@fordern: dobry wpis, napisany przysłowiowym "lekkim piórem", idealny na kibelek. Stwórz swój tag autorski by można było ten wpis odnaleźć w #f1 śmietniku.
@fordern: @fordern: dobry pomysł. Zawsze lubię jakieś wpisy historyczne o F1 bo można sobie powspominać ,że kiedyś to było: V8, równa walka itp. Lepsze to niż to niż ciągłe wojenki na tagu #f1: fani Szafy i Sanoka VS. Fanatycy Cesarza G.
@fordern: mi tam się nie spodobało. Niby zaczęło się fajnie, szczegółowy opis tych wyścigów Trulliego, ale po tym przeleciany opis tych wygranych mistrzostw o których prawie nic się nie dowiedziałem. Czyli fajny, choć chaotyczny początek, potem wygrał jakieś tam 2 mistrzostwa ale to jest nudne bo ważniejsze że przeszedł do Mclarena.
To jest problem z tymi subiektywnymi tekstami, że na siłę próbujesz wyolbrzymić grzeszki Alonso, a pomijasz całkowicie jego zasługi.
@Moke: Lał to za dużo powiedziane, ale był dla niego równorzędnym partnerem. Trulli miał w tamtym czasie takie doświadczenie w F1, jak Fernando w roku 2009. Jego problemem było to, że omijały go zwycięskie auta. Przyszedł do Jordana zachęcony prawie mistrzostwem Frentzena w 1999, uciekł z Renault tuż przed ich mistrzostwem, a samochód Toyoty z 2010 roku to zupełnie oddzielny temat.
@S7-1500: wpis początkowo brzmiał inaczej, dlaczego Alonso to kawał ch*ja ale mu usuneli (moderacja) więc wpis stracił tytuł. Wówczas zrozumiałbyś kontekst bo bez tego przyznaje że nie wygląda to obiektywnie.
A ten Dariusz - co on mu będzie p-------ł? Jakiś randomowy koleś będzie mu nawijał makaron na uszy, że niby Elon i Bezos to inna liga. Widać, że nie wie z kim rozmawia.
Stwórz swój tag autorski by można było ten wpis odnaleźć w #f1 śmietniku.
To jest problem z tymi subiektywnymi tekstami, że na siłę próbujesz wyolbrzymić grzeszki Alonso, a pomijasz całkowicie jego zasługi.
@Moke: a potem został nadany nowy przydomek Trulli train. Miał chłop pecha