W skrócie: zgłosiłem w pracy sytuację, którą odbieram jako poważne naruszenie moich praw pracowniczych i dobrostanu psychicznego. Czeka mnie wewnętrzna komisja wyjaśniająca. Mam obawy, czy procedura będzie bezstronna oraz jak zabezpieczyć się przed ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami po zgłoszeniu sprawy.
Nie chcę publicznie podawać szczegółów, nazw, miejsca, stanowiska ani dokumentów, żeby nikogo nie identyfikować i nie eskalować






















Chciałbym chociaż 40% renty socjalnej ale pewnie i tak się nie uda, wysłałem przez empatia gov pl orzeczenie, ten wniosek z samooceną swojego funkcjonowania i najważniejsze papiery od psychologa i diagnozę psychiatryczną
Jeszcze coś świeższego załatwię na dniach, w poniedziałek poproszę lekarza Ukraińca z przychodni o skierowanie na konsultacje do psychologa, coby mi świeży kwit ładnie napisał że jestem