Wpis z mikrobloga

  • 90
Niestety już się nie pościgam. Pierwsze 400 km petarda - lepiej niż się spodziewałem, pomimo silnego wiatru. Potem przyszła noc, a wraz z nią przeraźliwy chłód. Byłem na to przygotowany, ale zacząłem popełniać błąd za błędem. Niby się ubrałem, ale zapomniałem przebrać skarpetek na grubsze wyższe. Tym sposobem załatwiłem nadwyrężone już walką z wiatrem achillesy.
Na tę chwilę nie ma mowy o szybkiej jeździe. Staram się jechać ostrożnie aż wjadę w góry, które zweryfikują czy coś z tego będzie.

W tej sytuacji jadę jedynie na ukończenie, ale jeśli kontuzja się pogłębi, to czas do domu... byłby to pierwszy wycof w "karierze"

Dzięki za liczny odzew i pozdr z Ojsakowa :)

Ps. rano w Kaliszu w soku w McD miałem osę, którą wciągnąłem do ust rurką. Pogryzla mi język i wargę :| Jak pech, to pech.

#byczysnarowerze #rower
byczys - Niestety już się nie pościgam. Pierwsze 400 km petarda - lepiej niż się spod...

źródło: comment_kP0sGXUjlLYqYSpWduOo0A0i21vAaHRf.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@patrol798 dzięki. Będzie ciężko. Wieje w twarz ostro, a odcinek górski jest wybitnie trudny. Jak popuchną ścięgna ro koniec. Ale może dam radę jakoś! Teraz jednak już muszę się oszczędzać i w nocy coś pospać.
  • Odpowiedz
@Geraltzkiwi: ale agresywna pomarańczka, pozwól mu na razie jechać a potem ewentualnie będzie czas na afery, jeśli @byczys: będzie chciał. Pomyłki się zdarzają i na pewno McD tego tak nie zostawi jeśli się z nimi skontaktuje.

@byczys: myśl pozytywnie i do przodu ()
  • Odpowiedz
@byczys: wczoraj spóźniłem się chyba dosłownie o kilka minut do Władka, więc cały mój misterny plan w pi*du. A miałbyś głośnego kibica na rondzie :D Szerokości!
  • Odpowiedz