Wpis z mikrobloga

@LajfIsBjutiful: nawet jak się nie zgadzam z ogólną teorią, to ciężko się nie uśmiechnąć i stwierdzić, że coś w tym jest.
nie wiem na ile serio piszesz, ale masz talent satyryczny. jeśli to Twoje klimaty spróbowałabym przygotować coś dłuższego i opublikować.
  • Odpowiedz
można nie zauważyć z jaką płcią się gada

Semantyka - samo słowo "dude" lub "guys" też traci tam płeć, po prostu są to słowa określające jednoczęśnie kolegę i/lub koleżankę. Nawet czasem "bro" nie ma płci, albo jak powiesz do kumpla "sista" albo "you go girl" to się po prostu uśmiejecie.


@Tungsten: To mi przypomina cytat z "Trainspotting": "Za 1000 lat nie będzie ani mężczyzn, ani kobiet, będą sami onaniści".
  • Odpowiedz
@glonstar: Mi też chodzi o podejście do rozmowy. Wiadomo, że generalnie inaczej i często na inne tematy gada się z kobietami, a inne z mężczyznami, np z dziewczynami więcej gadam o dramach, emocjach, ludziach, a z facetami więcej o filozofii, religii, technologii. Z tymi słowami to moim zdaniem jest tak, że jest kontr-stereotypowość i potem też będzie kontr-stereotypowość, która przywróci stare stereotypy i tak w cyklu.
  • Odpowiedz
@LajfIsBjutiful: Edit: i jeszcze pytanie ''ile masz wzrostu''. Pamiętam jak w Paryżu turystki z USA same do mnie zagadały, były miłe i na spokojnie mogłem porozmawiać i przeważnie była to luźna rozmowa, taka jak skąd jestem, jakie mam plany na zwiedzanie i coś tam jeszcze.
  • Odpowiedz