Wpis z mikrobloga

Świetnie napisane!

Zrywanie kontaktu to w praktyce rodzaj perfidnego szantażu emocjonalnego - "nie odzywamy się do ciebie żebyś poczuł się tak źle, że w końcu wrócisz do zboru przepraszając za wszystko". To jest nieludzkie, wyzute z wszelkiej przyzwoitości. Najgorzej, że Świadkowie przez manipulację uważają takie postępowanie za coś moralnie dobrego.

Co ciekawe sami w Biblii mają napisane, aby strzec się ludzi, którzy przedstawiają dobro jako zło, a zło jako dobro :)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@13czarnychkotow: plotki to chyba jedna z gorszych rzeczy w zborze... niby starsi mówią z mównicy, że plotkowanie złe, ale na gadanie o wykluczonym chyba jest jakieś ciche przyzwolenie. i tak nie może się obronić, rodzina nie utrzymuje kontaktów, więc też nie wie, jak tam u niego. także jak czegoś nie wiedzą, to sobie dopowiadają tak, żeby pasowało im do tego, co wiedzą, czyli poza zborem tylko depresja i puste, smutne
  • Odpowiedz
@13czarnychkotow: Dobrze, że opisujesz takie sytuacje.
Im więcej osób pozna, tym więcej zrozumie. Wiele osób potrzebuje wiary, obojętnie jakiej. Sami nie potrafią sobie radzić w życiu, nie czują się pewnie bez pomocy istot wyższych.
W tym przypadku jest to wykluczenie kogoś, kto starał się zrozumieć otaczający nas świat i ludzi.
  • Odpowiedz
i tak nie może się obronić, rodzina nie utrzymuje kontaktów, więc też nie wie, jak tam u niego. także jak czegoś nie wiedzą, to sobie dopowiadają tak, żeby pasowało im do tego, co wiedzą, czyli poza zborem tylko depresja i puste, smutne życie.


@Theia: w punkt. Dlatego tak wiele osób jeszcze przed odejściem pisze na fb, żeby może chociaż część znajomych ze zboru dowiedziała się, dlaczego odchodzą. Sara na przykład napisała
  • Odpowiedz
@Turahk: eh, chyba powinnam zaznaczyć, że już w to nie wierzę :D piszę tylko w jaki sposób działają ŚJ, bo byłam tam wychowywana i żeby ostrzec, że każdy może się na to nabrać o ile nie jest świadomy, jakie mechanizmy działają w sektach.

W każdym razie - jesteś nieuprzejmy. Świadkowie są ofiarami sekty i sobie nie zdają z tego sprawy, nie musisz im jeszcze uprzykrzać życia nieprzyjemnymi komentarzami.
  • Odpowiedz
Dobrze, że opisujesz takie sytuacje. Im więcej osób pozna, tym więcej zrozumie. Wiele osób potrzebuje wiary, obojętnie jakiej.


@powsinogaszszlaja: nie potrzebują wiary w sensie religii. Potrzebują grupy społecznej, do której będą przynależeć, bo dzięki temu nabierają sensu życia, wyznaczają sobie cele itd. No ale fakt, dla wielu osób w ciężkich sytuacjach grupy religijne to ostatnia deska ratunku, tym bardziej powinno się walić w jehowych, bo żerują na najsłabszych jednostkach.
  • Odpowiedz
@13czarnychkotow: ŚJ jako bardzo groźna sekta powinni być zdelegalizowani jak w Rosji a ich zbory powinny zostać znacjonalizowane i przekazane na szkoły bądź placówki kulturalne lub zdrowotne - pomijając kwestie destrukcyjnego wpływu na psychikę swoich członków, ich dogmatyka jest antyspołeczna (zakaz transfuzji krwi i jej oddawania), szowinistyczna względem ludzi spoza sekty (określanie ich pogardliwym mianem światusów, uważanie się za lepszych) i antypaństwowa (przez odmowę służby wojskowej). W dziedzinie szkodliwości społecznej
  • Odpowiedz
ŚJ jako bardzo groźna sekta powinni być zdelegalizowani jak w Rosji


@kidnice: nie zgodzę się - taki zakaz najbardziej by dotknął w szeregowych ŚJ, którzy są ofiarami sekty, a Ciało Kierownicze miałoby się nadal dobrze - pisaliby z USA (czy innego miejsca) swoje motywacyjne teksty, żeby się nie poddawać, a dla Świadków na całym świecie byłoby to potwierdzenie, że są religią prawdziwą, bo przecież Jezusa też prześladowano za wiarę.

Do Świadków niestety
  • Odpowiedz
@Overthinker: mają też napisane (tak jak katolicy) że jak twój brat grzeszy, to masz iść go upomnieć w cztery oczy. Jak nie posłucha to wziąć ziomka i iść ze świadkiem. Jak nie posłucha to upomnieć publicznie. Jeśli dalej zostaje w grzechu, powinieneś się na niego wypiąć, tak jak napisano, że lepiej jest ci uciąć rękę, jeśli cię skłania do grzechu.

Stąd to 'wykluczenie'. W Biblii tak napisano, tylko że katolicy
  • Odpowiedz
@13czarnychkotow Moi starzy Świadkowie Jehowy jakoś planują przyjść na mój humanistyczny ślub. Teściowa katoliczka nie. O! Jednak okazuje się że wykluczenie religijne w rodzinie dotyczy też innych religii ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz