Wpis z mikrobloga

Szczerze to temat lgbt jest mi zupelnie obojetny, ale zawsze gdy ktos wspomina o tym wsrod ''znajomych'' lub prowadzona jest w mojej obecnosci publiczna dyskusja, zawsze zaczynam bronic lgbt by p-------c sebixow, zaczynam podwazac ich swieckie zwyczaje przez co czesto jestem zmuszony ustapic by nie doszlo do rekoczynow.
Wiec mam takie pytanie do #4konserwy
Dlaczego sadzicie ze
matka + ojciec
bedzie lepszymi rodzicami od
ojciec + ojciec
matka + matka
Serio sie zastanawiam moze zmienie zdanie.

Na obrazku ojciec chrzestny


#polityka #lgbt #pytanie
J.....a - Szczerze to temat lgbt jest mi zupelnie obojetny, ale zawsze gdy ktos wspom...

źródło: comment_zv1sOSM3ds8CKqETH54PbZNp2Jtl68hv.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Homoseksualisci są egoistami. Mają ze sobą problem i chcą nim obarczyc bezbronne dzieci z własnego widzimisię.


@Jebwleb: Piszesz tu o osobach ktore postanowia sie rozmnozyc (nie homoseksualisci)

Artykul na specjalnie lewackim tvn


W Artykule brak ojca jest równy z brakiem rodzica, wiec spora czesc do smieci idzie, natomiast argument braku meskiego wzorca jest przekonujacy, tylko czy sluszny dlaczego przyjmowanie wzorców zachowan bardziej meskich lub zenskich ma byc gorsze?
  • Odpowiedz
@Sarmataa: Z tego co udalo mi sie wyczytac to badanie bylo finansowane przez srodowiska prawicowe a

Szereg organizacji naukowych uznało badanie Regnerusa za wadliwe od strony metodologicznej i niedające żadnych podstaw do wyciągania wniosków na temat wychowywania dzieci przez pary jednopłciowe. Należą do nich: Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne, Amerykańskie Towarzystwo Medyczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne, Amerykańskie Towarzystwo Terapii Małżeńskiej i Rodzinnej, amerykańskie Narodowe Stowarzyszenie Pracowników Socjalnych,
  • Odpowiedz
Wiadomo że adoptowane dziecko, kiedy dojrzeje może zacząć nas pociągać, bo nie jest z nami spokrewnione. Na takie coś narażone są wszystkie dzieci, gdzie rodzic ma nowego partnera lub partnerkę.


@Sarmataa: dalej nie czytam i sobie daje notatkę, że jesteś trollem xDD
  • Odpowiedz
Wiadomo że adoptowane dziecko, kiedy dojrzeje może zacząć nas pociągać, bo nie jest z nami spokrewnione. Na takie coś narażone są wszystkie dzieci, gdzie rodzic ma nowego partnera lub partnerkę.


@Sarmataa: Wiesz to z doświadczenia ?
  • Odpowiedz
@suluf: Niestety, ale też. Moja ex miała złe doświadczenia z przeszłości. Nie potrafiłem z nią zbudować związku z jej winy, a może raczej winy jej ojczyma. Polecam poczytać o androfobii, ogólnie szkoda mi takich osób. Bez odwagi i leczenia nie zbudują stałego związku.
  • Odpowiedz
@suluf: Niestety, ale też. Moja ex miała złe doświadczenia z przeszłości. Nie potrafiłem z nią zbudować związku z jej winy, a może raczej winy jej ojczyma. Polecam poczytać o androfobii, ogólnie szkoda mi takich osób. Bez odwagi i leczenia nie zbudują stałego związku.


@Sarmataa: I to z winy lgbt tak ?
  • Odpowiedz
@suluf: Bo to jest logiczne, że każdy zdrowy człowiek potrafi stwierdzić kto jest dojrzałym i atrakcyjnym osobnikiem. I dziwnym trafem to nie dotyczy najbliższej biologicznej rodziny. To jest oczywista oczywistość. Ja mówię o tym jak stary dziad może zalecać się do córki własnej konkubiny. To jest absolutny brak rigczu. Mi się podoba większość kobiet, ale to nie znaczy, że zaraz mam każdą podrywać albo gwałcić. Szczególnie będąc w stałym związku
  • Odpowiedz
@suluf: Bo to jest logiczne, że każdy zdrowy człowiek potrafi stwierdzić kto jest dojrzałym i atrakcyjnym osobnikiem. I dziwnym trafem to nie dotyczy najbliższej biologicznej rodziny. To jest oczywista oczywistość. Ja mówię o tym jak stary dziad może zalecać się do córki własnej konkubiny. To jest absolutny brak rigczu. Mi się podoba większość kobiet, ale to nie znaczy, że zaraz mam każdą podrywać albo gwałcić. Szczególnie będąc w stałym związku
  • Odpowiedz
@suluf: Gdyby tak było to nie dochodziłoby do takich sytuacji. Oczywiście istnieją dodatkowe mechanizmy w postaci zapachu, ale to działa na spokrewnione osoby. Na przyrodniego rodzica to nie zadziała, tak jak zapach żony nie wpływa negatywnie na wzajemnie relacje, wręcz jest odwrotnie. Podobnie w szkole, dzieci przebywają ze sobą, więc według tej teorii powinny mieć do siebie awersję, a przecież w czasie okresu dojrzewania nie mają. Podobnie sprawa się ma
  • Odpowiedz