Wpis z mikrobloga

  • 572
To społeczeństwo jest coraz bardziej uposledzone. Zamiast się cieszyć że się cokolwiek dostało, to narzekanie i szukanie problemu tam gdzie go nie ma. Nie przypominam sobie żeby ktokolwiek z moich znajomych dostawał cokolwiek na zakończenie roku od szkoły, może książki dla czerwonych pasków. O co byś miała ból doopy?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1445
@emilkos8: nawet jako osoba nie malująca się znalazłabym w hebe dużo rzeczy które by mi się przydały - dezedorantow używa prawie każdy, żel pod prysznic, perfumy, głupi krem z filtrem na lato jak znalazł, grzebień...
Jak wyżej - szukanie problemów tam, gdzie ich nie ma.
  • Odpowiedz
Ale zdecydujcie się wykopki. Bo jednego dnia piszecie "he he baby się niczym nie interesują", "he he facet astrofizyka i filozofia, baba malowanie paznokci i fejsbuk", a drugiego, kiedy dziewczynkom wciska się bon do drogerii a chłopcy mogą dorwać jakąś fajną książkę i grę w empiku, przeczycie że "nic się nie stało", "fajny prezent", "niech się cieszą że cokolwiek dostali". Bo stereotypy którymi sami się posługujecie, skądś się biorą.
  • Odpowiedz
Szukanie problemu tam gdzie go nie ma.


@888imieme: Ale właśnie, że jest problem. Oczywiście to nie jest żadna tragedia, ale pokazuje pewien sposób myślenia i szufladkowanie dzieci ze względu na płeć - chłopiec to sobie książkę, płytę czy grę kupi, a dziewczynka kosmetyki.

O to w tej "równości płci" się rozchodzi - nie chodzi o to żeby zakazać dziewczynkom być dziewczęcymi, ale też żeby nie wciskać ich na siłę w
  • Odpowiedz
Obstawiam, że „w---w” był tylko i wyłącznie madki, a te „koleżanki” cieszyły się, że kupią sobie coś fajnego, bo w wakacje mogą się na luzie malować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Albo i nawet włosy szamponetką przyjechać ;) Żadna loszka nie wzgardzi darmowym bonem do drogerii - niezależnie, ile ma lat ;) I bardzo dobrze ;) Nie ma to, jak szukanie problemów tam, gdzie ich nie ma + robienie
  • Odpowiedz
@emilkos8 Yyy jeszcze narzekają xD Ja za pasek w 3 klasie liceum dostałem książkę o 2 wojnie światowej za kilkanascie pln XD ale fakt faktem - mogli dać wybór hebe/empik... Chociaż podejrzewam, że gdyby była taka możliwość to i tak większość dziewczyn wybrałaby na wakacje kosmetyki zamiast książek czy płyt
  • Odpowiedz