
Upały doprowadziły do tego że w studni jestem w stanie wyciągnąć max 150 litrów wody dziennie.
Trawnik, warzywa, no i moje pomidory + #chili #papryczki w szklarni - to zdecydowanie większe wymagania co do ilości wody. Ten stan rzeczy Skłonił mnie do oszczędności zasobów.
Jak?
Postanowiłem zainwestować w szklarni w nawadnianie kropelkowe.
Ogólny koszt inwestycji to 90zl.
20m linii zasilającej i 50 sztuk kapilarow.
Baniak (chyba)100 litrowy już wcześniej miałem.
Metalowa rurka podgrzana na kuchence i cyk już wypalona dziura na kranik. Szybki montaż kranu, testuję. Nie przecieka, więc biorę się teraz za wykonanie podstawy pod zbiornik by stał jak najwyżej aby ciśnienie było jak największe. W końcu przydały się stare palety.
Następnie przystępuję do wykonania dziurek w linii kroplujacej. Wkrętarka plus wiertło 3 mm no i pozostaje włożyć wkluwki i ustawić kapilary pod korzenie i voilà. Chwila prawdy, napelniam beczkę woda z studni, otwieram zawór w beczce i działa!
Po chwili pod kazdym krzakiem mokra ziemia.
Trawnik, warzywa, no i moje pomidory + #chili #papryczki w szklarni - to zdecydowanie większe wymagania co do ilości wody. Ten stan rzeczy Skłonił mnie do oszczędności zasobów.
Jak?
Postanowiłem zainwestować w szklarni w nawadnianie kropelkowe.
Ogólny koszt inwestycji to 90zl.
20m linii zasilającej i 50 sztuk kapilarow.
Baniak (chyba)100 litrowy już wcześniej miałem.
Metalowa rurka podgrzana na kuchence i cyk już wypalona dziura na kranik. Szybki montaż kranu, testuję. Nie przecieka, więc biorę się teraz za wykonanie podstawy pod zbiornik by stał jak najwyżej aby ciśnienie było jak największe. W końcu przydały się stare palety.
Następnie przystępuję do wykonania dziurek w linii kroplujacej. Wkrętarka plus wiertło 3 mm no i pozostaje włożyć wkluwki i ustawić kapilary pod korzenie i voilà. Chwila prawdy, napelniam beczkę woda z studni, otwieram zawór w beczce i działa!
Po chwili pod kazdym krzakiem mokra ziemia.

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






Odnośnie linii kroplujacej, nie stosowałem żadnego filtra bo jest dość drogi. Zawsze mogę spuścić wodę bo na końcu linii jest taka opcja.
Komentarz usunięty przez moderatora
Zastanawiam się jeszcze jaki nawóz rozpuszcza się w 100% w wodzie, tak by móc go wlać/wsypać do baniaka.
Jak tam sytuacja z nawadnianiem?
Ile z tych lini przetrwalo na nastepny sezon?