Wpis z mikrobloga

via Android
  • 76
@Derezzed przy dobrych wiatrach, jak jakieś niespodziewane komplikacje się nie pojawia, to za 5 miesięcy już powinny iść do sprzedaży z wagą koło 120kg.
  • Odpowiedz
via Android
  • 365
@mercedes_amg właśnie zero niepotrzebnej chemii.
Pierwsze i najwazniejsze- dobra rasa. Locha to krzyżówka pbz z picem, nasienie p98.
To już pół sukcesu.
Drugie to dobrze zbilansowana pasza pod względem białka i aminokwasów.
Na kartoflach i samym zbozu tak nie urosną.
  • Odpowiedz
via Android
  • 314
@mercedes_amg pasze sam sobie produkuje na podstawie zbóż ( pszenica jęczmień, żyto, owies), białko z śruty sojowej i łubinu, tłuszcz z gniecionych nasion rzepaku, no i aminokwasy, witaminy i minerały z 3-6 procentowego dodatku uzupełniającego.

Stymulatorów wzrostu nie daje ( chyba w Europie nikt nie daje do wieprzowiny), antybiotyki też tylko w razie potrzeby zwykle przy odsadzeniu max przez 2 tygodnie. Potem już rzadko kiedy.

Więc nie, nie jest tak, że
  • Odpowiedz
via Android
  • 31
@mercedes_amg dlatego właśnie umieściłem genetykę na pierwszym miejscu.
Jak ktoś loszke pbz albo wbp zaplodni knurem niemiesnym, tylko zwykłym , to nawet przy dobrej paszy będzie musiał trzymać do uboju ponad 6 miesięcy. A niech jeszcze po drodze wpadnie jakaś biegunka albo mykoplazma i już się robi 7 miesięcy plus.
  • Odpowiedz
via Android
  • 34
@PacMac hehehe pamiętam dobrze ten temat, bo tam się sporo udzielałem aż mi wykop przyznał odznakę bodajże eksperta pomimo tego, że to nawet nie było moje znalezisko
  • Odpowiedz