Wpis z mikrobloga

Jeden z wykopków określa się mianem Poety. Powiem wam dzisiaj z czym mi kojarzy się słowo poeta ( ͡º ͜ʖ͡º)

Kiedyś mieszkałam w bloku, gdzie nade mną mieszkał koleś o ksywie 'Poeta'. Chłop pracował kiedyś jako dziennikarz, ale lokalna plotkara coą przekręciła i mówiła wszystkim, że był poetą (stąd ksywa). Miał problemy z alkoholem, po piećdziesiątce był już wzorem menela. Miaż żółtą od papierosów brodę i po pijaku (czyli zawsze xD) nosił kowbojski kapelusz. No i ten Poeta razem z innymi menelami urządzał sobie libacje co któryś dzień u siebie w mieszkaniu. Potem były bijatyki. Z jednej imprezy Poeta wrócił w plastikowym worku ( ͡° ʖ̯ ͡°). Dopiero z klepsydry dowiedziałam się, że miał na imię Jacek.
W sumie to on nie był złym człowiekiem. Jedyne co mogłam mu zarzucić to to, że jak rozmawiał z moją mamą to gadał od rzeczy i dmuchał jej smrodem z fajek w twarz.
Może jeszcze się okaże, że jakiś miras z #wroclaw też mieszkał w tym bloku za czasów Poety

#dzbanywiary #bekazkatoli #truestory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach