie spełnia.

    I żeby to tylko były moje własne frustracje - ale to jest standard w całym przekroju wiekowym w dekadzie od mojego rocznika. Szczęśliwi są już tylko ci, co albo z własnej woli albo z wpadki te rodziny pozakładali. Jako młody gnojek bym powiedział, że to głupie - ale to oni mają jakikolwiek znaczący cel w życiu. Ci co wpadli wcześnie i mają już dorosłe dzieci to teraz właśnie zaczynają swoją drugą młodość. To widać! A reszta... jesteśmy bandą zmęczonych i samotnych ludzi żyjących od weekendu do weekendu, od wakacji do wakacji. Z mniejszą czy większą karierą i kasą która nic nie daje. Coraz więcej osób siedzi w alkoholu, albo (jak kogoś stać i ma telefony) w białym. Bo i co zostaje - pasje, które do niczego nie prowadzą i po tylu latach sie wypaliły? Osiągnięcia typu, nie wiem, maraton czy wejście na siedmiotysięcznik? Nikogo to nie obchodzi, bo i nikt nie trzyma za was kciuków. Możesz koronę kontynentu zdobyć i co najwyżej w kuchni usłyszysz "fajnie fajnie, ale jak byłam/em w Nepalu..." Czego byście nie osiągnęli, co byście jeszcze zrobili, czego nie widzieli i gdzie nie byli, będzie to w ogólnym rozrachunku bezwartościowe - no chyba, ze wasze korpo albo klient mogą zarobić to dostaniecie wypłatę i ekstra butelkę wina za kilka stów...

    Także młody baranie którym kiedyś byłem, czy tam młoda owco (?) - nie czekaj z życiem. Tam dalej nic ciekawszego nie ma.

    #tfwnogf #zwiazki #relacje #tinder #randki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61539828d9339d000a112d5f
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Ciekawa kwestia bo widziałem tu wielokrotnie hejt na pary biorące ślub w wieku 20-23 lata. Z punktu widzenia 27 letniego singla powiem wam, że dobrze zrobili. Po prostu "zaklepali" sobie drugą osobę. Mówię to jako osoba, która była zawsze przeciwnikiem ślubów a obecnie od kilku lat wypruwa sobie flaki na rynku matrymonialnym. Jak masz te 20-23 lata to nie ukrywajmy masz prime time jeśli chodzi o poznawanie bo szkoła/studia (ilość lasek, dostęp) a jednocześnie wiesz, że konkurencja nie śpi i jednak z roku na rok coraz mniej zajętych. Więc masz swoją laskę, która jest ładna, fajna i czujesz że to jest to i "zaklepujesz" ją. Nawet jak jesteś brzydki to masz jakąś laskę bo albo zawsze była twoją sąsiadką, albo znacie się z gimnazjum, albo była twoją pierwszą albo po prostu w tym wieku o wiele łatwiej było poznać bo szkoła/studia (jak wspomniałem). I ja wiem, że "ślub nic nie zmienia" ale moim zdaniem to ma wymiar symboliczny - teraz już jest poważnie, jestem małżonkiem, należysz do kogoś oficjalnie, inny etap życia. W ten sposób przecież straciłem ostatnie znajome ze studiów bo już nie wypadało się spotykać z kolegami, integrować się i teraz czas na życie rodzinne a nie głupoty, imprezy, itp. Możecie powiedzieć, że aaa i tak pewnie się rozwiodą. Może tak, może nie. Oni podjęli ryzyko, my nie. Z tym, że my nie podjęliśmy w ogóle ryzyka (bo nie było okazji) a i tak cierpimy. I teraz na co mam liczyć? Że nagle odnajdę fajną dziewczyne, która akurat będzie wolna? Że jakaś fajna wypadnie z rynku matrymonialnego i na nią trafię? A może poddam się i wezmę jakąś rozwodniczke z dzieckiem (o ile będę miał u takiej szanse wgl)? Bo ile jeszcze raz będę wracał na tindera z nadzieją, że kogoś znajdę. Fajne dziewczyny nie potrzebują tindera a jak już to szybko z niego znikają i wchodzą w nowy związek. Często jak idę ulicą to widzę na prawdę niezłe młode dziewczyny w pakiecie z chłopakiem i obrączką lub dziećmi. Zresztą to nawet nie chodzi o to żeby zaklepać te ładne bo te przeciętne też są szybko zaklepywane - ot taka kiepska sytuacja na rynku. I potem jestem ja w wieku 27 lat i na prawdę no NIE MA WOLNYCH. A jak są to sami wiecie jak jest..

    #przegryw #blackpill #zalesie #gorzkiezale #stulejacontent #doomer #samotnosc #mlodosc #slub #dzieci #antynatalizm #tfwnogf #zwiazki #relacje #podrywajzwykopem #randki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #615313f7735fe4000aa6d98d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: i.kym-cdn.com

  •  

    ʕ•ᴥ•ʔ ᶘᵒᴥᵒᶅ
    #zwiazki #milosc #randki #heheszki

    źródło: comment_5IdnmliJF7cdWDZSbCZMICuerECmchhj1LZpXwL5TbLDcBtVTdSNSmP3HhNwMXxqt3Xhi9U1CEMhN2QvuHczPIXNlbSetMrCiCd2,w400.jpg

  •  

    A co mi szkodzi xD #tinder całkowicie mnie odrzuca, homeoffice robi swoje, dlatego wpis kieruję do #rozowepaski z #krakow - zapraszam do pogadania o głupotach, a później na kawę/piwko. Zdecydowanie wolę poznawać się przy trunku niż online.

    Lvl 26, inteligentny, w głowie poukładane, aktywny, kilka osób twierdzi, że przystojny (w tym mama), stabilna praca, sporo zainteresowań, śmieszek, ale kiedy trzeba, zawsze poważnie podejdę do tematu. Nie mówię, że dynamiczny Oskarek ze mnie, czy chad 10/10, ale dużo mogę zaoferować.

    Wychodzę z założenia, że warto się poznać, a co ma być, to będzie. Fajnie by było, gdyby wyszło z tego coś poważnego, ale bez żadnej presji.

    Mordę oczywiście pokażę, chyba, że umówimy się na randkę w ciemno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #randki #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Chłop ponad 30 lat chciał się na randkę z kobietą umówić. Z kobietą pachnącą, zadbaną, zgrabną. Z kobietą mającą uda opięte rajstopkami. Chłop mieszka z babcią i mamą. Wstyd jak diabli. Kobieta by z obrzydzeniem patrzyła, ze śmiechu by parskała, gdyby usłyszała, że chłop chce na netflixa damę zaprosić, a za ściąną seniorka oglądająca tvp info. It's over. Wstyd jak diabli. ŚMIECHU WARE!

    #rozowepaski #randkujzwykopem #przegryw #randki #feels
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Chciałbym znowu zahaczyć o tematykę PUA, redpill, itp. ale podkreślić ogromną rolę psychiki/mentalu/mindsetu. Jako, że sam sporo siedzę w internecie już od dawna widoczne jest, że po prostu nie ma żadnego forum, żadnych fanpage, żadnych stron poświęconych mężczyznom. Obojętne czy to porady czy forum gdzie można się wymieniać doświadczeniami. Nawet te, które udają takie np. oczami mężczyzny to sami wiecie dla kogo to jest content. Jest za to mnóstwo grup, stron, instagramów, szkoleń online, mentorek dla kobiet. To samo na żywo czyli szkolenia w pracy, w szkole, europejskie projekty, itd. Skąd współczesny mężczyzna ma mieć wzorce? Biorąc dodatkowo pod uwagę, że sporo takich osób wychowane zostało przez matkę, na studiach pewnie miało większość dziewczyn a współcześnie dominuje wszędzie feminizm dlatego wiedzę o tym jak być prawdziwym mężczyzną czerpie właśnie od kobiet. Jeśli masz zaradnego ojca to super, ekipę dobrych ziomków to super ale w przeciwnym wypadku ty nie masz skąd wziąć tych wzorców bo skąd? z wykopu? z filmów i gier? Najczęściej mężczyźni poddają się bo nie wiedzą skąd mają brać wzorce. Przestają umieć w relacje damsko-męskie / Albo przyjmują kobiece rolę i cechy / Albo nadal niby pozostają mężczyznami ale sami ich nie nawidzą przez swoje porażki i często popierają feminizm z tego powodu lub żeby dzięki temu mieć chociaż jakieś szanse. I teraz jest sytuacja taka, że ktoś pomimo bycia zagorzałym bluepillowcem/feministą zostaje opluty po raz 999 i nadal myśli, że to deszcz albo doznaje olśnienia. Tych drugich jest zdecydowanie mniej. W tych czasach trzeba mieć niewiarygodnie silny mental żeby samemu sobie wypracować i zdefiniować kim jest tak na prawdę mężczyzna i jaką ma rolę. Te definicje najczęściej podają kobiety i jest skonstruowana tak, że jest to korzystne dla nich a dla ciebie nie. I nie, nie musisz być super samcem alfa, który rano żuje pszczoły i popija denaturatem..

    #pua #zwiazki #relacje #bluepill #redpill #blackpill #podrywajzwykopem #feminizm #spoleczenstwo #niebieskiepaski #randki #tinder

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #614d9ed89ce06a000a930321
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #p0lka #badoo #tinder #randki #blackpill

    Chad lite here z dobrą radą dla Wykopczaninów i randkowania. Mam spoko zdjęcia na portalach randkowych. Koszula, marynarka, dobra fryzura, ciekawa lokalizacja, a do tego foty dobrze wykonane, a nie samojebki. Jestem właścicielem firmy, autoryzowany dystrybutor pewnych materiałów budowlanych na swój region Polski. Pieniędzy mi nie brakuje, mam mieszkanie, lepszy samochód, ale nie afiszuję się z niczym. W kontaktach z kobietami nigdy nie mówię, że mam firmę, a na spotkanie wybieram się transportem publiczny. Zawsze poznawałem kobiety na żywo, ale niedawno sięgnąłem po te tindery i wiecie co? Wszystko co można przeczytać na tych tagach o kobietach w Polsce, to prawda. Większość od razu pyta mnie czym się zajmuję, a ja zawsze kłamię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jestem w modnym lokalu przy barze, przysiada się jakaś laska czy jej mogę postawić drinka, no myślę spoko, pierwsze zdanie - czym się zajmujesz? Jestem mechanikiem, takie tam drobne naprawy robię w starych oplach - odpowiadam. Laska wstaje i się zabiera bez słowa. Inna tego typu sytuacja, mówię że układam kostkę brukową, dziewczyna zmieszana, pytam czy coś nie tak? Słyszę w odpowiedziami, że z frajerami nie gada. Na portalach randkowych jest to samo. Piszę z nimi używając poprawnej polszczyzny i przecinków, a tępe dzidy tylko obchodzi 'co ja w życiu robię', chociaż same mają jakieś gównoprace. Za każdym razem jak napiszę, że jestem 'robolem', to momentalnie znika zainteresowanie, ale jak powiesz 'prawnik, lekarz, architekt', łooooo panie, zaraz się gadka zaczyna kręcić :D Byłem w różnych krajach - Kanada, zachód Europy, Ukraina, Tajlandia i powiem szczerze, że serio nigdzie nie spotykałem się z tak chłodną kalkulacją jak obecnie wśród kobiet z Polski. Może czasy są inne, bo jestem singlem od kilku lat i jeszcze jakiś czas temu te instagramy, onlyfansy i inne portale dla stulejarzy nie były tak rozdmuchane, ale obecnie it's over dla chłopa.

    Macie screena z teraz i pozdrawiam wszystkich Wykopków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #614b33e96c22e7000a639835
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: i.ibb.co

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Poznawanie różowych w inny sposób niż znajoma z pracy, studiów, szkoły, podwórka itp nie ma dla mnie sensu. Weźmy za przykład poznawanie na ulicy albo na tym durnym tinderze. Poznajesz panne online, spotykacie się i jest ten sam cyrk za każdym razem, czyli ty się starasz, pokazujesz z jak najlepszej strony a ona stosuje obronę częstochowy i dopiero po jakimś czasie daje ci znak, że przeszedłeś test i od teraz możesz być jej chłopakiem i co potem? dopiero wtedy masz okazje ją na prawdę poznać bo do tej pory to ty się odkrywałeś żeby ją zdobyć. I co po takim miesiącu czy 2 nagle jej powiesz, że nie pasujecie do siebie? to cie zjedzie bo ona już zainwestowała uczucia w ciebie ale nie da się inaczej zobaczyć jaka ona jest bo zawsze to ty musisz pajacować a ona dopiero odkryje się jak ją przekonasz do siebie. Jakaś parodia. Jak masz znajomą, którą np znasz ze studiów to widzisz ją mniej więcej na codzień, nie ma żadnego pajacowania i traktujecie się jako znajomi więc przegadaliście sporo, znasz jej wady i zalety, spędziliście trochę czasu razem na przerwach/na piwie/gdziekolwiek i masz już jakiś obraz czy chciałbyś coś więcej czy nie. A w dzisiejszych czasach gdzie większość poznaje się online jest tak: 1) ty odkrywasz siebie, pajacujesz, budujesz relację, pokazujesz wszystkie swoje strony 2) ona łaskawie daje się poznać po jakimś czasie jak już długo i umiejętnie pajacowałeś 3) albo orientujesz się, że to nie to albo tkwisz w tym bo nie chcesz się wycofać albo szansa 0,01% że zainwestowałeś to wszystko we właściwą osobę i pasujecie do siebie.

    #zwiazki #podrywajzwykopem #tinder #badoo #milosc #randki #randka #redpill #blackpill

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #614afcc76c22e7000a6397cb
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: boredpanda.com

  •  

    zwalilem konia w dniu randki i jest mi z tym źle, nie chce mi się w ogóle tam iść na te randkę, a idę z taką juleczka 9.5/10

    #gownowpis #randki #tinder #badoo #przemyslenia #przemysleniazdupy

  •  

    Rozwala mnie jak młode dziewczyny ustawiają sobie na FB randki/Tinder/Badoo lokalizacje na "Warszawa" a później wychodzi że Wwa będzie grana dopiero od października. Ale już planuja jak tu podbic miasto zawczasu. Te wiejskie i małomiasteczkowe laski idąc na studia są już mentalnie na innym poziomie niż ich chłopaki robiący w magazynach, na budowach czy jako pomoc kamieniarza.
    One już we wrześniu polują na bogatego syna w Panamerze, zawodnika KSW, a równolegle do tych dwóch trzecia opcje czyli ogarniętego młodzieńca przed 30 robiącego karierę w szklanej wieży.
    Biedny Michał myśli, ze jego sarenka wróci ze stolicy i pójdzie do księgowości w pobliskiej mleczarni gdzie jego wujek załatwiłby prace, ale Marlenka nie myśli wracać.
    Bo po co?
    Do tej nieotynkowanej chaty z suporeksu, która kiedyś dostanie po starych, a na razie pięterko dla niej i misia?
    I co będzie robić w weekendy?
    Siedzieć w kuchni letniej przy Tatrze i Podwawelskiej z grilla i słuchać jak miso z kolegami planują jak dostaną umowę na stałe ściągać szrota z USA którego będą dwa lata składać u Ździcha w garażu?
    Albo że Żaneta już drugiego bąbelka urodziła i z Markiem za 500 plus pojadą w przyszłe wakacje do Władysławowa?
    Nie dla niej takie atrakcje.
    Ona ma Instagrama i cały świat u stop.
    Tyle opcji - znani fajterzy, syny deweloperów, a ostatecznie Konrad po dobrych studiach biegle znający dwa języki z perspektywami i 80 metrowym apartamencie na Wilanowie, dobra niech nawet będzie Białołęka, ale nie żadna Ostrołęka czy Suwałki!!!
    Ja jestem Warszawianka od września roku w którym zdałam maturę !!!!

    #tinder #badoo #facebookdating #warszawa #randki #przegryw
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Moja historia dlaczego zacząłem szukać wśród katoliczek i jak wygląda związek. Od razu chciałem podziękować wszystkim wykopowym ekspertom od randek z wierzącymi, którzy nigdy nie trzymali za rękę ale wiedzą doskonale, że przecież takie to albo rozwiązłe albo fanatyczki. Jeśli słyszałeś coś negatywnego od kolegi kolegi kolegi albo sam trafiłeś na skrajny przpadek i w ten sposób oceniasz to zrezygnuj z jakiejkolwiek relacji.
    Skąd taki pomysł? Moja historia podobna do tych, które już tu czytałem - po studiach przyszła samotność, coraz mniej znajomych, brak dziewczyny, itp. Oczywiście spędziłem kawał czasu na #tinder, #badoo i jeszcze te facebook #randki. Było bardzo kiepsko. Poza tym, że sam albo nie miałem szans u żadnej albo dla mnie te wszystkie laski mają już przepalone styki. Same księżniczki, desperatki, frustratki albo feminazistki. Szukałem kogoś normalnego ale jedyną opcją zwłaszcza po studiach i potem w czasach covidowych był internet. Zostało albo się poddać albo szukać wśród lasek 17-18 i liczyć na to, że są jeszcze nie skażone albo.. no właśnie szukać wierzących. Głównym problemem jest fakt, że sam jestem niewierzący (istotny fakt dla całej historii).
    Czy wierzące są lepsze? Moja odpowiedź to raczej tak. Znalazłem w większości to czego szukałem czyli dziewczyny mające jakieś wartości, bez tej całej powierzchowności, wulgarności i hipergamii. Napisałem "raczej tak" bo to też tylko ludzie. Zdarzają się różne przypadki i nie ma tak, że 100% to święte osoby bez żadnej skazy i z idealnym charakterem jednak WIĘKSZOŚĆ była znacznie bardziej wartościowa od przeciętnych lasek. Jeśli szukasz wartościowych lasek i czujesz, że takich już nie ma w XXI wieku to polecam właśnie tak zrobić CO NIE OZNACZA, że nie trafisz na taką co chodzi w niedziele do kościoła tylko z przyzwyczajenia bo jej rodzice kazali.
    Skoro są takie lepsze to czemu musiałem chodzić tyle na randki?. Ważna rzecz to, że w ogóle miałem randki z nimi gdzie normalnie by mi się nie udało z żadną albo raz na rok (np. przez tindera). Moim głównym błędem na początku było, że otwarcie mówiłem, że nie wierzę - to odstrasza. Tak samo nie zgrywajcie wielkich przeciwników kościoła i nie atakujcie laski. Potem zmieniłem taktykę i dawałem się poznać i dopiero potem mówiłem, że jestem niewierzący albo jakaś wymijająca odpowiedź albo że nie praktykuje. Jak już szło lepiej to spotykałem się jeszcze z paroma i chciałem wybrać jak najlepszą. Potem przypadkowo spotkałem jeszcze inną no i tak zostało.
    Jak wygląda związek? Trochę głupie pytanie bo tak jak sobie zbudujecie ale zdecydowanie bardziej możecie liczyć na wsparcie, pomoc, uczucie. Są bardzo uczuciowe i potrafią (uwaga) pisać pierwsze. Romantyczne. Bardziej zwracają uwagę na wartości, słowa, zachowania niż na to jak wyglądacie itp. Cenna uwaga to: potrafią się bardzo poświęcić i same wychodzić z inicjatywą ale na początku będą oczekiwać tego od ciebie NA POCZĄTKU (hurr durr księżniczki! xD)
    Gdzie szukać? W sumie wszędzie. Można szukać w kościele ale polecam jakieś wyjazdy i góry na pewno. Nie poleciłbym w sumie oaz bo tam są brzydkie. Zdecydowanie nie polecam tindera bo tam ktokolwiek by nie był jest toksyczny. Szukajcie eventów religijnopodobnych w swoich miastach.
    Czego nie robić? Nie zgrywaj wielkiego bojownika z kościołem. Często tak jest, że staracie się przekonać albo wyzywać taką i jak ona będzie miała tego dość to potem żalicie się, że taka zła bo nie przyznała wam racji xD Nie próbuj traktować też jej jako łatwej bo potem trafiacie na taką, która ma uraz do chłopów i sobie tworzycie stereotyp, że jest nawiedzona bo kilka osób sobie wymyśliło, że jak ma spoko charakter to będą próbowali zaliczyć.
    Podsumowanie: wierzące > współczesne dziewczyny. Nie będą patrzyły na wygląd, kasę, wzrost ALE TO NIE ZNACZY, że macie być brudni, mieć depresje, alkoholizm i ona wam się należy. NIe oznacza też, że 100% jest krystaliczna i cudowna. Są 100x lepsze od zwykłych lasek ale też chcą zobaczyć czy wy jesteście czegoś warci a nie np. chcecie ją wykorzystać albo zdobyć zaufanie i potem wyśmiać więc nie oczekujcie, że będziecie mieli super łatwo na początku.

    #podrywajzwykopem #zwiazki #relacje #kosciol #blackpill #redpill #bluepill #randkujzwykopem #katolicyzm #religia #tfwnogf #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61482f1e15e958000a67015d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: aga.yoga

    •  

      PonadgabarytowyNomad: Przypomniałeś mi o lasce która poznałem na pielgrzymcem. Chciała z początku tylko anal bo dziewictwo rzecz święta papiez był dziewica.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: różnice religijne na zasadzie „ja mam w sumie gdzieś Boga i religie ale partnerka jest wierząca i praktykująca” mogą skończyć się nieciekawie w przyszłości. To duży kawałek człowieka i wszelkie różnice światopoglądowe będą sie z czasem coraz bardziej pojawiać. Dodatkowo taka wierząca często zada seksu po ślubie. Wiec czeka Cię związek kilkuletni bez seksu, co psuje relacje i tłamsi twoje poczucie bycia facetem, a jeszcze niech się po ślubie okaże ze się słabo fopasowaliscie w łóżku to już wgl frustracja i dramat. Moim zdaniem nie ma to racji bytu i jeśli ktoś nie wyznaje katolicyzmu to lepiej nie wiązać się z katolikiem/katoliczka (praktykująca) pokaż całość

    • więcej komentarzy (25)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów