Aktywne Wpisy

thorgoth +589
Turysta z Polski uderzył w twarz pracownicę Parku Narodowego Torres de Paine w Chile, gdy poprosiła, aby zgasił papierosa.
W Parku obowiązuje całkowity zakaz używania ognia i palenia papierosów ze względu na susze i duże ryzyko pożarów.
Po ataku próbował uciec, ale został ujęty przez innych zwiedzających i przekazany chilijskiej policji. Sąd skazał go w przeliczeniu na 60 tysięcy złotych grzywny i zakaz wjazdu do Chile przez 3 lata. Mężczyzna został już
W Parku obowiązuje całkowity zakaz używania ognia i palenia papierosów ze względu na susze i duże ryzyko pożarów.
Po ataku próbował uciec, ale został ujęty przez innych zwiedzających i przekazany chilijskiej policji. Sąd skazał go w przeliczeniu na 60 tysięcy złotych grzywny i zakaz wjazdu do Chile przez 3 lata. Mężczyzna został już


serniczekwiedensky +446
Jak poznawalam chlopa myslalam sobie mlody informatyk bedzie duzo zarabial jako programista a on przyznal sie ze myslal o mnie mloda prawnicza bedzie duzo zarabiala jako adwokatka. Oboje malo zarabiamy ale jestesmy razem i wlasnie leze mu na jądrach.





Tytuł: Imperia i barbarzyńcy
Autor: Peter Heather
Gatunek: Historyczna
★★★★★★★☆☆☆
Mój pierwszy wpis w tej edycji bookmetera, ale niekoniecznie dlatego, że nie czytałem, tylko dlatego, że niczego nie udało mi się skończyć – aż do dzisiaj przynajmniej :(
Trudno mi oceniać książki (popularno)-naukowe, nie mając wielkiego pojęcia na temat przedstawiony ani nie znając jej wartości naukowej, oceniam po prostu moje sumaryczne zainteresowanie rozdziałami – a te bywały mniej i bardziej ciekawe.
To trzecia przeczytana przeze mnie pozycja tego autora (po Upadku cesarstwa rzymskiego i Odrodzeniu Rzymu), z mojego punktu widzenia najmniej ciekawa – choć zdecydowałem się i po nią w końcu sięgnąć. Skupia się ona na plemionach żyjących poza cesarstwem rzymskim oraz państwach później przez nie tworzonych – od III w. aż po początek XI w.
Po opisaniu wyczynów najbardziej znanych Wandalów, Gotów i podobnych, a następnie Hunów autor przeszedł do tematu Słowian, który mnie chyba najbardziej zainteresował. Z najnudniejszych rozdziałów to te traktujące o Frankach i Sasach – ze względu na brak ciekawszych źródeł pisanych, rozdziały te polegały na rozkminie dotyczącej znalezisk archeologicznych. Choć mimo że sytuacja była poniekąd podobna w przypadku Słowian, to kwestia naszych przodków wydaje mi się ciekawiej przedstawiona.
W kolejnych rozdziałach przedstawiono migracje Wikingów (spoiler alert do serialu) oraz początki państwowości na terenach Polski, Czech i Rusi.
Jako całość pozycja wydaje mi się poniekąd aktualna ze względu na kryzys imigracyjny w Europie. Autor wielokrotnie posługuje się analogiami pomiędzy wczesnośredniowiecznymi wędrówkami a migracjami Burów w południowej Afryce, choć czytelnik po paru latach od napisania książki ma jeszcze bardziej aktualny przykład. Pozwolę sobie jeszcze zacytować jedno zdanie z podsumowania: „Sposób zachowania typowy dla każdego mocarstwa – agresywny interwencjonizm – sprawia, że jego słabsi sąsiedzi w końcu się mobilizują i do reakcji zdolnych osłabić giganta.” ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Rzymianie niejako sami doprowadzili do rozwoju swoich późniejszych „katów” – z pomocą różnego rodzaju danin starali się udobruchać plemiona żyjące za Renem czy Dunajem, choć czasem wysyłali i ekspedycje karne. Sąsiedztwo lepiej rozwiniętego imperium pozytywnie wpływało na plemiona germańskie, które same urosły w siłę. Potem wystarczyło Hunów, by ich zsynchronizować i poszło :(
#bookmeter