odgrażał się że będzie mnie ciągał po sądach ech...
@Kamil32123: i co on właściwie Ci może zrobić w tym sądzie skoro takie sprawy mają swoje procedury, a Ty przecież na to skrzyżowanie z rampy nie wskoczyłeś, żeby to jakoś kwalifikować poza ramy tych procedur?
Najgorsze w tym wszystkim jest to że w bagażniku leżały zabawki synka do piaskownicy jakąś taczka wiaderka grabki itp no i były też 2 zgrzewki coli no i te zabawki całe połamane przez tą cole :( ciekawe jak ja mu się teraz przyznam :)
@Kamil32123: Spoko mireczku, też jestem kierowcą ciężarówki (choć aktualnie solówka) i jak każdy, kto dużo jeździ, jesteśmy chyba oboje świadomi, że takie sytuacje się po prostu zdarzają i to nie kwesta 'czy', a 'kiedy'. Jadąc dużym zawsze mam pełną koncentrację ale dzisiejsze osobówki wręcz rozleniwiają, odpłynąć gdzieś myślami nie jest trudno. No i masz babo placek.
Nie przejmuj się, to nie jest jakiś groźny wypadek, auta zadziałały tak jak powinny
I mąż tej kobiety przyjechał na miejsce podobno prawnik i odgrażał się że będzie mnie ciągał po sądach ech...
@Kamil32123: Będzie ciągał po sądach co najwyżej Twojego ubezpieczyciela (bo wiadomo, że chodzi o hajs), ale jeżeli nie zrobiłeś tego specjalnie, nie byłeś pijany etc. to mandat ewentualnie kara grzywny to maks co Ci zrobią.
Ktory ma rany postrzalowe? XD
No i reklama odpowiednich usług w odpowiednim miejscu.
@Kamil32123: i co on właściwie Ci może zrobić w tym sądzie skoro takie sprawy mają swoje procedury, a Ty przecież na to skrzyżowanie z rampy nie wskoczyłeś, żeby to jakoś kwalifikować poza ramy tych procedur?
Nie przejmuj się, to nie jest jakiś groźny wypadek, auta zadziałały tak jak powinny
@Kamil32123: Będzie ciągał po sądach co najwyżej Twojego ubezpieczyciela (bo wiadomo, że chodzi o hajs), ale jeżeli nie zrobiłeś tego specjalnie, nie byłeś pijany etc. to mandat ewentualnie kara grzywny to maks co Ci zrobią.